Legion Małych Rycerzy Miłosiernego Serca Jezusowego
Ja was wybrałem i was powołem, potrzebuję was i wzywam.
> O nas > Założycielka > Życiorys
Śp. Zofia Grochowska - założycielka Legionu Małych Rycerzy
powrót
Zofia Grochowska z domu Osiak, urodzona dn. 10.04.1931 w małej wiosce Janochy, w rodzinie rzymsko-katolickiej z ojca Władysława i matki Ludwiki.
Rodzice nie byli piÅ›mienni. SkoÅ„czyÅ‚a zaledwie trzy klasy szkoÅ‚y podstawowej z uwagi na wojnÄ™. Po wojnie w 1947 r. z rodzinÄ… opuÅ›ciÅ‚a rodzinnÄ… wieÅ› udajÄ…c siÄ™ na tzw. „zachód”. Za mąż wyszÅ‚a w 1950 roku. UrodziÅ‚a piÄ™cioro dzieci, z czego wychowaÅ‚a wspólnie z mężem trzy córki, które wyszÅ‚y za mąż.
Gdy skoÅ„czyÅ‚a 56 lat otrzymaÅ‚a Å‚askÄ™ wiedzy o tym, co bÄ™dzie robić dla chwaÅ‚y Bożej, w co bardzo sama nie wierzyÅ‚a. Dopiero po wielu latach wszystko siÄ™ sprawdziÅ‚o i szÅ‚a za gÅ‚osem Bożym. WolÄ™ Bożą wypeÅ‚niaÅ‚a tak, jak tylko potrafiÅ‚a i nigdy nie myÅ›laÅ‚a, że Bóg uczyni z takiej nÄ™dzy, swoje narzÄ™dzie, uczÄ…c od podstaw tak sÅ‚abego czÅ‚owieka.
W 1986 r. wstÄ…piÅ‚a do III Zakonu SalezjaÅ„skich Pomocników KoÅ›cioÅ‚a przy parafii Rzymsko-Katolickiej pw. Å›w. Jakuba ApostoÅ‚a w Tolkmicku woj. elblÄ…skie. BraÅ‚a czynny udziaÅ‚ w grupach modlitewnych do MiÅ‚osierdzia Bożego, KóÅ‚ka RóżaÅ„cowego i innych. A oto, co sama napisaÅ‚a o sobie:
"PierwszÄ… mojÄ… religijnÄ… książkÄ…, którÄ… przeczytaÅ‚am byÅ‚o Pismo Å›w. - Stary Testament. Po przeczytaniu Pisma Å›w. ogarnęła mnie dziwna moc pragnienia wiedzy o Bogu, i zaczęłam kupować dużo książek o tematyce religijnej. Gdy kupiÅ‚am książkÄ™ "Dzienniczek s. Faustyny" i jÄ… przeczytaÅ‚am odczuÅ‚am, że treść zawarta w tej książce jest jakby skierowana do mnie i caÅ‚ym sercem oddaÅ‚am siÄ™ MiÅ‚osierdziu Bożemu.
RozpowszechniajÄ…c cześć do MiÅ‚osierdzia Bożego zorganizowaÅ‚am grupÄ™ modlitewnÄ…, która do dziÅ› istnieje. W 1986 r. przechodzÄ™ wielki kryzys mojego życia, zdawaÅ‚o mi siÄ™, że jestem skoÅ„czona, nerwy odbieraÅ‚y mi radość życia. W tym czasie przypomniaÅ‚o mi siÄ™, że w 1953 r. prosiÅ‚am MatkÄ™ Bożą o pomoc i zostaÅ‚am wysÅ‚uchana. KlÄ™kÅ‚am, wiÄ™c i zalewajÄ…c siÄ™ rzÄ™sistymi Å‚zami zaczęłam bÅ‚agać MatkÄ™ Bożą abym zaznaÅ‚a spokój wewnÄ™trzny i żebym mogÅ‚a żyć tylko dla Boga. W ciÄ…gu miesiÄ…ca opuÅ›ciÅ‚y mnie nerwy i zaczęła siÄ™ walka wewnÄ™trzna, aby zwalczyć nawyki zÅ‚a. CzuÅ‚am obecność Matki Bożej, gdy miaÅ‚am wypowiedzieć coÅ› zÅ‚ego. SÅ‚yszaÅ‚am wewnÄ™trzny gÅ‚os" nie mów tego". Ta walka trwaÅ‚a okoÅ‚o dwóch lat.
