Legion Małych Rycerzy Miłosiernego Serca Jezusowego
Ja was wybrałem i was powołem, potrzebuję was i wzywam.
> Duchowość > Świadectwa > Małych Rycerzy
GŁĘBOKIE PRZEŻYCIE WEWNĘTRZNE RYCERZA JACKA ODNOŚNIE NASZEGO RYCERSTWA.
Szczęść Boże!
Rycerz Jacek (kierowca tira) stojąc na pauzie w Niemczech w sobotę miał bardzo głębokie przeżycie wewnętrzne odnośnie naszego rycerstwa. Zostało mu przedstawione nasze posłannictwo - nasza misja, czym mamy być, czym będziemy w niedługim czasie... Dokładnie tak jak mówiła s. Zofia w orędziach... Został rozliczony ze swoich zaniedbań w stosunku do Wspólnoty, z odmawiania Koronki i wszystkich postanowień regulaminu...
Złożył na nowo ( odnowił ) PRZYRZECZENIE, powierzając siebie i Wspólnotę Miłosiernemu Panu. Również powiedziano mu wyraźnie, wręcz apelowano poprzez niego do wszystkich rycerzy: abyśmy nie zapominali o s. Zofii!!! Postawiono także pytanie: dlaczego tak wielu rycerzy nie stawia wody do pobłogosławienia w I-szy piątek?!
Za przyczyną s. Zofii ta woda nadal jest błogosławiona przez Pana Jezusa!!! Jest i będzie nam w niedalekiej przyszłości bardzo potrzebna!!!
W odniesieniu do naszej misji rycerskiej - powiedziano mu, abyśmy na nowo przeanalizowali swoje zaangażowanie we Wspólnocie, abyśmy przypomnieli sobie do czego zostaliśmy powołani... mamy być kapłanami Pana tzn. poprzez modlitwę wstawienniczą mamy walczyć ze złem i wypraszać Łaskę Miłosierdzia dla zatwardziałych grzeszników oraz dusz czyśćcowych; nie powinniśmy się lękać, bo zostanie nam udzielona moc do walki z szatanem...
"Ponawiam wezwanie: Powstawajcie nieustannie, aż owce przemienią się w lwy!"
Trzeba zaznaczyć, że Jacek nie znał osobiście s. Zofii; nie przeczytał nawet do końca, tak dokładnie orędzi s. Zofii...
powrt
"POWSTAWAJCIE NIEUSTANNIE,
AŻ OWCE PRZEMIENIĄ SIĘ W LWY!"
AŻ OWCE PRZEMIENIĄ SIĘ W LWY!"
Szczęść Boże!
Rycerz Jacek (kierowca tira) stojąc na pauzie w Niemczech w sobotę miał bardzo głębokie przeżycie wewnętrzne odnośnie naszego rycerstwa. Zostało mu przedstawione nasze posłannictwo - nasza misja, czym mamy być, czym będziemy w niedługim czasie... Dokładnie tak jak mówiła s. Zofia w orędziach... Został rozliczony ze swoich zaniedbań w stosunku do Wspólnoty, z odmawiania Koronki i wszystkich postanowień regulaminu...
Złożył na nowo ( odnowił ) PRZYRZECZENIE, powierzając siebie i Wspólnotę Miłosiernemu Panu. Również powiedziano mu wyraźnie, wręcz apelowano poprzez niego do wszystkich rycerzy: abyśmy nie zapominali o s. Zofii!!! Postawiono także pytanie: dlaczego tak wielu rycerzy nie stawia wody do pobłogosławienia w I-szy piątek?!
Za przyczyną s. Zofii ta woda nadal jest błogosławiona przez Pana Jezusa!!! Jest i będzie nam w niedalekiej przyszłości bardzo potrzebna!!!
W odniesieniu do naszej misji rycerskiej - powiedziano mu, abyśmy na nowo przeanalizowali swoje zaangażowanie we Wspólnocie, abyśmy przypomnieli sobie do czego zostaliśmy powołani... mamy być kapłanami Pana tzn. poprzez modlitwę wstawienniczą mamy walczyć ze złem i wypraszać Łaskę Miłosierdzia dla zatwardziałych grzeszników oraz dusz czyśćcowych; nie powinniśmy się lękać, bo zostanie nam udzielona moc do walki z szatanem...
"Ponawiam wezwanie: Powstawajcie nieustannie, aż owce przemienią się w lwy!"
Trzeba zaznaczyć, że Jacek nie znał osobiście s. Zofii; nie przeczytał nawet do końca, tak dokładnie orędzi s. Zofii...
zrelacjonowała rycerka Małgosia ze Szczecina
powrt
wszelkie prawa zastrzeżone - 2014 - www.mali-rycerze.pl
d&h www.f-ski.pl