W dniach 31 marca do 3 kwietnia uczestniczyliśmy w Jasnogórskiej uczcie duchowej.
Rozpoczęliśmy rekolekcjami w Domu Misjonarzy Krwi Chrystusa.
Rozważania pod hasłem: „CZEGO SZUKACIE – KOGO SZUKACIE?” poprowadził Ks. Andrzej Smołka, a wspólnie z Nim Msze Święte, Nabożeństwa i udzielanie Sakramentów Ks. Mirosław Janowski.
Pierwszego dnia, w piątek w godzinie Miłosierdzia przy udziale Ks. Mirosława zawierzyliśmy nasze dni skupienia, wraz z wszelkimi intencjami przyniesionymi w sercu, Panu Jezusowi Królowi Miłosierdzia, łącząc się na modlitwie Koronki do Bożego Miłosierdzia.
Od początku, we wszystkim, nieustannie przyzywaliśmy Mocy Ducha Świętego, oraz wstawiennictwa świętych i aniołów.
Trwaliśmy w braterskiej jedności zarówno na modlitwie, jak i na wspólnych posiłkach.
Pierwszą Najświętszą Ofiarę koncelebrowaną, w której upraszaliśmy przede wszystkim o oczyszczenie dusz naszych i całego świata, Kapłani sprawowali w godzinie 16.
Z kazania Ks. Andrzeja Smołki:
Sprawiedliwość Boga, nie jest sprawiedliwością ludzką.
Bóg nie sądzi po ludzku, On wydał Swego Syna za nas, abyśmy mogli zyskać Jego przebaczenie. Oto jest Miłosierdzie. Bóg pragnie, abyśmy przyjęli Jego wybaczenie. Wystarczy, że przyjdziemy… weźmiemy… przyjmiemy...
Czas łaski nadal trwa, trzeba nam jedynie przystąpić do Jezusa, aby otrzymać Miłosierdzie i Sprawiedliwość.
Moc jest w Bogu na Krzyżu. Bóg posiada wszystko, co potrzebne. Kiedy jesteśmy wielcy, Bóg nie będzie mógł pomóc.
Mały Rycerz, znaczy niewiele umiejący, nieporadny.
Jeśli się pomniejszymy, wówczas Swą Moc objawi Bóg.
Po Sakramencie Komunii św.:
Pan Jezus jest w nas, w każdym z nas. Nie tylko w sercu, ale w całym ciele.
Po Komunii świętej przebywa w naszym bliźnim, który Jego Ciało przyjął. Ukochajmy, więc bliźniego, gdyż przebywa w nim żywy Bóg.
Módlmy się, aby nasze oczy były Jego Oczyma, nasze usta – Jego Ustami, nasz dotyk, Jego Dotykiem.
Na konferencjach Ks. Andrzej w obfitości nawiązywał do fragmentów Pisma Świętego.
Na początku skoncentrowaliśmy się nad fundamentalnymi dla naszej wiary Słowami:
Masjasz – Chrystus - Namaszczony aby zbawić cały świat.
Chrzest – zanurzać.
Rozważaliśmy również nad powodem naszej obecności, w tych dniach skupienia. Zadaliśmy sobie pytanie, „Kogo szukacie?”, na wzór naszego Mistrza Pana Jezusa Chrystusa, który niejednokrotnie przy różnych okolicznościach, jak choćby w godzinie zdrady przez Judasza, czy po Zmartwychwstaniu ukazując się Marii Magdalenie, zadawał to fundamentalne pytanie.
W Księdze Prawa środek wypada na słowie „SZUKAĆ”.
Nasze życie powinno skupiać się na poszukiwaniu Chrystusa.
Kto szuka Chrystusa znajdzie Go. On pozwala się odnaleźć. Odnalazłszy Go, trzeba tę więź umacniać.
Tego dnia, po pierwszym Apelu dla uczczenia Matki Bożej zawierzyliśmy się Opatrzności Bożej odmawiając słowa potężnej modlitwy Puklerza św. Patryka.
Następnie przed Panem Jezusem Królem Miłosierdzia w Najświętszym Sakramencie w uniżeniu rozważaliśmy Drogę Krzyżową według Dzieła 24 Godziny Męki Pana Naszego Jezusa Chrystusa, ( Luisa Piccarreta)
Pan Jezus gorąco pragnie, aby rozważać Godziny Jego Świętej Męki ze szczególną pobożnością i z wielkim zaangażowaniem rozpowszechniać Je, o czym powiedział w Księdze Nieba t. 11 kierując następujące Słowa:
„…Moja córko, w ciągu Mojego życia tysiąc tysięcy Aniołów towarzyszyło Mojemu Człowieczeństwu i gromadziło wszystko to, co zrobiłem: czyny, słowa, nawet znaki, ból, krople Krwi, jednym słowem wszystko. Niektórzy Aniołowie byli wysłani jako Moi Stróże, aby oddawać Mi cześć, posłuszni wszystkim Moim wskazówkom. Przychodzili z Nieba na ziemię i z powrotem, aby zanieść Ojcu wszystko to, co zrobiłem.