W tym czasie czÄ™sto chodziÅ‚am do koÅ›cioÅ‚a, dużo siÄ™ modliÅ‚am i czÄ™sto przyjmowaÅ‚am komuniÄ™ Å›w. i miaÅ‚am jedno pragnienie. Od 1986 r. mam wewnÄ™trzne przekazy, które piszÄ™ i coraz bardziej ogarnia mnie miÅ‚ość do Jezusa Ukrzyżowanego. Nie mam wÄ…tpliwoÅ›ci, że to Bóg mnie prowadzi i daje wskazówki, jak żyć dla niego i caÅ‚kowicie poddajÄ™ siÄ™ jego Å›wiÄ™tej woli. Już od kilku lat piszÄ™ w przekazach o zgromadzeniu MaÅ‚ych Rycerzy MiÅ‚osierdzia Bożego, które ma powstać dla ratowania grzeszników (http://pl.netlog.com/zofiagrochowska/blog). Dla zbawienia czÅ‚owieka, Pan Bóg powierzyÅ‚ mi tworzenie MaÅ‚ych Rycerzy MiÅ‚osiernego Serca Jezusowego. Jest to wspólnota ludzi Å›wieckich. Moje życie ofiarowaÅ‚am Bogu, żyjÄ™ Bogiem i dla Boga. Dla mnie liczy siÄ™ tylko to, aby wypeÅ‚nić wolÄ™ Bożą i pokonujÄ…c setki kilometrów przekazujÄ™ ludziom pokój, miÅ‚ość, radość wszystko to, co sama otrzymujÄ™ od Boga. PragnÄ™ z caÅ‚ym poddaniem siÄ™ woli Bożej wypeÅ‚niać tÄ™ misjÄ™. To, co opisaÅ‚am nie jestem w stanie wyrazić piórem ani sÅ‚owami, trzeba przeżyć duchowo, aby to zrozumieć."
Ponad jednÄ… czwartÄ… swojego życia poÅ›wiÄ™ciÅ‚a dzieÅ‚u MaÅ‚ych Rycerzy, jednoczÄ…c i umacniajÄ…c jego czÅ‚onków w powoÅ‚aniu poprzez sÅ‚owo, modlitwÄ™ i czyn. Od poczÄ…tku zabiegaÅ‚a o oficjalnÄ… opiekÄ™ KoÅ›cioÅ‚a nad tworzonÄ… wspólnotÄ…. Po wielu różnych próbach i dziaÅ‚aniach na spotkaniu z przedstawicielami KoÅ›cioÅ‚a 19 czerwca 1998 s. Zofia przekazaÅ‚a opiekÄ™ z wszelkÄ… dokumentacjÄ… Księżom Jezuitom przy Sanktuarium Serca Jezusa MiÅ‚osiernego w Kaliszu. Od tej pory wspóÅ‚pracowaÅ‚a także przez kilka lat z Siostrami Jezusa MiÅ‚osiernego oddelegowanych do wspóÅ‚pracy z MaÅ‚ymi Rycerzami Serca Jezusa MiÅ‚osiernego. SwojÄ… wolÄ™ wspóÅ‚pracy i posÅ‚uszeÅ„stwa zÅ‚ożyÅ‚a w pisemnej deklaracji starajÄ…c siÄ™ wytrwać w tym postanowieniu do koÅ„ca swoich dni.
Zasnęła w Panu Bogu w poniedziaÅ‚ek, 2 marca 2009 w Godzinie MiÅ‚osierdzia (15:00) w ostatni dzieÅ„ zamówionej przez siebie gregorianki (30 Mszy Å›w.) ofiarowanych za kapÅ‚anów żyjÄ…cych w różnych stanach kryzysowych. Ofiara ta staje siÄ™ wymowna w obliczu ustanowienia przez Ojca Å›wiÄ™tego Benedykta XVI Roku KapÅ‚aÅ„skiego pod patronatem Å›w. Jana Marii Vianey`a proboszcza z Ars (Francja).
