Dnia 04.01.1990 r.
Do tej grupy Małych Rycerzy Miłosierdzia Bożego. Cieszę się, że już ten zalążek jest, który wyda owoc.
Rycerze, pragnę was pouczyć, aby Mały Rycerz Miłosierdzia Bożego znał ofiarowanie Mi się i wytrwanie przez pewien okres. Zobowiązuję rycerzy być przy Mnie zawsze sercem, duszą i ciałem, ponieważ należycie do Jezusa i Maryi. Jesteście Moją własnością i już nie myślcie o sobie, bo to, co jest w was, to kierowana natchnieniami przeze Mnie, dusza św. Wiecie jak macie postępować, nie możecie należeć sercem i duszą do czegoś ziemskiego, we Mnie macie wszystkie pragnienia. Miłość, którą stworzyłem w was, zasłoni wam wszystko. To, co jest Mi ofiarowane przez Małego Rycerza, nie może należeć do nikogo, teraz i w przyszłości. Rycerz nie może odebrać Mi swojej Woli złym postępowaniem.
Jezus nie może się dzielić z nikim wolą rycerza, bo rycerz jest cząstką Mego Dzieła. Upadły rycerz nie jest już użyteczny. Dam wam miłość do swego Stwórcy i tym będziecie wyróżnieni, że jesteście rycerzami, biada upadłym rycerzom.
Z Bogiem, dla Boga trzeba żyć. Przez Krzyż i Różaniec zwalczać wszelkie zło, to jest broń z której się wychodzi zwycięsko, naśladując Mnie.
Dnia 04.03.1990 r.
Córko moja. Mój Syn wybrał ciebie do dzieła wielkiego, choć tego nie pojmujesz. Tym lepiej dla ciebie.
Nie trwóż się niczym. Nie lękaj się, żeś była wielką nędzarką.
Choć byłaś taką nędzarką, to jednak usłyszałaś głos Boży i całkowicie się nawróciłaś. Mój Syn wszystko przebacza. Ja, Matka, opiekuję się dzieckiem upadłym. Dźwigam i oczyszczam z wielkiej nieprawości.
Gdybyś wiedziała, jak się troszczę. O, gdyby ludzie znali miłość Mojego Syna i Moją do ludzi, nigdy by jej nie odrzucili. Miłość Mojego Syna i Moja, nigdy się nie kończy. Ona trwa wiecznie. Kochaj, córko, Mojego Syna i wynagradzaj Mu za tych upadłych. Przez modlitwy i ofiary upraszaj łaski, bo oni sami już nie powstaną. Walcz, Mój Mały pyłku, o każdą duszę.
Dnia 05.03.1990 r.
Córko moja. Dopełnia się w tobie przeznaczenie. Staraj się wyciszyć. Dużo módl się. Twoje pragnienie będzie się spełniać. Znam twoje pragnienie i umacniam je Swoją łaską.
Dnia 08.03.1990 r.
Córko Moja. Myślisz o tym, co się spełniło, o czym ci już mówiłem. Przecież wiesz, że Jestem Miłosierny.
Polski naród wiedział, gdzie ma się uciekać. O pomoc błagało Mnie wiele mych dzieci. Módlcie się, składajcie ofiary, miejcie zaufanie do Boga, który przychodzi z pomocą. Tego, co się stało w Polsce człowiek by nie dokonał, gdyby Bóg nie zesłał łaski na ten lud. Módlcie się, dzieci Moje, o swoją Ojczyznę.
Dnia 12.03.1990 r.
Córko moja. Tak długo czekam, kiedy weźmiesz się za pisanie. Córko Moja. Nie wiesz, że Bóg zna twoją przyszłość. Proś o wszystko. Módl się i uzdrawiaj przez modlitwę, Wkrótce będziesz miała wielu ludzi. Przyjmuj każdego. Nie bierz nic od nikogo. Niech służą ofiarą Bogu w Trójcy Jedynemu i niech się ludzie nawrócą i pokutują. Niech nawiedzają Przenajświętszy Sakrament. Niech czynią to z miłością. Człowiek nie miłujący Mnie, nie będzie uzdrowiony. Choroby będą nawiedzały grzeszników, aby się opamiętali. W dniu ostatecznym będzie opamiętanie. Każdy otrzyma to, na co zasłużył. W Bogu złóżcie całkowicie zaufanie.
Tylko pragnę waszej miłości. Czy nie czujesz, człowiecze, z jaką miłością patrzę na ciebie?
Ty, córko, czyń to wszystko, co jest miłe Bogu. Masz łaskę u Mnie i korzystaj z niej. Pomagaj innym przez posty, modlitwy i umartwienia.
Dnia 18.03.1990 r.
Córko moja. Słuchaj uważnie Mojego głosu. Wykonaj wszystkie natchnienia: małe, duże i wszystko, co usłyszysz. Sprawdzaj, czy to jest Boże Słowo. Masz siłę rozpoznawać, co jest dobre i co jest złe. Nigdy nie czyń nic, nim tego nie rozważysz. Staraj się być dobrym dzieckiem Moim. Resztę zostaw Mnie.
Droga, którą ci przygotowałem jest w pełni gotowa. Czyń znak Krzyża nad każdą modlitwą, którą będziesz dawać innym, z miłością do Mnie, aby przez te modlitwy zbliżyć się do Mego Serca. Dałem ci moc błogosławieństwa, abyś błogosławiła wszystkie modlitwy.
Dnia 19.03.1990 r.
Boże mój, jak ja tęsknię za Tobą. Jesteś niewidzialny, ale prawdziwy. Tak wiele bym chciała czynić dla Ciebie, Panie, z miłości.
Córko moja. Bądź cierpliwa, czekaj na Mnie. Ja przyjdę, aby ciebie pobłogosławić na tej drodze zbawienia twojego i innych.
Będziesz musiała wiele czasu poświęcić dla Mnie, zapominając o sobie, ale Ja o tobie nie zapomnę. Mów o Moim Miłosierdziu. Czas nagli.
Przygotuj się dobrze do Święta Miłosierdzia Bożego. Niech każdy kapłan z wyprzedzeniem zapozna Moje dzieci z Miłosierdziem Bożym, aby skorzystały z łask, które przygotowałem przez wasze modlitwy. Dobrze, że zamawiacie Msze Św.
Przez Miłosierdzie Boże wypraszacie wiele łask, w tym pomagacie Mi w zbawieniu dusz i nawracaniu grzeszników. Czyńcie to, z miłości do Mnie.
Dnia 21.03.1990 r.
Córko Moja. Dziś Mnie wzruszyłaś, gdy opłakiwałaś grzechy innych. Wynagradzałaś Mnie, modlitwą i łzami. Tak Moje dziecko, ubolewam nad grzechami całego świata. Wynagradzaj Moją zranioną Miłość.
Dnia 25.03.1990 r.
Córko Moja. Czas nagli. Zbliża się dzień, który przepowiedziałem. Wołam, Ja, Jezus Chrystus, abyście się nawracali, woła Moja i wasza Matka.
Jak długo Mam wołać i prosić, abyście się nawrócili? Gdy przyjdę, będzie za późno.
Nie znacie godziny, ani dnia... kiedy przyjdę.
Cóż ci zostanie, człowiecze, z tego świata? Co weźmiesz na swoją obronę?
Ja, Bóg twój, który Ciebie zna na wskroś, boleję nad tym upadkiem...
A ciebie, człowiecze, nie stać na akt miłości do Mnie? Masz wolną wolę... Sam sobie przygotujesz: ŻYCIE WIECZNE LUB POTĘPIENIE...
Zaufaj swemu Bogu - Życie wieczne masz przy Mnie...
Dnia 07.04.1990 r.
