Nie chcę wszystkiego w szczegółach opisywać, ograniczę się do minimum.
Dziękuję każdemu z osobna, każdej Rycerce i Rycerzowi, przebywając wśród Was rozkoszowało się moje serce, kiedy mogłem podziwiać Waszą silną wolę trwania przy Jezusie i Maryi. Chyba najlepszym prezentem dla Was wszystkich jest opinia i stwierdzenie Ojca Jana Pawła, że tak długo jak jest zakonnikiem i kapłanem, to nigdy jeszcze nie był świadkiem tak wielu Łask Bożych zesłanych przez Niebo, które właśnie na tych rekolekcjach mógł widzieć i przeżyć.
W grupie Małych Rycerzy panuje Duch Wiary, jest szczere pragnienie ofiarowania swoich cierpień przez Niepokalane Serce Maryi Samemu Jezusowi. Jezus i Maryja całym swoim Sercem kochają Małych Rycerzy i troszczą się o nas tak czule jak tylko Oni to potrafią. Nigdy nie byłoby tego gdybyśmy nie trwali przy Ich Sercach; to jest owoc naszych modlitw, ofiar, przyjęcia różnych krzyży wszystkich Małych Rycerzy, nie tylko tych, którym dane było być na tych rekolekcjach, ale też tych, którzy w cichości i pokorze trwają tam gdzie ich Boża Opatrzność postawiła.
Pragnę podzielić się jeszcze z Wami dwoma obrazami, które pod koniec rekolekcji wszyscy otrzymaliśmy i ci co byli i Ci, którzy nie mogli być razem.
Podczas uwielbienia pojawiła się piękna duża tarcza obejmująca cały ośrodek rekolekcyjny i na horyzoncie wschodzące śliczne słońce, od którego emanowała niesamowicie piękna jasność.
W drugim obrazie widać było jak Jezus Chrystus wraz z Maryją biorą wszystkie swe dzieci do środka swych Serc i idą z nimi na zewnątrz budynku rekolekcyjnego. Ich Serca powoli otwierają się i wyfruwa duża ilość białych gołąbków w różne strony świata. Każdy z tych gołąbków miał na swojej piersi małe czerwone serduszko, na którym były takie oto słowa:
Ja kocham Cię miłością Chrystusa.
Boże błogosław nam wszystkim i daj nam Twą Łaskę byśmy mogli przy Tobie trwać i żyć na Twoją Chwałę. Amen
Berlin, 14.10.2015
Krzysztof z Berlina
powrt
