Legion Małych Rycerzy Miłosiernego Serca Jezusowego
Ja was wybrałem i was powołem, potrzebuję was i wzywam.
> Wiara > Z życia Kościoła > Kazania-Homilie
Św. Jan Maria Vianey: Kazanie o nieczystości
powrót
Åšw. Jan widzi w Objawieniu grzech nieczysty w postaci niewiasty, siedzÄ…cej na zwierzÄ™ciu potwornym, które ma siedem gÅ‚ów i siedem rogów (Ap 17, 3).
Chce nas przez to pouczyć, jak grzech cielesny rzuca siÄ™ na wszystkie przykazania Boże, jak jest powodem ich przestÄ…pienia jak mieÅ›ci w sobie wszystkie grzechy gÅ‚ówne. Jeżeli chcecie przekonać siÄ™ o tej prawdzie, przypatrzcie siÄ™ wystÄ™pkom czÅ‚owieka nieczystego. Zobaczycie na wÅ‚asne oczy, że przekracza on wszystkie przykazania i staje siÄ™ winnym wszystkich grzechów gÅ‚ównych, kiedy idzie za pożądliwoÅ›ciÄ… ciaÅ‚a. Nie potrzebujÄ™ wchodzić we wszystkie szczegóÅ‚y, wy sami poznajecie to naocznie. Dodam tylko, że żaden grzech nie bywa powodem tylu Å›wiÄ™tokradztw. Wielu ludzi nie widzi tego; inni zaÅ›, choć dobrze to poznajÄ…, nie chcÄ… spowiadać siÄ™ z tych nieodrodnych córek rozwiÄ…zÅ‚oÅ›ci. Dopiero na SÄ…dzie Ostatecznym poznamy, ilu to ludzi wtrÄ…ciÅ‚a nieczystość na wieczne potÄ™pienie.
Tak, bracia moi, grzech ten jest okropnie szkaradnym i dlatego ludzie tajemnie go popełniają. Chcą go nawet ukryć w oczach własnych, bo dobrze wiedzą, jak ich upadla.
AbyÅ›cie Å‚atwiej zrozumieli, jak czÄ™sty jest miÄ™dzy chrzeÅ›cijanami, wyÅ‚ożę wam obecnie, w iloraki sposób można go popeÅ‚nić. Przeciwko szóstemu przykazaniu wykraczajÄ… ludzie: myÅ›lami, pragnieniami, spojrzeniami, sÅ‚owami, uczynkami i okazjami.
Chce nas przez to pouczyć, jak grzech cielesny rzuca siÄ™ na wszystkie przykazania Boże, jak jest powodem ich przestÄ…pienia jak mieÅ›ci w sobie wszystkie grzechy gÅ‚ówne. Jeżeli chcecie przekonać siÄ™ o tej prawdzie, przypatrzcie siÄ™ wystÄ™pkom czÅ‚owieka nieczystego. Zobaczycie na wÅ‚asne oczy, że przekracza on wszystkie przykazania i staje siÄ™ winnym wszystkich grzechów gÅ‚ównych, kiedy idzie za pożądliwoÅ›ciÄ… ciaÅ‚a. Nie potrzebujÄ™ wchodzić we wszystkie szczegóÅ‚y, wy sami poznajecie to naocznie. Dodam tylko, że żaden grzech nie bywa powodem tylu Å›wiÄ™tokradztw. Wielu ludzi nie widzi tego; inni zaÅ›, choć dobrze to poznajÄ…, nie chcÄ… spowiadać siÄ™ z tych nieodrodnych córek rozwiÄ…zÅ‚oÅ›ci. Dopiero na SÄ…dzie Ostatecznym poznamy, ilu to ludzi wtrÄ…ciÅ‚a nieczystość na wieczne potÄ™pienie.
Tak, bracia moi, grzech ten jest okropnie szkaradnym i dlatego ludzie tajemnie go popełniają. Chcą go nawet ukryć w oczach własnych, bo dobrze wiedzą, jak ich upadla.
AbyÅ›cie Å‚atwiej zrozumieli, jak czÄ™sty jest miÄ™dzy chrzeÅ›cijanami, wyÅ‚ożę wam obecnie, w iloraki sposób można go popeÅ‚nić. Przeciwko szóstemu przykazaniu wykraczajÄ… ludzie: myÅ›lami, pragnieniami, spojrzeniami, sÅ‚owami, uczynkami i okazjami.
Najpierw myślami.