Pierwsza sobota miesiąca. Cały dzień czułam obecność Pana Jezusa i Matki Najświętszej. Ogarnęła mnie wielka miłość do Chrystusa i Maryi, której nie potrafię wyrazić, ani z niczym porównać.
Córko Moja. Dziś Ja, Matka twoja, która jest w Niebie, polecam ci gorąco modlić się o wypełnienie Woli Bożej w twym życiu. Staraj się też zachęcać innych, aby w tej intencji modlili się, przyspieszając wyjednanie łask przez Miłosierdzie Boże, które jest bardzo potrzebna światu. Ty, córko, pragniesz wszystko oddać Jezusowi. Więc wykonując powierzoną funkcję, nic nie zostawiaj dla siebie. Zostałaś wybraną przez Niebo do dzieła, które ma służyć w walce ze złem. Będziesz musiała wiele cierpieć, ale otrzymasz siły i moc. Taka jest Wola Boża, byś była cierpiącą, ale silną w wierze i miłości. Nie bój się córko. Ja jestem zawsze z tobą.
Gdy Mnie wzywasz, Serce Me się raduje. Wiesz, że jestem twoją Matką i zawsze ciebie wysłucham i przyjdę z pomocą. Mało ludzi Mnie wzywa... Najłatwiej jest ludziom przeklinać i złorzeczyć, a tak trudno po prostu z serca powiedzieć: MATKO POMÓŻ MI. Jakże wtedy, nie pomóc swemu dziecku...
Ty, córko, wiesz, jak ci pomogłam się uwolnić z grzechu. Nie zostawiłam ciebie i nie zostawię.
Dnia 10.04.1990 r.
Dziś są moje urodziny. Jest mi bardzo smutno. Czuję, że jestem zagubiona. Moim pragnieniem jest, by na całym świecie zapanowało dobro, bo tak mało jego jest. Wielka obojętność panuje do Boga i Matki Bożej.
Serce mnie boli na myśl, dokąd ci ludzie pędzą.
Córko moja. Widzę, jak się smucisz Ty, która tak mało wiesz o grzechach świata, a jednak grzech ludzki cię przygniata. Gdybyś znała, jak Mi pomagasz i sprawiasz wiele radości. Nie smuć się, córko. Raduj się, bo Mnie masz.
Umartwienia składaj swemu Bogu, jako ofiarę za grzechy świata. Wszystko, co czynisz, czyń z miłości do Mnie. Już niedługo pojedziesz modlić się. Wszystkie modlitwy złóż w ręce Niepokalanej. Ta dobra Matka, która ciebie kocha, wie najlepiej gdzie najbardziej potrzeba modlitwy i łaski Bożej.
Dnia 11.04.1990 r.
Córko Moja. Otóż ten dzień jest twoim dniem. Podjęłaś wielkie dzieło i już się ofiarowałaś. Będziesz to czynić do końca twych dni na ziemi. Wiem, że chcesz czynić wiele dla Mnie. Zajęć i czynów ci nie zabraknie. Wszystko przyjmij z miłością i pokorą dla Mnie, a wieczorem ofiaruj Mi to wszystko, abym Mógł pobłogosławić wszystkie twoje modlitwy, dobre uczynki i ofiary, aby je umocnić w łasce Mojej.
Cieszy się serce Moje, gdy jesteś zawsze gotowa przyjąć, co ci ześlę.
Z całym zapałem pragniesz wykonać wszystko, jak najlepiej i zawsze czynisz to dla Mnie z miłości, aby wynagrodzić za innych i za siebie.
Dnia 20.04.1990 r.
Córko Moja. Pragnę, abyś uczyniła akt oddania się Miłosierdziu Bożemu w dniu Miłosierdzia Bożego.
Jezu mój, pragnę być Twoją własnością. Żyć tylko dla Ciebie w miłości i uwielbieniu Ciebie. Spójrz swym wzrokiem miłosiernym i ogarnij mnie całą, abym już nic nie pragnęła, co pochodzi ze świata, a z wielką ufnością oddała się w niewolę Twej miłości i niech moje usta wypowiadają te słowa: JEZU, UFAM TOBIE.
Dnia 22.04.1990 r.
Święto Miłosierdzia Bożego.
Córko Moja. Wiem, że pragniesz, aby wszyscy się modlili o Miłosierdzie Boże dla siebie i całego świata.
Już wkrótce będzie was więcej. Potrzebuję was, by uśmierzyć gniew Boży. Dziś otrzymaliście błogosławieństwo Miłosierdzia Bożego.
Dnia 04.05.1990 r.
Dziś córko, masz wiele do pisania. Wszystko spisz, jeśli masz natchnienie.
Córko, niewiele zostało czasu do nawrócenia. Polska jest narodem wybranym, choć jest wiele zła, ale jest też wiele dzieci Bożych. Za wytrwanie w Bogu czeka naród polski nagroda. Wytrwajcie, dzieci Moje, w modlitwie, aby uratować świat.
W waszym kraju objawiłem się jako Bóg Miłosierny i z waszego kraju musi promieniować Miłosierdzie Boże na cały świat. Dziś potrzeba ofiar, modlitw, umartwień i postów, aby codziennie uśmierzać „gniew” Boży. Boże „oczy” są zwrócone na was... Wzrastajcie w wierze i miłości, aby Miłosierdzie Boże was nie opuściło, bo inaczej doznacie wielkiej udręki i kary.
Wiele krajów dotknie wiele nieszczęść, bo Moje Oczy od nich odwracają się. Grzechy, które popełniają są tak wielkie, że może być za nie tylko kara. Ameryka najwięcej otrzyma kataklizmów. Kraj bardzo zubożeje, powstanie panika. Ludzie zaczną emigrować do innych państw. Przed przeznaczoną karą nikt nie ucieknie. Biada tym, co nie pragnęli Boga. Oni doznają wielkiej trwogi, ale czas dla nich minął.
Jeszcze teraz jest ostatni czas do nawrócenia, ale gdy ujrzycie pierwszy znak na niebie, to będzie znak, że czas nawrócenia kończy się już. Wy, dzieci, jednoczcie się i głoście Słowem Bożym, aby wszyscy się nawracali. Wszystkie wasze ofiary o zbawienie dusz ludzkich, będą dowodem, że Mnie miłujecie i jesteście dziećmi miłosiernymi.
Walczcie, Mali Rycerze Miłosierdzia Bożego. Nadszedł dla was czas, aby stanąć do walki ze złem, a Miłosierdzie Boże zacznie promieniować na cały świat.
Co macie czynić, otrzymacie w oznaczonym czasie.
Dnia 05.05.1990 r.
Dzisiejszy dzień jest dla mnie radosny. Dziś w naszym kościele po raz pierwszy odmawiany był Różaniec Fatimski - wynagradzający. Przybyło około 30 osób. Pragnęłam, ażeby w tę sobotę majową, uwielbić Boga i Matkę Bożą przez modlitwę różańcową. Dzięki Ci Matuchno za ten Różaniec Fatimski.
Córko Moja. Sprawiłaś Mi tyle radości i wszystkie Moje dzieci, które przyszły, otrzymały błogosławieństwo od Mojego Syna i ode Mnie. Córko, zachęcaj wszystkich do odmawiania Różańca. Niech te zlodowaciałe serca rozgrzeją się przez modlitwę i błaganie o przebaczenie. Tak wiele jest zła. Świat jest zagrożony.
Wkrótce będzie wiele katastrof, ale dzięki Różańcowi, odmawianemu codziennie, a szczególnie w pierwsze soboty, kary będą łagodniejsze. Ja, Matka wasza, dotrzymam obietnicy, że przez Różaniec możecie uratować świat od zagłady i katastrof. Jak wiele potrzeba Różańców, aby przebłagać Boga Ojca za grzechy całego świata. Proszę, nawracajcie się, bo czas krótki jest dla was.