Rodzice nie byli piÅ›mienni. SkoÅ„czyÅ‚a zaledwie trzy klasy szkoÅ‚y podstawowej z uwagi na wojnÄ™. Po wojnie w 1947 r. z rodzinÄ… opuÅ›ciÅ‚a rodzinnÄ… wieÅ› udajÄ…c siÄ™ na tzw. „zachód”. Za mąż wyszÅ‚a w 1950 roku. UrodziÅ‚a piÄ™cioro dzieci, z czego wychowaÅ‚a wspólnie z mężem trzy córki, które wyszÅ‚y za mąż.
Gdy skoÅ„czyÅ‚a 56 lat otrzymaÅ‚a Å‚askÄ™ wiedzy o tym, co bÄ™dzie robić dla chwaÅ‚y Bożej, w co bardzo sama nie wierzyÅ‚a. Dopiero po wielu latach wszystko siÄ™ sprawdziÅ‚o i szÅ‚a za gÅ‚osem Bożym. WolÄ™ Bożą wypeÅ‚niaÅ‚a tak, jak tylko potrafiÅ‚a i nigdy nie myÅ›laÅ‚a, że Bóg uczyni z takiej nÄ™dzy, swoje narzÄ™dzie, uczÄ…c od podstaw tak sÅ‚abego czÅ‚owieka.
W 1986 r. wstÄ…piÅ‚a do III Zakonu SalezjaÅ„skich Pomocników KoÅ›cioÅ‚a przy parafii Rzymsko-Katolickiej pw. Å›w. Jakuba ApostoÅ‚a w Tolkmicku woj. elblÄ…skie. BraÅ‚a czynny udziaÅ‚ w grupach modlitewnych do MiÅ‚osierdzia Bożego, KóÅ‚ka RóżaÅ„cowego i innych. A oto, co sama napisaÅ‚a o sobie:
"PierwszÄ… mojÄ… religijnÄ… książkÄ…, którÄ… przeczytaÅ‚am byÅ‚o Pismo Å›w. - Stary Testament. Po przeczytaniu Pisma Å›w. ogarnęła mnie dziwna moc pragnienia wiedzy o Bogu, i zaczęłam kupować dużo książek o tematyce religijnej. Gdy kupiÅ‚am książkÄ™ "Dzienniczek s. Faustyny" i jÄ… przeczytaÅ‚am odczuÅ‚am, że treść zawarta w tej książce jest jakby skierowana do mnie i caÅ‚ym sercem oddaÅ‚am siÄ™ MiÅ‚osierdziu Bożemu.
RozpowszechniajÄ…c cześć do MiÅ‚osierdzia Bożego zorganizowaÅ‚am grupÄ™ modlitewnÄ…, która do dziÅ› istnieje. W 1986 r. przechodzÄ™ wielki kryzys mojego życia, zdawaÅ‚o mi siÄ™, że jestem skoÅ„czona, nerwy odbieraÅ‚y mi radość życia. W tym czasie przypomniaÅ‚o mi siÄ™, że w 1953 r. prosiÅ‚am MatkÄ™ Bożą o pomoc i zostaÅ‚am wysÅ‚uchana. KlÄ™kÅ‚am, wiÄ™c i zalewajÄ…c siÄ™ rzÄ™sistymi Å‚zami zaczęłam bÅ‚agać MatkÄ™ Bożą abym zaznaÅ‚a spokój wewnÄ™trzny i żebym mogÅ‚a żyć tylko dla Boga. W ciÄ…gu miesiÄ…ca opuÅ›ciÅ‚y mnie nerwy i zaczęła siÄ™ walka wewnÄ™trzna, aby zwalczyć nawyki zÅ‚a. CzuÅ‚am obecność Matki Bożej, gdy miaÅ‚am wypowiedzieć coÅ› zÅ‚ego. SÅ‚yszaÅ‚am wewnÄ™trzny gÅ‚os" nie mów tego". Ta walka trwaÅ‚a okoÅ‚o dwóch lat.
