Legion Małych Rycerzy Miłosiernego Serca Jezusowego
Ja was wybrałem i was powołem, potrzebuję was i wzywam.
> Duchowość > Rady i Praktyki Duchowe > Na trudny czas - ks. A.J.
(APB - 7) Gdy ktoś odchodzi nie ukoronowawszy swego dzieła
powrót
Jest wiele prawdy w stwierdzeniu, że stale buntujemy siÄ™ wobec Å›mierci najbliższych nam osób, która zawsze przychodzi za szybko. SÄ… jednak Å›mierci, które autentycznie przerywajÄ… nie tylko bieg ludzkiego życia, ale także i rozpoczÄ™te i dalekie jednoczeÅ›nie od ukoÅ„czenia dzieÅ‚a. Tego typu refleksja przeplataÅ‚a siÄ™ z bólem spowodowanym odchodzeniem z tego Å›wiata także takich wielkich postaci, bardzo zaawansowanych w swych ziemskich dniach, jak Jan PaweÅ‚ II, Prymas TysiÄ…clecia ks. kardynaÅ‚ Stefan WyszyÅ„ski, brat Roger z Taizé, czy Matka Teresa z Kalkuty. To krytyczne doÅ›wiadczenie staÅ‚o siÄ™ udziaÅ‚em także odchodzÄ…cego z tego Å›wiata wieku 120 lat Mojżesza:
„Ze stepów Moabu Mojżesz wszedÅ‚ na górÄ™ Nebo (…). Pan zaÅ› pokazaÅ‚ mu całą ziemiÄ™ Gilead aż po Dan, całą – Neftalego, ziemiÄ™ Efraima i Manassesa, całą krainÄ™ Judy aż po Morze Zachodnie, Negeb, okolicÄ™ doliny koÅ‚o Jerycha, miasta palm, aż do Soaru. RzekÅ‚ Pan do niego: ‘Oto kraj, który przysiÄ…gÅ‚em Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi (…). PozwoliÅ‚em ci zobaczyć go wÅ‚asnymi oczami, lecz tam nie wejdziesz’. Tam, w krainie Moabu, wedÅ‚ug postanowienia Pana, umarÅ‚ Mojżesz, sÅ‚uga PaÅ„ski (…). Izraelici opÅ‚akiwali Mojżesza na stepach Moabu przez trzydzieÅ›ci dni (…). Nie powstaÅ‚ wiÄ™cej w Izraelu prorok podobny do Mojżesza, który by poznaÅ‚ Pana twarzÄ… w twarz, ani [równy] we wszystkich znakach i cudach (…). (Pwt 34, 1-5. 8. 10-11).
Dlaczego jest to doÅ›wiadczenie trudne do zaakceptowania? Mojżesz tyle przecież uczyniÅ‚ dla swojego ludu, tak bardzo siÄ™ dlaÅ„ poÅ›wiÄ™caÅ‚, tak bardzo narażaÅ‚. RyzykowaÅ‚ tak wiele idÄ…c do faraona, przeprowadzajÄ…c lud przez Morze Czerwone, prowadzÄ…c go przez 40 lat poÅ›ród szalonej spiekoty pustyni, wysÅ‚uchujÄ…c tylu jego narzekaÅ„, bÄ™dÄ…c Å›wiadkiem buntów, broniÄ…c tego ludu przed Panem... i oto teraz doÅ›wiadcza Boga surowego, który kilkakrotnie zapowiedziaÅ‚ mu, że nie wejdzie do Ziemi Obiecanej. A wiÄ™c tyle wysiÅ‚ku, tyle zmagaÅ„ bez możliwoÅ›ci ujrzenia pozytywnego kresu tego wszystkiego. Na tym polega chyba przede wszystkim dramat ostatnich dni Mojżesza: zaakceptować Boga ciÄ…gle wiÄ™kszego, niezmierzonego, Boga, którego poznaÅ‚ Mojżesz tak bardzo jak chyba nikt z ludzi, a jednak ciÄ…gle niezrozumiaÅ‚ego, niepojÄ™tego.
DziÅ› tak bardzo chciaÅ‚oby siÄ™ myÅ›leć o postawie buntu wobec tego Boga zbyt srogiego, który pozwala jedynie ujrzeć kraj, do którego podążaÅ‚o siÄ™ przez piaski pustyni poÅ›ród tylu przeciwnoÅ›ci, i który teraz mówi: "DaÅ‚em ci go zobaczyć wÅ‚asnymi oczami, lecz tam nie wejdziesz" (Pwt 34, 4). Być może byÅ‚a to ostatnia pokusa poÅ›ród tej ostatniej sytuacji krytycznej Mojżesza: zbuntować siÄ™ przeciw takiemu Bogu przesadnie surowemu. Cóż jednak przyniósÅ‚by ten bunt? Czyż nie lepszÄ… nagrodÄ… od wejÅ›cia do Ziemi Obiecanej na tym Å›wiecie jest wejÅ›cie do tej Ziemi, którÄ… obiecaÅ‚ nam Bóg po przekroczeniu granicy Å›mierci?!