Dnia 09.05.1990 r.
Córko Moja. Wiedz, że obietnice Moje się spełnią. Nie po to przyszedłem na świat z wielką miłością do ludzi, żeby tylko karać, ale aby ich zbawić. Pomyśl, z jak wielką miłością patrzę na ciebie, człowiecze, ale ty Mnie nie dostrzegasz..., upadasz..., a Ja boleję nad tobą.
Masz rodzinę, przyjaciół i nikt ci nie pragnie pomóc, tylko Ja Odwieczny, ten sam, pełen miłości i miłosierdzia, twój Bóg, pozostaję w godzinie śmierci twojej i na życie wieczne. Jakże czekam na Swe dziecko, kiedy zawoła: JEZU, POMÓŻ MI!
Czasu tak mało, człowiecze. Czy zdołasz się opamiętać? Już wkrótce przyjdę. Przygotujcie się na przyjście Moje. Na ten dzień sprawiedliwości.
Jeszcze otrzymacie na niebie i ziemi wiele znaków. Dużo ludzi będzie umierać i nastanie głód, gdyż plony będą słabe, ale daję wam nadzieję, niech wszyscy się nawracają.
Módlcie się na Różańcu i odmawiajcie koronkę do Miłosierdzia Bożego. Tym, co będą odmawiać tę koronkę, udzielę Swego Miłosierdzia.
Przez tę modlitwę uśmierza się gniew Boży. Walczcie o zbawienie swej duszy, a łaska Moja was wesprze.
Dnia 10.05.1990 r.
Nie lękaj się niczego. Przyjdą do ciebie chwile trudne i w tym utrudzeniu będzie się dopełniać Wola Boża.
Zaczną się cierpienia, przyjmuj je z wielką miłością, gdyż jest to łaska Boża. Nic ci nie dam ponad siły, tylko tyle, ile będziesz mogła znieść. Wkrótce poznasz wiele Moich dzieci, pragnę abyście się zjednoczyli, bo każdy ma swoje zadanie wobec Boga i ludzi. Będzie was coraz więcej. Te dzieci są naznaczone, wybrane przez Boga. One gotowe będą na wszystko. Wola Boża będzie dla nich ponad wszystko. One otrzymały miłość do Boga, a nienawiść do zła, choć będą prześladowane nie ulękną się, bo z nimi będę Ja, Jezus Chrystus.
Dnia 11.05.1990 r.
Dziś mam przynaglenia do pisania.
Córko Moja. Pragnę przekazać orędzie przez ciebie dla świata. To orędzie przekaż innym. Zbliża się dzień znaku pierwszego i gniewu Bożego. Ujrzycie to, co przepowiedziałem. Grzechy świata są takie wielkie, że to nastąpi i w tym czasie, nie będzie orędzi. Ileż próśb i ostrzeżeń, a wy nie słuchacie, choć do was tak często wołam: dzieci Moje, dlaczego pędzicie na zagładę i na zatracenie. Od tego orędzia obserwujcie, co będzie dziać się na świecie - to będą kary za grzechy, bo odrzuciliście Moją Miłość i Miłosierdzie, ale wy dzieci Moje i ty, córko, módlcie się. W Polsce mam dużo Moich dzieci, które Mnie kochają - one mają wielkie zadanie na ziemi. Wkrótce będzie wielu ujawnionych, jak będą wypełniać Wolę Bożą.
Dnia 13.05.1990 r.
Dziś zapisz, co będziesz czynić i do czego ciebie Bóg powołał:
- Będziesz musiała całkowicie się wyciszyć: myślą i sercem być przy Bogu.
- Zostałaś wybraną przez Miłosierdzie Boże, aby ludziom nieść nawrócenie i pomagać im; dużo grzeszników się zbliży do ciebie, musisz pragnąć i modlić się, aby nawrócili się.
- Otrzymasz wizję, którą będziesz się kierować.
- Otrzymasz pomoc w tym wszystkim, co będzie niepewnością i wahaniem.
5. Otrzymasz wkrótce list, dokąd będziesz musiała pojechać.
6. Tego, co objawione od dziś nie wolno nikomu przekazywać, aż otrzymasz zezwolenie.
7. Masz w pełni siłę uzdrawiania.
8. Strzeż się ludzi, nikomu nie ufaj, całkowicie zaufaj Bogu.
9. W tym dziele jesteś tylko narzędziem: od dziś o niczym nie myśl, tylko zdaj się na Moją Wolę, spełniaj wszystko z wielką miłością.
Ten dzień 14 maja br. jest dla ciebie wielkim dniem. Nie rozmyślaj o tym, co jest i co nie jest, albo co będzie. Myśl tylko o jednym, niech stanie się tak, jak Bóg chce. Tylko jednego pragnij: wypełnić Wolę Bożą.
Dnia 18.05.1990 r.
Córko Moja. Zbliża się dzień ujawnienia dla ciebie. Syn Mój przygotował dla ciebie to, co obiecał. Masz wielkie zadanie, córko, ale ufaj Mi. Ja będę zawsze przy tobie. Przestaniesz żyć dla świata. Będziesz żyć na tej ziemi świętej dla Boga. Aby się wszystko wypełniło, nie myśl o tym. Pamiętaj tylko, by oddać wszystko, co zechce Jezus. On wie, co będzie. Wkrótce dowiesz się, czym zostaniesz.
Dnia 25.05.1990 r.
Córko Moja. Pragnę, abyście się modlili o pokój w waszej ojczyźnie, za rządzących i tych, którzy zakłócają spokój. Wielu jest takich, którzy pragną, aby nie było pokoju, ale Jam jest z tym ludem, który jest mi wierny i choć są trudności - idą w dobrym kierunku. Wkrótce przyjdzie taki dzień, że Bóg ześle wiele łask na ten lud polski. Choć grzechy są wielkie, to niemniej miłość do tego narodu jest większa. Nie lękajcie się, dzieci Moje. Ja was nie zostawię. Ja nic nie daję zaraz. Jeszcze doświadczę, a potem wynagrodzę. Tylko nie buntujcie się.
Znoście wszystko i żyjcie oszczędnie. Wiem, że wytrwacie. Jak zabraknie wam cierpliwości, to może dojść do rozlewu krwi i wielu zginie młodych ludzi. Nie zaznaliście głodu jeszcze, ale za wasz bunt, może się to dopełnić. Pieniądze będziesz miał, człowiecze, ale za nie, nic nie kupisz. Bądź cierpliwy, a Ja Jezus Chrystus, przyjdę z pomocą i łaską Bożą do waszego ludu.
Dnia 29.05.1990 r.
Córko Moja. Wiedz jedno, że twoje spotkania nie są przypadkowe. Po prostu, córko, zbieram swoje dzieci do zjednoczenia się wszystkich w jedno. Wielu jeszcze poznasz. Już wkrótce będziesz znać swoje powołanie. Módl się na adoracji Przenajświętszego Sakramentu. Wynagradzajcie Mnie. Proście o pokój na świecie.
Córko Moja. Zbliża się dzień nawiedzenia. Przygotuj się. To nawiedzenie będzie widzialne dla wszystkich. Wiele będziesz miała przykrości ale zachowaj spokój. Pozwól się prowadzić. Nigdy o nic nie pytaj Trwaj w błogim uniesieniu, jakby ciebie nie było. Tylko płomień miłości będzie dawał znać, że żyjesz. Dla Mnie w Polsce takich ognisk Bożej Miłości musi być wiele. Miłosierdzie Boże musi promieniować na cały świat Wasze pragnienia sprawiają Mi dużo radości i nie mogą ich nie wysłuchać i błogosławić bo wasze pragnienia jednoczą się z Moimi. Bądźcie czujne Moje dzieci. Panujcie nad sobą. Ciało musi być ulegle waszej woli i Woli Bożej,
a pokój zapanuje w was.