Wielu nie umie odróżnić myÅ›li od pragnienia stÄ…d Å‚atwo zdarzajÄ… siÄ™ Å›wiÄ™tokradzkie spowiedzi. ZÅ‚a myÅ›l wtedy jest grzesznÄ…, kiedy zastanawiamy siÄ™ dobrowolnie nad nieskromnÄ… rzeczÄ…, odnoszÄ…cÄ… siÄ™ do nas samych lub do drugich osób; chociaż jeszcze nie mamy chÄ™ci speÅ‚niania tej myÅ›li, peÅ‚zamy myÅ›lÄ… po tych przedmiotach brudnych i nieuczciwych. Przy spowiedzi należy powiedzieć, jak dÅ‚ugo myÅ›leliÅ›cie o nie moralnej rzeczy; należy również wyznać, czy przypominaliÅ›cie sobie nieuczciwÄ… rozmowÄ™, czy jakÄ…Å› dawniejszÄ… grzesznÄ… poufność lub widziany przedmiot.
Zły duch stawia przed wasze oczy nieskromne rzeczy w tej nadziei, że skłoni was do grzechu przynajmniej myślą.
Zły duch stawia przed wasze oczy nieskromne rzeczy w tej nadziei, że skłoni was do grzechu przynajmniej myślą.
Grzeszymy także pragnieniami.
MiÄ™dzy myÅ›lÄ… a pragnieniem zachodzi ta różnica, że pragnienie dąży do wykonania tego, o czym myÅ›limy. Kto chce speÅ‚nić grzech nieczysty, kto szuka do tego sposobnoÅ›ci, ten grzeszy pragnieniem? Naturalnie trzeba przy spowiedzi powiedzieć, czy to pragnienie ukrywaÅ‚o siÄ™ jeszcze w duszy, czy też używaliÅ›my pewnych Å›rodków do jego speÅ‚nienia, czy zaczepialiÅ›my osoby w zÅ‚ym zamiarze, nastÄ™pnie, kogo chcieliÅ›my nakÅ‚onić do zÅ‚ego: czy brata, czy siostrÄ™, czy dziecko, czy matkÄ™, czy siostrzenicÄ™, czy bratanka, czy kuzyna. Gdyby ktoÅ› nie wyznaÅ‚ z wÅ‚asnej winy tych okolicznoÅ›ci, jego spowiedź nic by nie byÅ‚a warta. Rozumie siÄ™, że nie trzeba wymieniać osób po nazwisku. Gdyby ktoÅ› nie powiedziaÅ‚, że dopuÅ›ciÅ‚ siÄ™ czegoÅ› nieuczciwego z bratem albo siostrÄ…, gdyby jedynie ogólnikowo oskarżaÅ‚ siÄ™, że zgrzeszyÅ‚ przeciwko cnocie czystoÅ›ci, takie wyznanie nie wystarczyÅ‚oby wcale. Grzeszy także, gdy ktoÅ› rzuca oczyma na przedmioty nieczyste i w ogóle na takie rzeczy, które Å‚atwo mogÄ… nas przywieść do upadku. Wzrok jest bramÄ…, przez którÄ… czÄ™sto wchodzi grzech do duszy. Dlatego powiedziaÅ‚ Hiob sprawiedliwy: UczyniÅ‚em przymierze z oczyma swymi, abym ani pomyÅ›laÅ‚ o pannie (Hi 31, 1).
Grzeszyć możemy dalej słowami.
Przez mowÄ™ wyrażamy na zewnÄ…trz to, co myÅ›limy, co dzieje siÄ™ w naszym sercu. Należy siÄ™, wiÄ™c oskarżyć ze wszystkich nieczystych sÅ‚ów i dodać, jak dÅ‚ugo trwaÅ‚a brudna rozmowa, jakie pobudki skÅ‚oniÅ‚y was do niej, wobec ilu i wobec jakich osób mówiliÅ›cie o nieczystych rzeczach. Ach, bracia moi, dla wielu dzieci byÅ‚oby lepiej, gdyby wpadÅ‚y w Å‚apy tygrysa lub lwa, zamiast dostać siÄ™ w towarzystwo wyuzdanych ludzi. Z obfitoÅ›ci serca mówiÄ… usta. StÄ…d Å‚atwo zrozumiecie, jak muszÄ… być zepsute serca tych niegodziwców, którzy brudzÄ… siÄ™ i tarzajÄ… w bÅ‚ocie nieczystoÅ›ci. O Boże, TyÅ› sam powiedziaÅ‚, że z owocu poznaje siÄ™ drzewo! Ze szkaradnych rozmów poznaje siÄ™ zgniliznÄ™ duchowÄ… czÅ‚owieka.