Åšmierć Mojżesza u progu tej ziemi, do której z takÄ… determinacjÄ… prowadziÅ‚ lud wybrany stanowi istotny impuls dla nas. Tak Å‚atwo jest przecież zÅ‚orzeczyć Bogu, gdy odchodzi ktoÅ› bliski, zwÅ‚aszcza, gdy uważa siÄ™, że jest on niezastÄ…piony, że jego Å›mierć jest przedwczesna, że odchodzi nie ukoronowawszy dzieÅ‚a swego życia, że to przecież absurd, że jak Bóg mógÅ‚ w ogóle na coÅ› takiego przyzwolić, itd... JednÄ… z najpoważniejszych, choć niekoniecznie ostatnich, sytuacji krytycznych czÅ‚owieka może zapraszać do zaakceptowania Å›wiadomoÅ›ci przemijania, do pokonania lÄ™ku przed Å›mierciÄ…, bo przecież przemijanie w wymiarach tej ziemi jest dorastaniem do peÅ‚ni życia w Bogu.
Åšmierć jest najbardziej jednoznacznÄ… formÄ… odejÅ›cia kogoÅ›, kto nie dokoÅ„czyÅ‚ swego dzieÅ‚a. Tych form odejÅ›cia jest oczywiÅ›cie dużo wiÄ™cej. MogÄ… być nimi: rezygnacja poÅ›ród doÅ›wiadczenia znużenia, zmÄ™czenia, czy przeżywanego zespoÅ‚u wypalenia. ŹródÅ‚em rezygnacji może być także zawiedzenie siÄ™ na wspóÅ‚pracownikach, których obdarzyÅ‚o siÄ™ wielkim zaufaniem i którzy nie stanÄ™li na wysokoÅ›ci zadania, przedkÅ‚adajÄ…c wÅ‚asne cele lub interesy nad wspóÅ‚pracÄ™ w tworzeniu wspólnego dzieÅ‚a. Powodem rezygnacji może być natÅ‚ok przeszkód pojawiajÄ…cych siÄ™ w próbach speÅ‚nienia jakiegoÅ› zamiaru lub przedsiÄ™wziÄ™cia. Może być nim także sÅ‚aba odporność psychiczna danego czÅ‚owieka. Te i szereg innych jeszcze spraw może ukazywać, jak zróżnicowane może być podÅ‚oże odejÅ›cia, zaprzestania realizacji dzieÅ‚a, które powinno lub mogÅ‚oby być realizowane.
Myśli do osobistej refleksji modlitewnej:
„Ze stepów Moabu Mojżesz wszedÅ‚ na górÄ™ Nebo (…). Pan zaÅ› pokazaÅ‚ mu całą ziemiÄ™ Gilead aż po Dan, całą – Neftalego, ziemiÄ™ Efraima i Manassesa, całą krainÄ™ Judy aż po Morze Zachodnie, Negeb, okolicÄ™ doliny koÅ‚o Jerycha, miasta palm, aż do Soaru. RzekÅ‚ Pan do niego: ‘Oto kraj, który przysiÄ…gÅ‚em Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi (…). PozwoliÅ‚em ci zobaczyć go wÅ‚asnymi oczami, lecz tam nie wejdziesz’. Tam, w krainie Moabu, wedÅ‚ug postanowienia Pana, umarÅ‚ Mojżesz, sÅ‚uga PaÅ„ski (…). Izraelici opÅ‚akiwali Mojżesza na stepach Moabu przez trzydzieÅ›ci dni (…). Nie powstaÅ‚ wiÄ™cej w Izraelu prorok podobny do Mojżesza, który by poznaÅ‚ Pana twarzÄ… w twarz, ani [równy] we wszystkich znakach i cudach (…). (Pwt 34, 1-5. 8. 10-11).
Dlaczego jest to doÅ›wiadczenie trudne do zaakceptowania? Mojżesz tyle przecież uczyniÅ‚ dla swojego ludu, tak bardzo siÄ™ dlaÅ„ poÅ›wiÄ™caÅ‚, tak bardzo narażaÅ‚. RyzykowaÅ‚ tak wiele idÄ…c do faraona, przeprowadzajÄ…c lud przez Morze Czerwone, prowadzÄ…c go przez 40 lat poÅ›ród szalonej spiekoty pustyni, wysÅ‚uchujÄ…c tylu jego narzekaÅ„, bÄ™dÄ…c Å›wiadkiem buntów, broniÄ…c tego ludu przed Panem... i oto teraz doÅ›wiadcza Boga surowego, który kilkakrotnie zapowiedziaÅ‚ mu, że nie wejdzie do Ziemi Obiecanej. A wiÄ™c tyle wysiÅ‚ku, tyle zmagaÅ„ bez możliwoÅ›ci ujrzenia pozytywnego kresu tego wszystkiego. Na tym polega chyba przede wszystkim dramat ostatnich dni Mojżesza: zaakceptować Boga ciÄ…gle wiÄ™kszego, niezmierzonego, Boga, którego poznaÅ‚ Mojżesz tak bardzo jak chyba nikt z ludzi, a jednak ciÄ…gle niezrozumiaÅ‚ego, niepojÄ™tego.