Teraz ci Aniołowie posiadają specjalny urząd, i gdy dusza wspomina Moje życie, moją Mękę i moje modlitwy, otaczają ją, zbierają jej słowa, jej modlitwy, łzy, ofiary i współczucie, jakie Mi ofiarowuje, łączą je z Moimi i przynoszą przed Mój Majestat, aby odnowić dla Mnie Chwałę Mojego własnego życia. A radość Aniołów jest taka, że z uwielbieniem czekają, aby usłyszeć, co dusza powie, i modlą się razem z nią. Dlatego też, jak uważnie i z jakim szacunkiem dusza powinna odprawiać te ‘Godziny’, pamiętając, że Aniołowie trzymają straż u jej ust, aby natychmiast powtórzyć po niej wszystko to, co powiedziała.”
A następnie dodał, “Te ‘Godziny’ są małymi słodkimi łykami, jakie dusza daje Mi za tyle goryczy, jaką otrzymuję od stworzeń, ale za mało jest tej słodyczy w porównaniu do tak wielu gorzkich łyków, które otrzymuję. Dlatego bardziej rozpowszechniajcie je, bardziej rozpowszechniajcie!”[1]
Jeszcze tego samego wieczoru trwaliśmy na czuwaniu, odmawiając 8 Koronek do Bożego Miłosierdzia, oraz zawierzaliśmy sprawy naszego Narodu w Litanii do świętych polskich. Dostąpiliśmy wielkiej łaski indywidualnego błogosławieństwa Pana Jezusa w Sakramentalnej Postaci.
Nieustająca Adoracja Najświętszego Sakramentu trwała do godzin porannych.
W sobotni poranek spotkaliśmy się u Stóp Matki Najświętszej, aby uczcić Ją w śpiewie Godzinek i porannym pacierzu.
W drugiej nauce rekolekcyjnej kontynuowaliśmy temat rozpoczęty pierwszego dnia, skupiając szczególniejszą uwagę na zagadnieniu „Namaszczenia”.
Pan – Król, Władca. Jezus jest Panem, uznaję w Nim Boga.
Imię Boga – Jestem który Jestem.
Słowo Chrzest pochodzi od Chrystusa. W Piśmie Świętym wywodzi się z „zanurzenia”. Jan Chrzciciel w chrzcie zanurzał.
Chrześcijanie – namaszczeni, jak ich Bóg. Drugie znaczenie – uczniowie Chrystusa.
Krismo – Krzyżmo – pochodzi od Chrystusa, jest to olej do namaszczenia kapłanów, aby byli całkowicie poświęceni Bogu w ofiarnej służbie. Myśli ich całkowicie powinny być skierowane ku Bogu. Kiedyś w taki sposób namaszczano królów w Imię Pana Boga.
Pierwotne namaszczenie Pana Jezusa, miało miejsce nad Jordanem, czytamy w Ewangelii św. Mateusza. Przed Chrztem miały miejsce inne namaszczenia Syna Bożego.
*Święto Wcielenia Pana Jezusa – Zwiastowanie (Namaszczenie 9 miesięcy przed narodzeniem. Będąc Świętym od początku, uświęcił wpierw Maryję Swoją Matkę, poprzez udzielenie Ducha Świętego, a następnie Jana Chrzciciela. W Łonie Maryi Słowo stało się Jezusem).
Następnie w czasie Chrztu w Jordanie Jezus stał się Chrystusem.
Syn został namaszczony przez Ojca Duchem Świętym. Cała Trójca Przenajświętsza wzięła w tym ważnym Dziele udział.
Z Księgi Proroka Izajasza: „Duch Pana Boga nade mną, bo Pan mnie namaścił...”
W ten sposób, w czasie Chrztu stało się coś, co odmieniło życie Pana Jezusa. Dotychczas, jako zwykły cieśla, zaakceptował swoje powołanie być Sługą Jahwe. By przyjąć Chrzest od Jana, Jezus stanął pomiędzy grzesznikami, ponieważ wszyscy pragnący przyjąć chrzest przybywali do Jana. Podobnie stało się w czasie śmierci naszego Pana, kiedy Jego Przenajświętsze Ciało zawisło pomiędzy łotrami.
W czasie Chrztu Jezus usłyszał Głos: - „Tyś jest Mój Syn umiłowany”.
