Antykatolicyzm i jego media we Francji
To, co w nazwie stowarzyszenia AGRIF (Alliance Générale contre le Racisme et pour le Respect de l’Identité Française et Chrétienne – Naczelne Stowarzyszenie przeciwko Rasizmowi oraz na rzecz Poszanowania TożsamoÅ›ci Francuskiej i ChrzeÅ›cijaÅ„skiej) odnosi siÄ™ do rasizmu antychrzeÅ›cijaÅ„skiego,. Wspomniany rasizm znajduje swoje odzwierciedlenie nie tylko w natÅ‚oku antykatolickich artykuÅ‚ów i wypowiedzi w mediach i przedstawieniach kinowych czy teatralnych kreujÄ…cych okreÅ›lonÄ… atmosferÄ™ wrogoÅ›ci, ale także w rosnÄ…cej liczbie przestÄ™pstw, takich jak profanacje cmentarzy i koÅ›cioÅ‚ów, a nawet wzniecanie pożarów.
ŹródÅ‚a
Kiedy Jan PaweÅ‚ II przybyÅ‚ do Francji w 1996 r., by uczcić jubileusz jej chrztu i przypomnieć chrzest Chlodwiga z 496 r., zawoÅ‚aÅ‚ wówczas: „Francjo, najstarsza córko KoÅ›cioÅ‚a, co uczyniÅ‚aÅ› ze swoim chrztem?”. ByÅ‚ to krzyk serca wielkiego Papieża Å›wiadomego rozmiarów naszej dechrystianizacji, która od tamtego czasu nie przestaje przybierać na sile.
.
WiÄ™kszość opiniotwórczych gazet nazywano trybunÄ… myÅ›li „filozoficznej” czy „oÅ›wieconej”. To one odegraÅ‚y kluczowÄ… rolÄ™ w ideologicznym przygotowaniu rewolucji francuskiej, podczas gdy katolicyzm – we Francji na domiar zÅ‚ego zrujnowany w warstwie intelektualnej przez jansenizm – sÅ‚abo siÄ™ broniÅ‚ pomimo solidnej postawy wiary sporej liczby kapÅ‚anów, zakonników i biskupów, z których tysiÄ…ce zaznaÅ‚o mÄ™czeÅ„stwa.
Wraz z wybuchem rewolucji odnotowano nieprawdopodobny rozwój prasy, miÄ™dzy 1789 rokiem a 1792 powstaÅ‚o ponad 500 tytuÅ‚ów. Wolność sÅ‚owa, którÄ… na poczÄ…tku przywoÅ‚ywano, byÅ‚a mitem: prasÄ™ monarchistycznÄ… wyciszono, a sporo jej dziennikarzy zgilotynowano lub w inny sposób wymordowano.
Tak jak rozpadaÅ‚y siÄ™ frakcje rewolucyjne, tak też dziaÅ‚o siÄ™ z ich organami prasowymi. Najbardziej ekstremistycznym, prostackim i krwiożerczym pismem byÅ‚a gazeta „Le père Duchesne”. Po dziÅ› dzieÅ„ stanowi ona punkt odniesienia dla anarchistycznych brukowców lewackich i antychrzeÅ›cijaÅ„skich, jak kloaczny tygodnik „Charlie-Hebdo”.
Selekcjonowanie mediów
Po wojnie to decydujÄ…cy okres dla negatywnych przemian, jakie dokonaÅ‚y siÄ™ w prasie francuskiej. Spójrzmy na niektóre z jej wyróżników.
Prasa w 1945 r. w znacznej mierze przeszÅ‚a pod kontrolÄ™ siÅ‚ lewicowych i skrajnie lewicowych powoÅ‚ujÄ…cych siÄ™ na prawo do sprzeciwu. ZnaczÄ…ce dzienniki, jak np. „Le Provençal”, zostaÅ‚y odebrane ich wÅ‚aÅ›cicielom. JednoczeÅ›nie poczÄ…wszy od 1956 r., gÅ‚ówne szkoÅ‚y dziennikarstwa zostaÅ‚y uznane przez doskonale zorganizowane Å›rodowisko dziennikarskie – coraz bardziej przesiÄ…kniÄ™te wpÅ‚ywami lewicy i skrajnej lewicy.
Metody selekcji, włączania nowych czÅ‚onków, ideologicznego warunkowania byÅ‚y tutaj bardzo skuteczne, podobnie jak metody eliminowania garstki niekonformistycznych studentów przedstawianych jako reakcjoniÅ›ci czy fundamentaliÅ›ci – wystarczyÅ‚o, by byli patriotami czy autentycznymi chrzeÅ›cijanami.