Dnia 31.05.1990 r.
Córko Moja. Jesteście w pełni przygotowani oddać Mi się cali i złożyć przyrzeczenie. Musicie się zorganizować na wspólną modlitwę, abym mógł was pobłogosławić, aby Mój duch był w was i was prowadził po drogach pełnych krzyży i cierpień.
Jesteście wybrani, by ratować świat. Płomień miłości przez was będzie wnikał w najzatwardzialsze serca ludzkie - będziecie, jak żywe pochodnie płonąc bo Duch Święty będzie trzymał tę pochodnię, aby nigdy nie zgasła Ona będzie płonąć w was wiecznie. Dzieci Moje. Przed wami zadanie służyć Bogu, być Jego narzędziem i całkowicie zapomnieć o sobie Myślcie tylko o tym, że jesteście małą cząstką Jezusa i Jego miłością. Na ziemi wasza pokora i miłość do Stwórcy, będzie waszą bronią. Nie lękajcie się niczego bo miłość w was będzie silniejsza od wszystkiego. Jesteście Moją miłością, gdzie mogę przebywać, ponieważ jej pragniecie i ją przyjmujecie, a w tym jest siła i moc. Wy pragniecie wszystkiego, co jest dobre i to jest najważniejsze.
Córko moja. Staraj się przekazywać dokładnie wg Moich poleceń Przeczytaj, a co jest w nawiasie powiedzcie wspólnie; my, tu zgromadzeni
z wielką ufnością pragniemy zbliżyć się do Twego Serca Panie Jezu Z całym zaufaniem składamy Tobie, Panie Jezu, w ofierze naszą wolną wolę przez Ręce Niepokalanej Matki naszej. Ty Matuchno kochana do każdej z osobna woli, dołącz różę swoją bez kolców, aby Pan Jezus mógł je przytulić do Serca Swego i aby one nigdy nie zraniły naszego Zbawiciela. Prosimy, aby Pan Jezus zawsze je nosił przy Swoim Sercu a my ofiarą będziemy zawsze
i wszędzie spełniać Jego Wolę.
Przyrzeczenie: (my, Panie Jezu, dobrowolnie i z miłości do Ciebie, wyrzekamy się swojej woli, abyś mógł królować w naszych sercach.
Z całym poświęceniem i miłością będziemy wypełniać Twoją Świętą Wolę. Udziel nam błogosławieństwa, Jezu i Ty, Matuchno, aby nasze dusze nie dotknął grzech śmiertelny).
Czy wyrzekacie się swojej woli? Jezu, oto ofiara złożona. Czyń, co chcesz i jak chcesz. Wola Twoja, niech będzie dla nas wszystkich, a Miłosierdzie Boże, niech zapanuje na całym świecie.
Dnia 04.06.1990 r.
Dziś, córko, masz wiele do pisania, wszystko napisz, jeśli masz natchnienie.
Córko nie wiele zostało czasu do nawrócenia, Polska jest narodem wybranym, choć jest wiele zła, ale jest wiele dzieci Bożych.
Za wytrwanie przy Bogu czeka naród polski nagroda. Wytrwajcie, dzieci Moje, w modlitwie, aby uratować świat. W waszym kraju objawiłem się jako Bóg miłosierny i z waszego kraju musi promieniować Miłosierdzie Boże na cały świat.
Dużo trzeba ofiar, modlitw i postów, aby codziennie uśmierzać gniew Boży.
Macie wielką łaskę u Boga, Boże Oczy są zwrócone na was, wzrastajcie w wierze i miłości, aby was Miłosierdzie Boże nie opuściło, bo wielkiej doznacie udręki i kary. Wiele krajów dozna nieszczęść, bo Moje Oczy się od nich odwracają, grzechy, które popełniają są tak wielkie, że tylko kara za nie może być.
Najwięcej kataklizmów będzie miała Ameryka, kraj bardzo zubożeje, powstanie panika, ludzie zaczną emigrować do innych państw, przed karą nikt nie ucieknie. Biada tym, co nie pragnęli Boga, oni doznają wielkiej trwogi, ale czas dla nich minął. Jeszcze teraz jest czas do nawrócenia, ale gdy ujrzycie pierwszy znak na niebie - czas nawrócenia już minął.
Wy, dzieci, jednoczcie się i głoście, głosem dzieci Bożych, aby się nawrócili. Wszystkie wasze ofiary o zbawienie dusz ludzkich będą dowodem, że Mnie miłujecie.
Jesteście dziećmi miłosiernymi, walczcie Moi Rycerze Miłosierdzia Bożego, nadszedł dla was czas, aby stanąć do walki ze złem, a Miłosierdzie Boże zacznie promieniować na cały świat. Co macie czynić, otrzymacie
w oznaczonym czasie.
Dnia 06.06.1990 r.
Córko Moja. Pisz, o ile masz wezwanie. Staraj się wszystko wykonać według poleceń, to co będziesz pisać jest bardzo ważne dla was i innych.
Otóż, zbliża się dzień, w którym objawię wam, co macie czynić dla zbawienia świata. Zapoznasz wiele Moich dzieci. Oni wiedzą już, że przyjedziesz. Wiele będzie ujawnień, ale ty, córko, masz wielkie zadanie. Gdy je poznasz nie przerażaj się, jesteś tylko narzędziem Miłości Bożej. Córko, ufaj Mi we wszystkim, wiedz że to wszystko, to przeznaczenie Boże i musi się wypełnić.
Czekam na Swoje róże, róże które Mi dacie, sprawią Mi wielką radość. Jezus pragnie mieć Swoją radość.
Gdy otrzymuje bukiet z ludzkich serc, to są najpiękniejsze róże, w które Mogę złożyć wiele łask. Te róże nie więdną, bo Jezus zawsze na nie patrzy z miłością.
Dnia 07.06.1990 r.
Córko moja. Pisz, co będzie się dziać na świecie. Świat będzie tak spustoszony, ale Bóg jeszcze powoła swoje dzieci, aby odsunąć kary, które miały się dopełnić, a są tak wielkie, że trudno je wymienić. Zaczną się dziać cuda. Dzieci światła będą nawoływać do nawrócenia. Grzesznicy, którzy się nie nawrócą, będą bardzo cierpieć, a śmierć ich nie będzie zabierać. Będą wzywać Boga i za chwilę złorzeczyć. Jezus Miłosierny będzie czekał, bo kocha ciebie, człowiecze. Wielu czyni dla ciebie, abyś się opamiętał.
Córko moja, ty otrzymasz dokładne polecenia i zadania. O, córko, dobrze, że Mi ufasz i zdajesz się na Mnie oraz pragniesz wszystko przyjąć
z miłością, co ci ześlę. Doznasz wiele goryczy od ludzi, ci, co nie wierzą, to dzieci świata, a ci, którzy uwierzą to dzieci Moje. Wiele dobra czynisz dla ludzi. Wielu nie doceni, ale miłość do nich nie wygaśnie. W tym jest moc. Miłość wszystko zwycięża.
Dnia 11.06.1990 r.
Córko moja, pisz polecenie Moje, aby wszystko się wykonało według Woli Bożej. Grupy modlitewne muszą być zorganizowane z dzieci Moich. Ty wiesz, w jaki sposób. Czas nagli. Masz jak najszybciej zorganizować te grupy modlitewne Małych Rycerzy Miłosierdzia Bożego.
