99. Jesteście ludem kapłańskim
15.XII.1981
ORĘDZIE SYNA BOŻEGO DO NARODU POLSKIEGO
Duch ÅšwiÄ™ty jest miÄ™dzy wami. W waszej przyszÅ‚oÅ›ci bÄ™dzie pokój. Duch ÅšwiÄ™ty umacnia wasze serca i wesprze was w walce duchowej ze zÅ‚ymi mocami. Legiony Å›wiÄ™tych hufców anielskich czekajÄ… na czas i godzinÄ™, by zetrzeć z powierzchni ziemi zÅ‚o. W ÅšwiÄ™to Narodzenia DzieciÄ…tka Jezus bÄ™dziecie jeszcze spożywać zatroskani, lecz dni dalsze przyniosÄ… wam wielkÄ… radość. SiÅ‚a mÄ™stwa serc ludu upokorzy w proch pychÄ™ szatana. Lud caÅ‚y jest objÄ™ty opiekÄ… Jezusa Chrystusa i Niepokalanej NajÅ›wiÄ™tszej Matki Maryi. Bratnia krew, którÄ… zÅ‚e duchy chciaÅ‚y wytoczyć, nie upoi ich rozkoszy zemsty nad narodem Bożym, który to naród jest szczególnie miÅ‚y Synowi Bożemu i Jego NajÅ›wiÄ™tszej Matce. ProszÄ™ was, módlcie siÄ™ o siłę ducha i dla Mojego pokornego Wikariusza, który sprawuje wÅ‚odarstwo w Królestwie ÅšwiÄ™tego KoÅ›cioÅ‚a w tak ciemnych czasach serc. To wielkie i Å›wiÄ™te wÅ‚odarstwo, obecnie jest jak przeciÄ™te mieczem na dwie części: ÅšwiÄ™ty KoÅ›cióÅ‚ Boży i jego sprawy i umiÅ‚owana jego Ojczyzna, Polska. W trosce o losy swoich braci skÅ‚ada siebie samego jako ofiarÄ™.
Wy dzieci, macie obowiązek wspomagać modlitwą tego męża uświęconego przez Ducha Świętego, głowę widzialną Kościoła. Ja, Jezus Chrystus błogosławię go i wasz kraj.
Dzieci, kara, którÄ… niesiecie, jest za winy wasze i za winy caÅ‚ego Å›wiata. Wy, dzieci Moje jesteÅ›my w tych czasach górÄ… ognistÄ…, która pÅ‚onie dla prawdy Bożej. JesteÅ›cie ludem kapÅ‚aÅ„skim, wybranym jako dziedzice Królestwa Bożego. Niech serca wasze napeÅ‚niÄ… siÄ™ pokojem i radoÅ›ciÄ… przez NajÅ›wiÄ™tszego Pocieszyciela Ducha ÅšwiÄ™tego. Niech nikt nie lÄ™ka siÄ™ zÅ‚ego ducha mocy, albowiem ma on moc zÅ‚udnÄ… i krótkÄ…. Przed siłą Ducha ÅšwiÄ™tego musi pierzchnąć na wieki w otchÅ‚aÅ„ piekieÅ‚.
BÅ‚ogosÅ‚awiÄ™ wam, dzieci Boże w pokoju, radoÅ›ci, która obejmie każde serce. Niech duch modlitwy, pokory i żalu za grzechy przeniknie wasze serca, rozumy. Nie odłączam was od kozÅ‚ów, dusz zabłąkanych, lecz proszÄ™ o modlitwÄ™, o ich opamiÄ™tanie, powÅ›ciÄ…gliwość w czynieniu zÅ‚a. ProÅ›cie Boga Ojca, by daÅ‚ im Ducha ÅšwiÄ™tego zrozumienia prawdy Bożej i opamiÄ™tania siÄ™.
OjczyznÄ™ waszÄ… uczyniÄ™ MojÄ… stolicÄ… silnÄ…, Å›wiÄ™tÄ…. Rozkwitnie wiara Boża oraz bÅ‚ogosÅ‚awieÅ„stwo, Å‚ez i gÅ‚odu już wiÄ™cej nie bÄ™dzie. Cierpienia swoje w chwili dziaÅ‚ania zÅ‚ego ducha oddajcie Bogu jako ofiarÄ™. Nie przeklinajcie, nie narzekajcie, bo to tylko czÄ…stka, jaka spadÅ‚a na wasze gÅ‚owy za przelanÄ… krew dzieciobójstwa, krew niewinnÄ…. PowiedziaÅ‚em do niewiast Jerozolimskich: nie pÅ‚aczcie nade MnÄ…, lecz nad sobÄ… i synami waszymi. A przecież Ja, jako zielone, czyste drzewo, wiele wycierpiaÅ‚em i wiele przeniosÅ‚em. Warn, dzieci Moje, wiele jest darowane, ale idzie już czas naprawy waszego życia. Unikajcie miecza na brata. Szatan chce popchnąć was do krwawej walki bratobójczej. Zechciejcie czekać w spokoju, cierpliwoÅ›ci, opamiÄ™taniu. Niech serca wasze zapÅ‚onÄ… ogniem miÅ‚oÅ›ci i przebaczenia nawet dla tych, co czyniÄ… wam źle. Nie dajcie posÅ‚uchu zÅ‚emu duchowi. Amen.
Pan Jezus do Centurii (więcej)
powrót