Grzeszyć można następnie uczynkami.
Do nich należą: niedozwolone dotykania siebie samych lub innych, nieskromne pocaÅ‚unki, o czym nie chcÄ™ bliżej mówić, bo wy to dobrze rozumiecie. Niestety, gdzie sÄ… ci, którzy oskarżaliby siÄ™ z tego na spowiedziach! Nic też dziwnego, powtarzam jeszcze raz, że grzech nieczysty bywa powodem tylu Å›wiÄ™tokradztw. Poznamy to należycie w owym strasznym dniu pomsty Bożej! Ile to dziewczÄ…t spÄ™dza dwie albo trzy godziny w samotnoÅ›ci z ludźmi niemoralnymi? Jakie tam ohydne prowadzÄ… rozmowy, jak wtedy usta sÄ… prawdziwie czeluÅ›ciami piekielnymi? Ach, mój Boże, jak ma siÄ™ nie zapalić żądza wÅ›ród tak gwaÅ‚townego ognia?
Grzeszy się wreszcie, jeżeli komuś daje się okazję do grzechu nieczystego lub jej ulega.
Odnosi siÄ™ to przede wszystkim do kobiet, które strojÄ… siÄ™ przesadnie i przez to dajÄ… zgorszenie drugim. PoznajÄ… dopiero na sÄ…dzie Bożym, ile przez to spowodowaÅ‚y upadków. Wielka wina ciąży również na tych osobach, które dopuszczajÄ… siÄ™ przeróżnych flirtów i kokieterii. Nie można także usprawiedliwić czÅ‚owieka, który wdaje siÄ™ z takimi osobami w rozmowÄ™. Być może, że nie znajduje w niej przyjemnoÅ›ci; źle jednak czyni, bo dobrowolnie naraża siÄ™ na niebezpieczeÅ„stwo. Niech majÄ… siÄ™ na bacznoÅ›ci osoby, które pod pretekstem narzeczeÅ„stwa za czÄ™sto widujÄ… siÄ™ i spÄ™dzajÄ… nieraz dÅ‚ugie chwile nawet w nocy. Wszystkie uÅ›ciski, jakie siÄ™ wtedy zdarzajÄ…, tchnÄ… zmysÅ‚owoÅ›ciÄ… i sÄ… niemal zawsze grzechami Å›miertelnymi. Dlatego zarÄ™czeni powinni ostrożnie postÄ™pować, by ich Bóg kiedyÅ› ciężko nie karaÅ‚ za grzechy popeÅ‚nione przed zawarciem zwiÄ…zków małżeÅ„skich. RodzeÅ„stwo powinno niemniej uważać na to, by siÄ™ nie trafiaÅ‚y żadne poufaÅ‚oÅ›ci.
Ciężka odpowiedzialność czeka rodziców, jeżeli nie czuwajÄ… nad postÄ™pkami swych dzieci. Grzeszy także przeciwko Å›wiÄ™tej cnocie czystoÅ›ci, kto w nocy pokazuje siÄ™ ludziom bez należytego okrycia, gdy tak np. idzie otwierać bramÄ™ albo usÅ‚użyć choremu. Powinna i matka uważać na to, by nie spoglÄ…daÅ‚a nieskromnie na swe dzieci i nie pozwalaÅ‚a sobie na niepotrzebne dotkniÄ™cia.
Ojcowie, matki i gospodarze odpowiedzą surowo przed Bogiem za to, jeżeli z ich winy pokażą się między dziećmi i służbą grzeszne poufałości.
Ciężka odpowiedzialność czeka rodziców, jeżeli nie czuwajÄ… nad postÄ™pkami swych dzieci. Grzeszy także przeciwko Å›wiÄ™tej cnocie czystoÅ›ci, kto w nocy pokazuje siÄ™ ludziom bez należytego okrycia, gdy tak np. idzie otwierać bramÄ™ albo usÅ‚użyć choremu. Powinna i matka uważać na to, by nie spoglÄ…daÅ‚a nieskromnie na swe dzieci i nie pozwalaÅ‚a sobie na niepotrzebne dotkniÄ™cia.
Ojcowie, matki i gospodarze odpowiedzą surowo przed Bogiem za to, jeżeli z ich winy pokażą się między dziećmi i służbą grzeszne poufałości.