Do grup modlitewnych daję polecenie przy spotkaniu: (porządek i warunki):
1. Ofiarować się Jezusowi Miłosiernemu.
2. Odmówić koronkę do Miłosierdzia Bożego.
3. Być w stanie łaski tzn. po Komunii Św.
4. Zacząć o godz. 15.00-16.00, rozmyślając przy modlitwie o Moim Konaniu.
5. Pościć raz w tygodniu za grzechy świata.
6. Być dziećmi miłosiernymi, naśladując Jezusa.
7. Składać ofiary, czynić dobre uczynki i być światłem dla innych.
Dnia 12.06.1990 r.
Córko moja. Mali Rycerze Miłosierdzia Bożego mają wielkie zadanie. Te dzieci otoczę szczególnie łaską. Tylko musi u was panować zgoda i miłość, aby te łaski nie były zmarnowane.
Za jeden bunt, osobę wykluczyć ze zgromadzenia na okres trzech miesięcy. Po próbie samotności może wrócić, (jest to jakby pkt. 8 do obj. z 11.06.1990 r.) Nie daję wam, Moje dzieci, szczególnych poleceń, bo gdy przyjdzie czas na was, otrzymacie je, a będzie ich wiele.
Dnia 13.06.1990 r.
Córko Moja, dziś pisz w wielkim skupieniu, aby głos Boży był dobrze odebrany. Wiele rzeczy ci, córko, wyjawię, abyś mogła z tych pouczeń korzystać, bo one będą ci potrzebne. Stanęłaś na prostej drodze Jezusa Chrystusa. Uczeń, który jest umiłowany przeze Mnie musi być pouczony przez Mistrza. To, co będzie się dziać w twym życiu, to ręka Pana, który ciebie prowadzi. Służba u Mnie nie jest lekka, ale jarzmo słodkie, wiele będziesz cierpieć, bo krzyż, który ci przygotowałem nie jest lekki. To jest nagroda wytrwania przy Zbawicielu.
Dobrze, że się spotykasz z Mymi dziećmi. One ci też wiele przekażą Moich pouczeń.
Ty dopiero wchodzisz na drogę Zbawienia. Pod twymi stopami znajdzie się dużo róż z kolcami, idź śmiało, bo te kolce nie uczynią ci żadnej krzywdy, bo Ja będę zawsze z tobą, gdy pojedziesz na spotkanie modlitewne. Ja sam udzielę wam Błogosławieństwa Bożego. Uważaj: jedna osoba jest tam niepotrzebna. Dam ci moc poznać, gdy tylko zbliżą się do ciebie, będziesz go znać, a serce twe przeniknie ból, a będziesz spokojna i myśl tylko o Bogu, a tęsknota będzie wielka, że dosięgać będzie Nieba. Gdy się spytają, dlaczego taka jesteś smutna, powiedz: Pan jest ze mną sercem i umysłem, pragnę być przy Nim, lubię jak mnie ogarnia uczucie, takie uczucie, wówczas mam wszystko. Zjednoczenie się z Bogiem, to jakby zanurzenie w niezgłębionym jego Miłosierdziu nawet gdyby postawił wiele krzyży przede mną, wszystkie bym przyjęła z wielką miłością, radością. Te krzyże by były uwielbione przeze mnie.
Skoro Pan go umiłował dla mnie, ja pragnę je umiłować dla Niego, żyć dla Niego, umrzeć. O, gdybym tylko mogła umrzeć dla Niego, to by była wielka łaska Boża.
Dnia 20.06.1990 r.
Córko moja. To zgromadzenie Małych Rycerzy Miłosierdzia Bożego jest przeznaczone na dni ostateczne. Tych, co zorganizujecie, bądźcie gotowi i czekajcie cierpliwie.
Posłużę się wami. Moją siłą i waszą słabością, by przez moje oddane dzieci wypełniała się Wola Boża.
Dzieci moje - w was są wpatrzone Oczy Moje. Tych miejsc, gdzie Mogę patrzeć jest mało... Nie zwlekaj, córko. Czas nagli. Wasza gotowość musi być w pełni przygotowana. Po akcie oddania się Miłosierdziu Bożemu, oświecę was, bo oddaliście się mi - swoją wolę, swoje serce i duszę. Żadne zło nie będzie miało do was dostępu. Jesteście Moją własnością. Was już nie będzie dla świata. Moi Rycerze muszą jaśnieć, bo światło otrzymują ode Mnie. Ich kroki nie zachwieją się, bo w nich będzie Duch Boży, który ich poprowadzi po ścieżkach Moich. Wielkie macie zadanie, Mali Rycerze Miłosierdzia Bożego, ale Ja jestem z wami. Nie lękajcie się. Bądźcie spokojnego ducha.
Dnia 24.06.1990 r.
Córko moja. Dzisiejsze modlitwy pokutne ofiarujcie Bogu w Trójcy Jedynemu za grzechy świata. Dzisiaj też możecie wyprosić łaskę, bo ma nastąpić trzęsienie ziemi i wybuch wulkanu. Przez wasze modlitwy i pokuty, może zostać zmniejszona kara.
Dzieci Moje, módlcie się. Mój syn bardzo cierpi za grzechy świata tak wielkie i nadal powiększające się.
Polska jest narodem wybranym i płomieniem Bożej Miłości. Ma też promieniować na cały świat.
Przez miłość do mnie, macie wielką siłę i moc, abym mogła posłużyć się jako Swym narzędziem oraz innych ogarnąć i zanurzyć ich w Miłosierdziu Bożym.
Módlcie się o Miłosierdzie Boże dla wszystkich zlodowaciałych serc, nadal krzyżujących Mego Syna, od których krwawią Jego Rany i wywołują cierpienia, a przecież On je tak kocha...
O, miłość Moją i waszą zapalacie i rozgrzewacie serca, które już nie potrafią kochać Mego Syna.
Bądźcie dziećmi miłosiernymi i naśladujcie Mego Syna i Mnie, bo Bóg was wybrał, aby pomagać w dziele zbawienia i nawracania wszystkich grzeszników.
Dnia 25.06.1990 r.
Córko moja, jesteś wybraną przez Boga do tej małej grupy. Twoje zadanie być z nimi, w tych spotkaniach otrzymacie polecenie dla każdego z was.
Zbliża się dzień, kiedy ujrzycie Moją córkę mówiącą i chodzącą. Jej ciało będzie uzdrowione, będzie mogła mówić na osobności z każdym z was, te dni są policzone. Ty, córko, otrzymasz wiele poleceń.
Wykonuj je z miłości myśląc, że to wszystko czynisz dla Mnie.
Nie lękaj się niczego, bo Wola Moja będzie spełniona. Nikt nie jest w stanie być jej przeszkodą. Twoje dni zbliżają się do cierpień. W ten dzień otrzymasz światło ode Mnie, abyś się nie lękała.
Całe Niebo będzie mieć oczy zwrócone na ciebie, z jaką miłością to przyjmiesz, a korona cierniowa spocznie na twej głowie. W tym dniu, twoją parafię zaleje światło, spłynie wiele łask, na te zlodowaciałe serca. Córko, módl się i zachęcaj innych - czas nagli.
Dnia 26.06.1990 r.
Córko moja, zbliża się dzień, który ci obiecałem, a teraz pisz wszystko to, co przekażę, to co się dokonało w Bożej Oazie. Nawet tego nie pojmujecie, ale się wszystko dokonało, co było zaplanowane z Woli Bożej. Teraz nie lękajcie się, Moje dzieci. Od tego czasu wasz czas zaczyna się liczyć. Wszyscy, których Bóg powołał i oznaczył krzyżem, zło - do was nie podejdzie. Przez ten Krzyż, jesteście połączeni ze swym Stwórcą. Wiele zacznie się dziać, ale wy nie ulękniecie się niczego. Starajcie się, Moje dzieci, aby wasze Krzyże nie straciły blasku. Świećcie tym, którzy są w ciemności. Otaczajcie wszystkich swym pragnieniem, aby zapragnęli Boga. Przyjdzie dzień, kiedy was roześlę po całym świecie, aby przez światło tych krzyży podnieść dusze upadłe. Choć szatan będzie was atakował, nie zaszkodzi wam w niczym, aby iść drogą, którą ci wyznaczył Jezus Chrystus.