Słowa te spowodowały „ FIAT” Jezusa, Jego zgodę na przyjęcie krzyża i Śmierć męczeńską. Jezus przyjął na Siebie nasze grzechy oraz ich konsekwencje. Wówczas Bóg udzielił inwestytury do wypełnienia misji Baranka. Dał Mu Moc czynienia cudów, uzdrawiania, namaszczania, rozmnażania chleba. W Galilei ma początek seria tych wielkich rzeczy. „Jeszcze nikt nie przemawiał, jak ten Człowiek przemawia”.
W czasie emanacji Mocy Jezus był powiedziony na pustynię, aby zwalczyć szatana poprzez post i modlitwę.
Chrzest Jezusa stanowi zatem początek – najważniejszy moment w życiu Chrystusa. Odtąd Duch Święty świadczył o Panu Jezusie.
Po przebiciu Serca Jezusowego u kresu życia ziemskiego, wypłynęły Krew i Woda. W ten sposób Jezus przyniósł światu nie tylko wybawienie, ale i odrodzenie w Duchu Świętym. ***Kiedy zanosimy modlitwę do Ducha Świętego, zwracajmy się zatem do Serca Jezusowego. Potrzeba nam się odrodzić w Duchu Św.***
Jezus jest obecny w Kościele przez Ducha Świętego. Dzień Pięćdziesiątnicy to początek Mistycznej obecności Chrystusa w Kościele.
Tego sobotniego popołudnia zanieśliśmy wspólną modlitwę przez wstawiennictwo pokornego zakonnika Padre Matteo da Agnone. O żywocie i potężnej mocy danej Mu od Boga usłyszeliśmy z opowiadania Ks. Mirosława. Otrzymaliśmy łaskę namaszczenia olejem świętych O. Pio i O. Matteo, wypraszając orędownictwa za wszystkich pozostających w naszych sercach a potrzebujących pomocy.
Również tego wyjątkowego dnia poświęconego Matce Najświętszej, kolejne osoby powierzyły się w Niewolę Pana Jezusa przez ręce Maryi wg. Traktatu św. Ludwika Marii Grignion de Montfort.
Wieczorem wspólnie udaliśmy się do Sanktuarium Jasnogórskiej Matki na uroczysty Akatyst i Apel Jasnogórski.
Po powrocie, jeszcze przed północą zgromadziliśmy się ponownie w naszej kaplicy rekolekcyjnej, aby w rozważaniach wg. Nabożeństwa Pierwszej Soboty uczcić Matkę Najświętszą. Dostąpiliśmy kolejnej wielkiej łaski błogosławieństwa Obliczem Matki Bożej z Medjugorje, która szczególnie bliska Ks. Mirosławowi stała się niezmiernie bliska i naszym sercom.
Duch Św. dał poznać swą Moc i nieustanną obecność przez obecność Matki Najświętszej Swej Oblubienicy. W duszy nieustannie słyszałam i powtarzałam słowa pieśni, którą wyśpiewaliśmy razem:
Pomódl się Miriam, aby Twój Syn żył we mnie.
Pomódl się, by Jezus we mnie żył.
Gdzie Ty jesteś, zstępuje Duch Święty.
Gdzie Ty jesteś, niebo staje się.
Cały ten czas ubogacony był przepięknym śpiewem i muzyką Tadeusza i Małgosi, za co niech Bóg obficie Ich wynagrodzi.
Trzeciego dnia na Konferencji kontynuowaliśmy rozważania o działalności Pana Jezusa, czyniącego wszystko na mocy Ducha Św. Każdy Jego gest, był namaszczony, każde spotkanie z bliźnim było okazją do tego, aby udzielić pomocy, łaski bliźniemu. Jezus zapoczątkował nową wspaniałą rewolucję nawracania. Teraz i my jesteśmy zaproszeni do powtórzenia tego, co czynił nasz Mistrz.
Szatan jako potężny, zły upadły anioł zbuntowany w swej pysze, próbuje zwieść człowieka na różne sposoby. Krąży jak lew wokół nas wypatrując, kogo pożreć. Im dusza bliżej Boga, tym atak silniejszy. On to uważa wszystkie stworzenia ludzkie za zwierzęta. Często używa naszych własnych rąk, aby zniszczyć nas samych i bliźniego. Kiedy wiara ludzka się chwieje, kiedy odczuwa się pustkę, człowiek szuka czegoś, aby tę pustkę zapełnić.
Często wykorzystuje to szatan, a człowiek ucieka do przeróżnych źródeł zła, niejednokrotnie okultyzmu, spirytyzmu, yogi, osteopatii, New age itp.).
Trzeba się przyoblec w zbroję Boga!
Ewangelia naucza co robić, a Duch Święty dopomaga to wypełnić. Daje Moc Miłości, przemienia i kieruje.
Po konferencji i Najświętszej Ofierze w tym Dniu Pańskim otrzymaliśmy łaskę uczestniczenia w Nabożeństwie uzdrawiania i Modlitwy wstawienniczej.