Dopuszcza się grzechu i ten, kto sam czyta złe książki, pożycza je drugim lub szerzy lekkomyślne piosenki.
ZÅ‚em sÄ… także czuÅ‚ostkowe listy i korespondencje. Uczestniczy dalej w grzechu cudzym ten, kto uÅ‚atwia mÅ‚odym ludziom spotkanie pod pretekstem narzeczeÅ„stwa. Jeżeli chcecie, by wasze spowiedzi byÅ‚y dobre, musicie wyznać wszystkie okolicznoÅ›ci obciążajÄ…ce.[1] Jeżeli dopuszczacie siÄ™ grzechu z osobÄ… rozpustnÄ…, stajecie siÄ™ sÅ‚ugami i niewolnikami czarta i narażacie siÄ™ na potÄ™pienie wiecz ne. GdybyÅ›cie jednak kogoÅ› mÅ‚odego przywiedli do grzechu po raz pierwszy, pozbawili go niewinnoÅ›ci i kwiatu dziewictwa, gdybyÅ›cie otworzyli czartów bramÄ™ do serca tej osoby, gdybyÅ›cie zamknÄ™li niebo dla tej duszy, która byÅ‚a przedmiotem miÅ‚oÅ›ci Trójcy PrzenajÅ›wiÄ™tszej, gdybyÅ›cie z niej uczynili przedmiot godny przekleÅ„stwa na ziemi i w niebie, popeÅ‚nilibyÅ›cie grzech daleko cięższy i musielibyÅ›cie siÄ™ z tego spowiadać.
Zgrzeszyć z osobÄ… wolnego stanu, niezamężnÄ…, wcale niekrewnÄ…, jest ciężkim wystÄ™pkiem wedÅ‚ug nauki Å›w. PawÅ‚a, jest grzechem, który zamyka niebo, a otwiera przepaÅ›ci wieczne.
Zgrzeszyć z osobÄ… wolnego stanu, niezamężnÄ…, wcale niekrewnÄ…, jest ciężkim wystÄ™pkiem wedÅ‚ug nauki Å›w. PawÅ‚a, jest grzechem, który zamyka niebo, a otwiera przepaÅ›ci wieczne.
Daleko jednak cięższa zachodzi zbrodnia, gdy grzeszy się z osobą zamężną.
Jest to, bowiem stras
zna niewierność, która profanuje i unicestwia wszystkie Å‚aski sakramentu małżeÅ„stwa; to straszne wiaroÅ‚omstwo i podeptanie nogami przysiÄ…g, zÅ‚ożonych przy oÅ‚tarzu nie tylko w obecnoÅ›ci anioÅ‚ów, lecz także Jezusa Chrystusa! Zbrodnia ta sprowadza przekleÅ„stwo na caÅ‚y dom i parafiÄ™. Grzech z osobÄ… niekrewnÄ… i niezamężnÄ… jest Å›miertelnym i gubi nas wiecznie. Kto jednak grzeszy mimo wÄ™zÅ‚ów małżeÅ„skich lub pokrewieÅ„stwa, jak np. ojciec z córkÄ…, matka z synem, brat z siostrÄ…, brat przyrodni z siostrÄ… przyrodniÄ…, kuzyn z kuzynkÄ…, popeÅ‚nia tak ciężkÄ… zbrodniÄ™, że sobie już wiÄ™kszej nie można wyobrazić? Drwi sobie, bowiem z najÅ›wiÄ™tszych reguÅ‚ wstydliwoÅ›ci, poniewiera i depcze wszelkie prawa religii i natury.
Grzech wreszcie z osobą poświęconą Bogu jest szczytem złego, bo strasznym świętokradztwem.
O mój Boże, jak mogÄ… chrzeÅ›cijanie oddawać siÄ™ takim bezwstydnoÅ›ciom! GdybyÅ›my przynajmniej po tych okropnych upadkach uciekali siÄ™ do Boga, prosili Go o przebaczenie, by nas raczyÅ‚ wyrwać z tej głębokiej przepaÅ›ci!
Co sobie pomyśleć, kiedy wielka część ludzi, pomimo tego grzechu, żyje spokojnie i z otwartymi oczyma leci na potępienie?
Co sobie pomyśleć, kiedy wielka część ludzi, pomimo tego grzechu, żyje spokojnie i z otwartymi oczyma leci na potępienie?
powrót
wszelkie prawa zastrzeżone - 2014 - www.mali-rycerze.pl
d&h www.f-ski.pl