Otaczajcie wszystkich miłością., a Miłosierdzie Boże zapanuje w ich sercach.
Dnia 27.06.1990 r.
Dziś będziesz pisać tym, co będzie się dziać w twojej ojczyźnie i na świecie.
Twoja ojczyzna jest w niebezpieczeństwie. Gdy nie będzie zgody, dojdzie do rozlewu krwi. Ci, co chodzili w ciemnościach uniemożliwiają, żeby zapanował spokój w ojczyźnie. Wy, dzieci, nie widzicie tego, ale Ja Bóg widzę wszystko. Szatan ma wielu swoich zwolenników i posługuje się nimi. Jeśli nie opamiętacie się, to zło zburzy wszystko, co dobre, i dojdzie do rozlewu krwi. Wielu ludzi niewinnych zginie, ale biada tym, co służą złu.
Córko, świat wchodzi teraz w czas kary za grzechy. To, co zacznie się dziać jest początkiem końca. Wiele nieszczęść spotka narody. Wielu ludzi będzie ginąć, bez pojednania z Bogiem.
Młodzież, która prawie odrzuca Boga, będzie cierpieć. Powstanie wśród niej choroba, na którą nie będzie lekarstwa. Boleje Moje Serce, ale ludzie sami do tego doprowadzili.
WYSTARCZY! Już tyle jest zła, że sam szatan, by nie wymyślił więcej. Otrzymacie to, na co zasłużyliście.
Och, jak Ja was kocham. Jak cierpię, gdy mam karać. Jak płacze Moja Matka...
Ale mam jeszcze inne Moje dzieci, które postawię przeciwko złu.
One będą żywymi pochodniami na ziemi. Ich miłość do Mnie, będzie ich siłą.
Przez Miłosierdzie Boże będą wspierane i umacniane na drodze w Dziele Zbawienia dusz ludzkich.
Dnia 28.06.1990 r.
Córko moja. Upominałem, żebyś nie przyjmowała Ciała Pana Jezusa na stojąco, przyjmuj duchowo. Tego żąda Mój Syn od ciebie - więcej czci dla Chrystusa! Wszelkie kolano musi się zgiąć przed Jego Majestatem,
a szczególnie wybrani. Gdybyś nie zawołała Jezu, nie mogłabyś przyjąć Komunii Św.
Teraz Ja, Jezus Chrystus, proszę, córko, ciebie - nigdy na stojąco nie przyjmuj Mego Ciała, które daje życie wieczne twojej duszy. Słyszałaś głos wewnętrzny i nie usłuchałaś. Gdyby kapłani wiedzieli, jaki mi zadają ból
i smutek, nigdy nie odważyliby się dawać Mego Ciała na stojąco. Ty, córko, odczułaś to, co się działo w twej duszy, ciało odmówiło posłuszeństwa, tylko wypowiedziane: Jezu, pozwoliło ci przyjąć Moje Ciało.
Dnia 02.07.1990 r.
Córko Moja. Moi wybrani bardzo tęsknią za Mną, bo Ja Jestem w waszych sercach i kocham was oraz obdarzam was Swymi łaskami. Jest dzień w planach Bożych, aby ludzkość się opamiętała. Jest to dzień Miłosierdzia Bożego, pierwsza niedziela po Wielkiej Nocy. Wciąż. Czekam, ten sam, pełen miłości i miłosierdzia i coraz bardziej boleje Moje Serce, bo zbliża się godzina kary za grzechy świata. Gdy zegar wybije godzinę oznaczoną i zacznie się wypełniać to, co przepowiedzieli prorocy biada tym, co nie usłuchali Głosu Mego. Ale wy, dzieci Moje, nie lękajcie się, choć ofiara będzie potrzebna, składajcie ją z miłością. Jednoczcie się, dzieci Moje, bo wkrótce będę was potrzebował.
Niech dołączą się te dzieci, które jeszcze nie mają światła. Do końca tego roku będą ujawnione wszystkie Moje dzieci wybrane i staną do walki przeciw złu.
Każdy otrzyma jednego anioła, przez którego będzie wspierany w siłę i moc do wypełniania Woli Bożej.
W tym dniu otrzymacie błogosławieństwo Boże na te dni ostateczne. Walka będzie ciężka, ale zwycięstwo nastąpi w pełni.
Choć szatan zapanował na całym świecie i myśli, że zwycięży, ale ta niewielka grupa Moich dzieci, którymi będę się posługiwał z taką siłą i mocą, będzie zwyciężać zło, że dzieci świata doznają wielkiego przerażenia.
Dnia 03.07.1990 r.
Córko Moja. Proszę was nie zwlekajcie. Czas nagli. Musicie znać wszystko na obecne czasy, abyście mogli się udoskonalić i pragnąć stać się Małymi Rycerzami.
Rycerz w rękach Boga musi być narzędziem posłusznym i gotowym na wszystko i o ile będzie taka Wola Boża, wszystko wykonywać z miłością. Miłość do Stwórcy ma wielkie znaczenie, w tym jest wielka tajemnica Boża. Miłujcie Mnie, choć nie widzicie, a gdy Mnie ujrzycie, staniecie się podobnymi do Mnie. Tylko wytrwajcie w miłości i wierzcie, że przyjdę w obłokach chwały. Ujarzmiajcie swoje ciało, aby nie pragnęło więcej niż jest konieczne.
Tak bardzo kocham was - Moje dzieci. Wy, Moi Mali Rycerze Miłosierdzia Bożego, Moje promienie będą was osłaniać na tej drodze walki ze złem, nie dosięgnie Was ręka ludzka, ani szatańska.
Dnia 05.07.1990 r.
Córko moja. Ci Mali Rycerze Miłosierdzia Bożego będą pod opieką Kościoła Świętego. Z tych Rycerzy powstanie Trzeci Zakon. Jak się zorganizujecie i będziecie gotowi jak Mali Rycerze, starajcie się o zatwierdzenie przez Kościół, bo na te ostateczne czasy i Kościół musi mieć wsparcie.
Wasze wspólne modlitwy będą miały siłę i moc zwalczyć wszelkie zło przez Miłosierdzie Boże. Mali Rycerze mają wielkie zadanie, aby się wypełniła Wola Boża.
Przez wasze serca będzie promieniować miłość na cały świat. Moja Miłość złączona z waszą ma wielką moc. Widzę was, Mali Rycerze Miłosierdzia Bożego, jak wielkie trudy będziecie pokonywać na rzecz trzeciego zakonu. Muszą być zrobione oznaki, które będziecie nosić z napisem: JEZU, UFAM TOBIE.
O wszystko będziecie walczyć, ale zawsze zwyciężycie. Te oznaki tylko będą nosić Mali Rycerze Miłosierdzia Bożego. Znajdźcie kapłana, który by się wami zajął i otrzymał zatwierdzenie przez Kościół.
Zapoznajcie kapłana ze wszystkim, co wam przekazałem. On otrzyma światło poznania, czego od swoich dzieci potrzebuję.
Dnia 06.07.1990 r.
Córko Moja. Wkrótce odkryję wam tajemnice związane z Małymi Rycerzami Miłosierdzia Bożego.