Agenturalne uwikÅ‚anie i kolesiostwo, szczególnie trockistowskie, odegraÅ‚y kluczowÄ… rolÄ™ zarówno w prasie, jak i w stacjach radiowych i telewizyjnych. Kulturowo Å›wiat mediów, w przeważajÄ…cej mierze marksistowski, byÅ‚ zatem coraz bardziej jawnie antykatolicki. Nawet jeÅ›li udzielano w nim gÅ‚osu katolikom klasyfikowanym jako „otwarci”, tolerancyjni, postÄ™powi, czyli innymi sÅ‚owy: adeptom rewolucji w KoÅ›ciele.
Polskie Stowarzyszenie Pax BolesÅ‚awa Piaseckiego, potężne narzÄ™dzie komunistów sÅ‚użące do manipulowania katolikami, aby zÅ‚amać opór KoÅ›cioÅ‚a i polskiego Narodu, „wsparÅ‚o” we Francji czasopismo „ICI” (Informations Catholiques Internationales), a także magazyn „La vie catholique” oraz inne coraz bardziej podszyte marksizmem organy dawnego wydawnictwa „Bonne presse”.
Dzisiaj tygodnik „La Vie” nie nazywa siÄ™ już „katolicki”. Znajduje siÄ™ w grupie dziennika „Le Monde” należącej do ziejÄ…cego nienawiÅ›ciÄ… antykatolickiego multimiliardera Pierre’a BERGE, homoseksualisty, sponsora propagandowych akcji Å›rodowisk LGBT. Ten arcybogaty „humanistyczny” patron lewicy bez żadnego skrÄ™powania zadeklarowaÅ‚ podle, że NIE WIDZI „różnicy miÄ™dzy wynajÄ™ciem rÄ…k robotnika a wynajÄ™ciem brzucha kobiety w celu wyprodukowania dziecka”.
W tym samym duchu bez zajÄ…kniÄ™cia oÅ›wiadczyÅ‚, że życzyÅ‚by sobie UNICESTWIENIA manifestujÄ…cych przeciwko pseudomałżeÅ„stwom, przeciwko rzekomemu „małżeÅ„stwu dla wszystkich”.
Kolejny etap w antykatolickoÅ›ci mediów
Od blisko piÄ™tnastu lat skrajnie nienawistny i wulgarny antykatolicyzm już nawet nie jest skrywany. To, co jeszcze caÅ‚kiem niedawno byÅ‚o karalne przez sÄ…dy, dzisiaj już nie napotyka najmniejszych przeszkód.
Sądy orzekają, że prawo naszego laickiego państwa nie zakazuje bluźnierstwa. A nawet że prawo do bluźnierstwa jest podstawą tej laickości! Że chodzi tu o obronę wolności słowa, w tym także szyderstwa.
Już wielokrotnie AGRIF ponosiÅ‚o znaczne koszty w zwiÄ…zku z oddalaniem jego skarg przeciw różnorodnym produkcjom (karykaturom, „sztukom” teatralnym, wystawom), które spokojnie można by okreÅ›lić mianem ekskrementacji bluźnierczej pornografii.
Niemniej trzeba też wspomnieć, że dziÄ™ki mec. Jérôme’owi Triomphe’owi, naszemu adwokatowi, AGRIF odniosÅ‚o sukces, przyczyniajÄ…c siÄ™ do zakazania obrzydliwej wystawy sztuki wspóÅ‚czesnej organizowanej w Metz. SÄ…d orzekÅ‚, że ekspozycja ta stanowiÅ‚a „niemożliwy do przyjÄ™cia zamach na ludzkÄ… godność”. Bez wÄ…tpienia uznaÅ‚ również, że mobilizacja katolików przeciwko antychrzeÅ›cijaÅ„skiemu rasizmowi jest coraz wiÄ™ksza i że lepiej jej nie lekceważyć. Ze smutkiem trzeba niestety zauważyć, że z wyjÄ…tkiem zaledwie kilku odważnych biskupów, którzy wspierajÄ… dziaÅ‚ania AGRIF, wielu czÅ‚onków francuskiego Episkopatu wybiera gnuÅ›nÄ… letniość wobec wszelkich aktów nienawiÅ›ci wymierzonych w cywilizacjÄ™ chrzeÅ›cijaÅ„stwa.
Å»yczÄ™, aby wielki Naród Polski lepiej niż mój przeciwstawiaÅ‚ siÄ™ antykatolickiemu rasizmowi!
Bernard Antony tłum. Anna Bałaban
Autor jest publicystą i działaczem katolickim we Francji
ŹródÅ‚o: Nasz Dziennik
powrót