***W godzinach popołudniowych zgromadziliśmy się pod płaszczem Matki Bożej, gdzie na Wałach Jasnogórskich rozważaliśmy Drogę Krzyżową za pośrednictwem Ks. Andrzeja i uroczyście rozpoczęliśmy XII PIELGRZYMKĘ ZAWIERZENIA.
W późniejszym czasie mieliśmy możliwość uczestniczenia w Najświętszej Ofierze w Kaplicy Matki Bożej, po czym zebraliśmy się w Auli O. A. Kordeckiego, gdzie spotkanie rozpoczęliśmy modlitwą i słowami Ks. Andrzeja, a następnie usłyszeliśmy świadectwa Rycerek m. in. z życia w łączności z Bogiem, o mocy przebaczenia, a także o miłości i miłosierdziu świadczonym bliźniemu.
Niech będzie Bóg uwielbiony za te osobiste wyznania i doświadczenia dusz, które przykładem dla nas wszystkich.
Wzorem poprzednich dni udaliśmy się na Apel Jasnogórski.
Nocne spotkanie rozpoczął Ks. Lesław Krzyżak, nasz wieloletni Opiekun Legionu MRMSJ. W donośnym przemówieniu przedstawił działalność naszego Legionu, oraz przybliżył postać naszej założycielki S. Zofii Grochowskiej.
W późniejszym czasie przed Najświętszym Sakramentem z Różańcem w ręku i w modlitwach do Ducha Świętego, rozpoczęliśmy czuwanie przed Obliczem Matki Bożej Częstochowskiej.
Najważniejszy moment, Wspólną Najświętszą Ofiarę o północy sprawowali Ks. Lesław oraz Ks. Mirosław.
*Z kazania Ks. Lesława do rycerzy:
W ten szczególny czas Wielkiego Postu skupiamy się na oczyszczeniu duszy. Oczyszczenie powinniśmy zacząć od siebie.
Trzeba słuchać Boga! Musimy słuchać naszych rodziców w Niebie, Boga i Matki Maryi. Człowiek łaknie mediów, telewizji, plotek, interesując się cudzym życiem, a jakże trudno niejednokrotnie skupić się na wysłuchaniu Słowa Ewangelii w czasie Najświętszej Ofiary.
Rycerz musi stronić od takiego życia. Rycerz ma być czysty, stawać w gotowości niesienia pomocy i świadczenia miłosierdzia bliźniemu, bo któż inny ma świadczyć o miłości i miłosierdziu jeżeli nie Mali Rycerze Miłosiernego Serca Jezusowego. Trzeba okazywać się rycerzem tam gdzie trud, gdzie boli, często w najbardziej podstawowych i prostych czynach życia codziennego.
Niech te słowa będą nam iskrą, która podpali nasze dusze do działania w tym szczególnym roku pod hasłem: „Idźcie i głoście”.
*Nasza wspólnota powiększyła się o kolejne dusze gotowe do przystąpienia w szeregi Legionu, poświęcając swe życie Bogu.
*Jeszcze tej samej nocy dokonaliśmy odnowienia AKTU ZAWIERZENIA Legionu MRMSJ.
Po zakończonym Nabożeństwie trwaliśmy na dalszym czuwaniu przed Jezusem i Maryją.
Niech będzie chwała i cześć i uwielbienie dla Matki Bożej Królowej Polski, która przyjęła i otoczyła opieką i miłością wszystkie swe dzieci w tym czasie rekolekcji i pielgrzymki zawierzenia w nadzwyczajnym roku Jubileuszu 300-lecia Koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej.
Serdeczne podziękowania dla wszystkich obecnych rycerzy i sympatyków, a w szczególniejszy sposób wszystkich tych, którzy przyczynili się do organizacji tej wspaniałej uczty z br. Wiesławem Kaźmierczakiem i s. Marią Mrózek na czele.
Serdeczne Bóg zapłać dla Domu Misjonarzy Krwi Chrystusa i wszystkich dusz tam posługujących.
Niech będzie Bóg uwielbiony za wspólne, szczęśliwe, owocne przeżywanie tych świętych dni przy udziale wspaniałych Bożych Synów kapłanów. Niech te dni czuwania, modlitwy i ofiary stanowią przygotowanie na Uroczystość Zmartwychwstania Pana Jezusa i Zstąpienia Ducha Św. na szereg dni przed tymi wielkimi wydarzeniami obecnego Roku Pańskiego.
Króluj nam Chryste! Zawsze i wszędzie!
mr Renata
[1]24 Godziny Męki Pana Naszego Jezusa Chrystusa, L. Piccarreta, Tom 11 KSIĘGI NIEBA, 13 październik 1916
powrt