Przede wszystkim, musicie się zjednoczyć, czas nagli. Lata następne będą ciężkie dla ludzkości i dlatego chcę, abyście byli gotowi służyć Mi z miłością.
Dnia 08.07.1990 r.
Córko moja. Módl się, aby jak najszybciej przybliżyło się twoje przeznaczenie. Proś o modlitwę do Miłosierdzia Bożego przez wstawiennictwo siostry Faustyny, bo twoje dzieło jest przeznaczone dla ludzkości przez Miłosierdzie Boże.
Gdyby ludzie to znali, cały świat by się modlił o Miłosierdzie Boże. Nie wiedzą, co Bóg Miłosierny przygotował dla tych, którzy ufają i modlą się.
Modlitwy do Miłosierdzia Bożego są potężne, bo przez nie można uprosić wszystko. Biada tym, co nie wzywają Miłosierdzia Bożego dla siebie i świata całego.
Moje oczy są zwrócone na Polskę, gdy lud polski będzie się modlił dużo, to i inne kraje będą się modlić.
Mówcie kapłanom, aby bardziej krzewili Miłosierdzie Boże poprzez specjalne kazania i uczynki, aby prosty lud zrozumiał i wiedział, gdzie szukać ratunku. Przez miłość i Miłosierdzie Boże, ludzie otrzymują pomoc w zbawieniu swej duszy i innych. Czekam na nich. Moje Serce płonie, o ile się zwracają do Niego, Ja ich ogarnę i zanurzę w Niezgłębionym Miłosierdziu Bożym, i od tej chwili, Ja Sam, będę się troszczył o te dusze, aby już nigdy nie upadły.
Dnia 09.07.1990 r.
Córko Moja. Czekaj na dalsze polecenia dla Małych Rycerzy. Otrzymacie wszystko w swoim czasie, wypełniajcie to, co wam poleciłem. Czekam, w którym dniu złożycie Miłosierdziu Bożemu swoją wolę.
Aby być Moją własnością musi się to dokonać, aby to rycerstwo powstało w Polsce, a potem i za granicą.
Czym więcej będzie takich ognisk Miłości Bożej, tym większa nadzieja uratowania świata od całkowitej zagłady. Ale wzywam was, abyście stanęli do walki ze złem, aby promienie, wytryskające z Serca Jezusa, ochraniały was i umacniały w walce z szatanem.
Szatan najbardziej się boi Miłosierdzia Bożego. Gdzie Ono występuje, diabeł z tego miejsca ucieka. Będzie wam bardzo przeszkadzał, ale gdy powstanie jedno takie ognisko Małych Rycerzy Miłosierdzia Bożego, będą następne. W Polsce będzie ich najwięcej.
Dnia 10.07.1990 r.
Byłam w kościele, modliłam się przed obrazem Małki Bożej Częstochowskiej. Gdy miałam odchodzić, usłyszałam głos wewnętrzny: zostań, Córko Moja.
Matka Boża: Syn Mój, Jezus Chrystus i Ja, Matka twoja pobłogosławiliśmy ciebie, ludzie będą otrzymywać przekazy z Nieba o Miłosierdziu Bożym. Wszystkie przekazy będą prawdziwe. Wy, dzieci Moje, rozsyłajcie je po całym kraju i zagranicę. Ten przekaz potwierdzą Moje dzieci, które doznają oświecenia. Wiele będzie przekazów przez Moją córkę, którą wybrałam do tego dzieła. Wy, drogie dzieci, stańcie przy niej i pomagajcie, bo w tych czasach Bóg objawi w pełni Swoje Miłosierdzie dla ludzkości...
Córko moja. Ja, twój Ojciec Niebieski, posyłam was na cały świat ze słowem o Miłosierdziu Bożym. Nie żałujcie, dzieci Moje, ani trudu ani wysiłku, głoście je. Wielkiej radości doznacie jak przez was będę ich ogarniał, a szczególnie tych zagubionych. A ty, córko, otrzymasz siłę uzdrawiania duszy i ciała. Wiele będziesz musiała się poświęcić dla swoich sióstr i braci, aby ich ratować. Miłosierdziu Bożemu zaufałaś i Miłosierdzia Bożego dostąpisz.
Dnia 11.07.1990 r.
Córko Moja. Te przekazy o Miłosierdziu Bożym mają wielkie znaczenie dla świata. Dzieci Moje, Ja, wasz Ojciec Miłosierny, jeszcze wam daję Miłosierdzie Boże, abyście się nawróciły. Czasu jest już mało, a grzechów tak wiele.
Gdyby teraz doszło do zagłady, mało by przyszło Moich dzieci do Mnie. Szatan by miał wielkie żniwo. I dlatego, żeby was ratować, otrzymacie przekazy przez Moją córkę, abyście wiedzieli, gdzie szukać ratunku i jak zbawić siebie i swoje dzieci.
Stań! Nie pędź! Za chwilę już ci nic nie będzie potrzeba.
Ogołociłeś swoją duszę ze wszystkiego. Uczyń, dziecko Moje, jeden krok, jak małe niemowlę... Nie lękaj się. Ja ciebie podtrzymam, ale zrób ten jeden krok i stań, i popatrz jaki jesteś? Opamiętaj się!
Czy wiesz, jak boleje Moje Ojcowskie Serce, Moja wielka Miłość do ciebie.
O, gdybyś zawołał Jezu! Ratuj, błagam o Miłosierdzie Boże!
Tylko pamiętaj, człowiecze: nie czyń tego z lęku, tylko z miłości. Miłość otrzymasz ode Mnie. Wypełnię twoje serce miłością Moją, którą będziesz Mnie miłował bez końca.
Ci, co będą pragnąć tego z miłości: otrzymają, a Miłosierdzie Boże ich ogarnie i życie wieczne będą mieli przy Mnie.
Dnia 12.07.1990 r.
Córko Moja. Nie lękaj się, choć jesteś taka słaba. Ja ciebie umocnię. Łaska Boża będzie z tobą. Dzieci Moje, to polecenie jest dla was wszystkich, aby przekazy o Miłosierdziu Bożym wszędzie dotarły, bo wiele ludzi nie zna Mnie jako Boga Miłosiernego. Pukajcie do serc ludzkich w słowie, piśmie, aby poznali tego Boga, który ma dla nich tyle Miłości i Miłosierdzia.
Wiem, że wielki trud podejmiecie dla swego Boga, który was kocha i wy Go kochacie.
Mój syn albo córka pyta, gdzie go Ojciec pośle. Ufa Jemu i wie, że tak trzeba. Więc starajcie się nie zagłuszać Głosu Bożego, tylko go odbierać
i wypełniać z miłością. Dzieło Boże będzie się wypełniać przez was na ziemi. Pragnę mieć waszą wolę, abyście się stali Moją własnością i abym mógł wszystko czynić przez was. A potem otrzymacie inne umocnienia przez Miłosierdzie Boże, aby Moje nigdy nie zginęło.
Wola wasza - oddanie jej Bogu, ma wielkie znaczenie na ostatnie czasy.
To jest tajemnica Boża. Zrozumiecie Ją, gdy będzie się dokonywać przez Was. Wiele i wielkie przeszkody będziecie napotykać. Pamiętajcie, że Wola Boża, zawsze się wykonuje i wypełni, bo Ja was posyłam.
Dzieci Moje, wy jesteście narzędziem w ręku Mistrza, a to co jest w planie Bożym, wypełni się. Dzień, w którym ofiarowaliście waszą wolę z miłości do Mnie, jest i będzie dniem świętym.
Dnia 20.07.1990 r.
Córko Moja. Pisz, to orędzie jest do Legionu Małych Rycerzy Miłosierdzia Bożego.