DziÅ› tak bardzo chciaÅ‚oby siÄ™ myÅ›leć o postawie buntu wobec tego Boga zbyt srogiego, który pozwala jedynie ujrzeć kraj, do którego podążaÅ‚o siÄ™ przez piaski pustyni poÅ›ród tylu przeciwnoÅ›ci, i który teraz mówi: "DaÅ‚em ci go zobaczyć wÅ‚asnymi oczami, lecz tam nie wejdziesz" (Pwt 34, 4). Być może byÅ‚a to ostatnia pokusa poÅ›ród tej ostatniej sytuacji krytycznej Mojżesza: zbuntować siÄ™ przeciw takiemu Bogu przesadnie surowemu. Cóż jednak przyniósÅ‚by ten bunt? Czyż nie lepszÄ… nagrodÄ… od wejÅ›cia do Ziemi Obiecanej na tym Å›wiecie jest wejÅ›cie do tej Ziemi, którÄ… obiecaÅ‚ nam Bóg po przekroczeniu granicy Å›mierci?!
Åšmierć Mojżesza u progu tej ziemi, do której z takÄ… determinacjÄ… prowadziÅ‚ lud wybrany stanowi istotny impuls dla nas. Tak Å‚atwo jest przecież zÅ‚orzeczyć Bogu, gdy odchodzi ktoÅ› bliski, zwÅ‚aszcza, gdy uważa siÄ™, że jest on niezastÄ…piony, że jego Å›mierć jest przedwczesna, że odchodzi nie ukoronowawszy dzieÅ‚a swego życia, że to przecież absurd, że jak Bóg mógÅ‚ w ogóle na coÅ› takiego przyzwolić, itd... JednÄ… z najpoważniejszych, choć niekoniecznie ostatnich, sytuacji krytycznych czÅ‚owieka może zapraszać do zaakceptowania Å›wiadomoÅ›ci przemijania, do pokonania lÄ™ku przed Å›mierciÄ…, bo przecież przemijanie w wymiarach tej ziemi jest dorastaniem do peÅ‚ni życia w Bogu.
Åšmierć jest najbardziej jednoznacznÄ… formÄ… odejÅ›cia kogoÅ›, kto nie dokoÅ„czyÅ‚ swego dzieÅ‚a. Tych form odejÅ›cia jest oczywiÅ›cie dużo wiÄ™cej. MogÄ… być nimi: rezygnacja poÅ›ród doÅ›wiadczenia znużenia, zmÄ™czenia, czy przeżywanego zespoÅ‚u wypalenia. ŹródÅ‚em rezygnacji może być także zawiedzenie siÄ™ na wspóÅ‚pracownikach, których obdarzyÅ‚o siÄ™ wielkim zaufaniem i którzy nie stanÄ™li na wysokoÅ›ci zadania, przedkÅ‚adajÄ…c wÅ‚asne cele lub interesy nad wspóÅ‚pracÄ™ w tworzeniu wspólnego dzieÅ‚a. Powodem rezygnacji może być natÅ‚ok przeszkód pojawiajÄ…cych siÄ™ w próbach speÅ‚nienia jakiegoÅ› zamiaru lub przedsiÄ™wziÄ™cia. Może być nim także sÅ‚aba odporność psychiczna danego czÅ‚owieka. Te i szereg innych jeszcze spraw może ukazywać, jak zróżnicowane może być podÅ‚oże odejÅ›cia, zaprzestania realizacji dzieÅ‚a, które powinno lub mogÅ‚oby być realizowane.
Myśli do osobistej refleksji modlitewnej:
- W jakich kategoriach, w jakiej perspektywie przeżywam Å›mierć bliskich mi osób? Czy w spojrzeniu na niÄ… jestem w stanie wprowadzić Å›wiadomość, że życie zmienia siÄ™, ale siÄ™ nie koÅ„czy?
- Czy widzę, że bez perspektywy wieczności każda śmierć będzie jakimś absurdem, niedorzecznością?
- Czy nie poddaję się zbyt szybko w obliczu piętrzących się trudności i przeciwności? Czy w sytuacjach tego typu wahań towarzyszy mi świadomość, że człowiek nierzadko osiąga siebie przekraczając siebie?
powrót
wszelkie prawa zastrzeżone - 2014 - www.mali-rycerze.pl
d&h www.f-ski.pl