Od kilku lat chodzÄ™ wraz z LucynkÄ… na adoracjÄ™ NajÅ›wiÄ™tszego Sakramentu do kaplicy przy Klasztorze „St Gabriel” w Berlinie.
Jeszcze dłużej od nas chodzi tam też pewna Niemka imieniem Renata. Kobieta ta od początku pokazywala nam swoim zachowaniem, że za nami nie przepada:
- robiła nam wiele głośnych uwag,
- nie skÅ‚aniaÅ‚a w naszym kierunku gÅ‚owy podczas Mszy Åšwietej na znak pokoju i…
- nie rozumiała tak na prawdę tego, czego w tym klasztorze szukają Polacy...
Kilka lat temu uzyskaÅ‚am od siostry przeÅ‚ożonej pozwolenie na leżenie Krzyżem podczas koronki do Bożego MiÅ‚osierdzia, aby w tym uniżeniu modlić siÄ™ tam o Å›wiÄ™tość sióstr i nowe powoÅ‚ania do tego klasztoru.
Modlitwy robiÄ… swoje! Nie mówiÄ™, że tylko moje, bo tak nie jest, ale Pan daÅ‚ nam w tym miejscu nowe powoÅ‚anie i to po 30 latach!
NaszÄ… nowicjuszkÄ…, którÄ… teraz w sposób szczególny omadlamy, ma na imÄ™ Anna.
Jakże my się nią cieszymy!
Pewnego razu Pani Renata mogła być świadkiem mojej modlitwy w uniżeniu...
WiedziaÅ‚am, że jej reakcja na mój widok w tej pozycji nie bÄ™dzie należaÅ‚a do delikatnych...
No i niestety nie pomyliłam się w moich przypuszczeniach...
Usłyszałam zastępujące zdania zaadresowane do mnie:
„So ein Theater, Theater ” - „Psychiatrie. Psychiatrie”.
Jak usiadłam w swojej ławce mogłam zobaczyć jak ta niewiasta puka się kilkakrotnie pod moim adresem swoim palcem w głowę.
Wszystko przyjęłam z wielkim spokojem i bez urazy do niej, wiedząc, że nie wie co czyni, bo nie zna tej formy modlitwy.
Po pewnym czasie, podczas wizyty kardynaÅ‚a H. Kocha w tym miejscu, podeszÅ‚am do niej i powiedziaÅ‚am jej komplement, mówiÄ…c jej, że jest pieknie ubrana. To jÄ… mile zaskoczyÅ‚o i od tego momentu zaczęła na mnie spogladać przychylniejszym wzrokiem.
Od niedawna zapragnęłyÅ›my z LucynkÄ… rozpowszechniać KoronkÄ™ do Bożego MiÅ‚osierdzia w koÅ›cioÅ‚ach niemieckich: o Å›wiÄ™tość, siÅ‚y i zdrowie dla kapÅ‚anów i nowe powoÅ‚ania osób konsekrowanych.
PomyÅ›laÅ‚yÅ›my też i o klasztorze „St. Gabriel”. Naszym marzeniem byÅ‚o, aby nasze siostry i kapÅ‚ani, którzy tam odprawiajÄ… Msze ÅšwiÄ™te byli omadlani tÄ… tak skutecznÄ…
modlitwÄ… codziennie!
Kto jednak miaÅ‚by tego tam dokonać? - PytaÅ‚yÅ›my same siebie, bo my pracujemy i nie zawsze jesteÅ›my na Eucharystii w tym miejscu. Podpowiedź przyszÅ‚a z samej góry – Pani Renatka, bo ona jest tam codziennie na Mszy ÅšwiÄ™tej i kilka godzin na adoracji.
PodeszÅ‚am wiÄ™c do niej i jÄ… o to poprosiÅ‚am, mówiÄ…c jej, że ona jest jedynÄ… osobÄ…, która może tÄ™ KoronkÄ™ tam regularnie prowadzić. Kobieta najpierw zmieszaÅ‚a siÄ™ na moja propozycjÄ™, a po chwili zadawaÅ‚a mi już pytania... poczuÅ‚a siÄ™ dowartoÅ›ciowana!
Potem przygotowaÅ‚am teczkÄ™ z odpowiednimy modlitwami i intencjami. Pierwszy raz poprowadziÅ‚am modlitwÄ™ sama, a ona mi nawet nie odpowiadaÅ‚a, drugim razem daÅ‚am jej do rÄ™ki modlitwÄ™ za kaplanów i KoÅ›cióÅ‚, podczas, której siÄ™ rozpÅ‚akaÅ‚a. Trzecim razem mówiÅ‚a sama, a ja jej odpowiadaÅ‚am.
I takim to sposobem od dnia 25.06.16 (dzień Dzieciątka Jezus) w naszym Klasztorze
odmawiana jest ta piękna modlitwa i teraz tylko czekać na jej owoce!
Po rozmowach z Panią Renatą dowiedziałam się o jej życiowych poranieniach i ciężkich przeżyciach...
Nie zaznała ona w w nim dużo miłości, więc ma swoje trudności ją drugim okazywać. Teraz będzie mogła jej kosztować z naszej strony.
Tak nam dopomóż Panie Boże WszechmogÄ…cy w Trójcy Åšwietej Jedyny i wszyscy ÅšwiÄ™ci. Amen
Berlin, dnia 5.07.2016
mrMSJ Danuta
powrót