Córko moja, może powstać wiele zakonów, ale Legiony Małych Rycerzy Miłosierdzia Bożego mają inne zadania. Bóg ich powołał do innego dzieła. Rycerz w ostatnich czasach będzie miał wielkie znaczenie w służbie Boga. Reguła będzie go obowiązywać. Wkrótce ją podam, abyście wiedzieli i dobrowolnie przyjęli jako wielką łaskę.
Moje dzieci, nie lękajcie się niczego, będę zawsze z wami. Kocham was, Ja czynię dla wszystkich Moich dzieci wszystko z Miłości i wy czyńcie, poświęcajcie się z miłości.
Walka będzie ciężka, ale zwycięstwo nad złem większe. Waszym pancerzem będzie szkaplerz Niepokalanej.
Gdy Legion Małych Rycerzy Miłosierdzia Bożego będzie gotowy, wszystko otrzyma ode Mnie. To, co istniało w waszym życiu, stanie się nowe i nie ulękniecie się niczego. Wasze szaty będą białe, bo Rycerz musi być czysty. Dzieci Moje, tylko nie lękajcie się. To, co nastąpi jest straszne, ale nie dla was, bo jesteście w Legionie Rycerzy Miłosierdzia Bożego.
Dnia 21.07.1990 r.
Gdy prosiłam Pana Jezusa o szczególną łaskę, żebym nigdy nie zasmucała Najświętszego Jego Oblicza - Pan Jezus mi powiedział:
Córko moja. Ja mam też prośbę do ciebie: ofiaruj Koronkę do Miłosierdzia Bożego przez jeden rok za dusze zatwardziałych grzeszników, którym grozi wieczne potępienie, aby jeszcze ich ratować i wyrwać z rąk szatana. Zachęcaj innych. Za jeden raz odmówienia Koronki do Miłosierdzia Bożego, 15 dusz nie będzie potępionych.
Legion Małych Rycerzy podejmie straszną walkę o każdą duszę, której grozi potępienie i z wszelkim złem na świecie. Nie lękajcie się niczego.
W każdej walce. Ja będę z wami oraz będziecie wspierani przez Niebo.
Dzień 15.08.1990 r.
Córko Moja. Czasu już. tak mało jest - do chwili, kiedy zacznie się wypełniać to, co jest przewidziane - kara za grzechy. Dwa tysiące lat już Mnie Krzyżują, a oczy Mojej i waszej Matki nie obsychają od łez.
Z Mojego Krzyża wam Ją dałem. Wraz z tytułem Matki waszej, otrzymała i miłość do was wszystkich. Ona jest tak potężna, że ludzki rozum nie jest w stanie tego pojąć. Dzieci: czyż rozum nie jest w stanie tego pojąć?
Dzieci: czy na próżno dałem Ją wam za Matkę i wszelkie łaski złożyłem w Jej kochającym Sercu? Uciekajcie się do Niej i proście Ją o pomoc w ratowaniu siebie i innych od potępienia. Gdy przyjdę, będzie za późno. Dzieci Moje: ufajcie swemu Bogu, Jam jest początkiem i końcem.
Kto teraz będzie wzywać Mego Imienia, przyjdę mu z pomocą, aby się zbliżył do Serca Mego. Przytulę i ogarnę go Swoją miłością i Miłosierdziem Bożym, bo tylko w Nim i z Nim można dźwigać się z przepaści grzechów, które takim Mnie wstrętem napawają. Daję wam, dzieci, jeszcze jedną pomoc - Małych Rycerzy Miłosierdzia Bożego na ziemi jako ofiarę za grzechy wasze, oni Mnie bardzo kochają i są gotowi na wszystko.
Pomyśl: i ciebie stworzyłem do tego, ale odrzucasz Mnie i nie masz czasu dla Mnie... Pomyśl: a gdy odejdziesz z tego świata, cóż poczniesz, niegodny człowiecze...
Pragnę mieć wielu Rycerzy na czasy ostateczne. Ujarzmij swoje ciało. Gdy ciebie zawołam, bądź gotowy zostać Małym Rycerzem Miłosierdzia Bożego. Zwycięstwo nad złem dokonuje się przez czyn z miłości do Jezusa Miłosiernego, a resztę zostaw mnie.
Dnia 12.08.1990 r.
Córko moja. Czasu mało, a człowiek nie myśli o tym, żeby z Bożą pomocą uratować świat, myśli tylko, że ma jeszcze czas, a czas grzechu ludzkiego zbliża się ku końcowi.
Prawie dwa tysiące lat czekałem, aby lud zrozumiał, że tylko z Bogiem jest człowiek bogaty i szczęśliwy.
I jeszcze chcę was ratować, choć nawet nie pomyślicie, że istnieję, a pomimo wszystko kocham was i pragnę waszego zbawienia.
Wiele jest przekazów, wiele objawień, ale wy, dzieci zagubione, nie słyszycie i nie wierzycie w nie. Dla was przychodzimy, aby was upomnieć i prosić dzieci światła o pomoc i modlitwę za was. Oni zawsze są gotowi składać ofiary i modlić się, aby pomóc każdej duszy zagubionej, która ginie w grzechach.
Dzieci Moje, które będziecie Mi pomagać i walczyć o każdą duszę, aby wyrwać ją z grzechu, otrzymacie błogosławieństwo Moje i Mojej Matki. Wzmocnieni błogosławieństwem Bożym i Miłością Bożą oraz bliźniego, staniecie jako Mali Rycerze Miłosierdzia Bożego do walki ze złem. Przez Miłosierdzie Boże, dzieci Moje, ratujcie grzeszników. Wasze modlitwy i ofiary nie pójdą na marne. Modlitwa o nawrócenie grzesznika jest zawsze przyjęta.
Ojciec Przedwieczny je błogosławi i jest przelana na Bożą łaskę, na dusze grzeszne i ratuje je od potępienia. A na ciebie spływa łaska Boża, za wypełnienie Woli Bożej.
Dnia 28.08.1990 r.
Córko Moja, Ja, Jezus Chrystus polecam ci pisać, o ile usłyszysz wezwanie, bo jest to czas ostateczny.
Strach i przerażenie ogarnie całą ludzkość. Wszyscy muszą wiedzieć, że jest to zapłata za grzechy świata oraz za zniewagi Mojego Boskiego Serca i Mojej Matki.
Dzieci moje: gdyby kapłani bardziej się interesowali orędziami i sprawdzali czy są one zgodne z Pismem Świętym i Kościołem, to wówczas by stwierdzili, że objawienia nie są szkodliwe i stanowią tylko uzupełnienie. Wiele prawdziwych Orędzi kapłani odrzucają, bo tak jest im może wygodniej. Nie mają czasu, aby pomóc tym prostaczkom, a przecież, lud musi mieć objawienia, które winni rozszerzać kapłani wśród wiernych. Bóg żąda nawrócenia, modlitwy i pokuty za grzechy świata. Córko, czasu tak mało. katastrof coraz więcej, zło opanowało cały świat. Pragnę, abyście powstali jak najbliżej. Organizujcie się sami, przyjdzie czas, że i Kościół was uzna. Proście wszystkie dzieci Boże do tego dzieła, abym Miał Swoje Oręża Miłosierdzia Bożego na ziemi.
Dnia 29.08.1990 r.
Córko moja. Twoje życie staje się ciężkie, ale dobrze czynisz, że nie szukasz rozrywek. Szukaj samotności. Jeszcze bardziej oddalaj się od świata, abyś otrzymała więcej światła. Gdy jesteś sama, Jestem zawsze z tobą. Całą swoją osobą jesteś przy Mnie. Twoje myśli są zawsze pod wpływem łaski Bożej. Twoja myśl, sama z siebie, o niczym nie potrafi myśleć. Jezus Miłosierny jest dla ciebie wszystkim. Ty
powrt