W tym czasie czÄ™sto chodziÅ‚am do koÅ›cioÅ‚a, dużo siÄ™ modliÅ‚am i czÄ™sto przyjmowaÅ‚am komuniÄ™ Å›w. i miaÅ‚am jedno pragnienie. Od 1986 r. mam wewnÄ™trzne przekazy, które piszÄ™ i coraz bardziej ogarnia mnie miÅ‚ość do Jezusa Ukrzyżowanego. Nie mam wÄ…tpliwoÅ›ci, że to Bóg mnie prowadzi i daje wskazówki, jak żyć dla niego i caÅ‚kowicie poddajÄ™ siÄ™ jego Å›wiÄ™tej woli. Już od kilku lat piszÄ™ w przekazach o zgromadzeniu MaÅ‚ych Rycerzy MiÅ‚osierdzia Bożego, które ma powstać dla ratowania grzeszników (http://pl.netlog.com/zofiagrochowska/blog). Dla zbawienia czÅ‚owieka, Pan Bóg powierzyÅ‚ mi tworzenie MaÅ‚ych Rycerzy MiÅ‚osiernego Serca Jezusowego. Jest to wspólnota ludzi Å›wieckich. Moje życie ofiarowaÅ‚am Bogu, żyjÄ™ Bogiem i dla Boga. Dla mnie liczy siÄ™ tylko to, aby wypeÅ‚nić wolÄ™ Bożą i pokonujÄ…c setki kilometrów przekazujÄ™ ludziom pokój, miÅ‚ość, radość wszystko to, co sama otrzymujÄ™ od Boga. PragnÄ™ z caÅ‚ym poddaniem siÄ™ woli Bożej wypeÅ‚niać tÄ™ misjÄ™. To, co opisaÅ‚am nie jestem w stanie wyrazić piórem ani sÅ‚owami, trzeba przeżyć duchowo, aby to zrozumieć."
Ponad jednÄ… czwartÄ… swojego życia poÅ›wiÄ™ciÅ‚a dzieÅ‚u MaÅ‚ych Rycerzy, jednoczÄ…c i umacniajÄ…c jego czÅ‚onków w powoÅ‚aniu poprzez sÅ‚owo, modlitwÄ™ i czyn. Od poczÄ…tku zabiegaÅ‚a o oficjalnÄ… opiekÄ™ KoÅ›cioÅ‚a nad tworzonÄ… wspólnotÄ…. Po wielu różnych próbach i dziaÅ‚aniach na spotkaniu z przedstawicielami KoÅ›cioÅ‚a 19 czerwca 1998 s. Zofia przekazaÅ‚a opiekÄ™ z wszelkÄ… dokumentacjÄ… Księżom Jezuitom przy Sanktuarium Serca Jezusa MiÅ‚osiernego w Kaliszu. Od tej pory wspóÅ‚pracowaÅ‚a także przez kilka lat z Siostrami Jezusa MiÅ‚osiernego oddelegowanych do wspóÅ‚pracy z MaÅ‚ymi Rycerzami Serca Jezusa MiÅ‚osiernego. SwojÄ… wolÄ™ wspóÅ‚pracy i posÅ‚uszeÅ„stwa zÅ‚ożyÅ‚a w pisemnej deklaracji starajÄ…c siÄ™ wytrwać w tym postanowieniu do koÅ„ca swoich dni.
Zasnęła w Panu Bogu w poniedziaÅ‚ek, 2 marca 2009 w Godzinie MiÅ‚osierdzia (15:00) w ostatni dzieÅ„ zamówionej przez siebie gregorianki (30 Mszy Å›w.) ofiarowanych za kapÅ‚anów żyjÄ…cych w różnych stanach kryzysowych. Ofiara ta staje siÄ™ wymowna w obliczu ustanowienia przez Ojca Å›wiÄ™tego Benedykta XVI Roku KapÅ‚aÅ„skiego pod patronatem Å›w. Jana Marii Vianey`a proboszcza z Ars (Francja).
powrót
wszelkie prawa zastrzeżone - 2014 - www.mali-rycerze.pl
d&h www.f-ski.pl






























