Sobota, 25.03.1989 r.
Córko Moja. Pisz Å›wiatu, że bliski jest koniec panowania czÅ‚owieka nad Å›wiatem. Biada tym, co odeszli ode Mnie, wzgardzili MojÄ… MiÅ‚oÅ›ciÄ…, a Ja przecież tak wszystkich ukochaÅ‚em. Smutna jest Moja dusza...
WidzÄ™ tyle utraconych dusz, tyle katastrof i to nie pomaga. Jeszcze bÄ™dzie wiÄ™cej. PowiedzÄ…: dlaczego Bóg do tego dopuszcza? Dlaczego wy, dzieci Moje, dopuszczacie siÄ™ tak okropnych czynów, czy nie myÅ›licie o Mnie? ZapomnieliÅ›cie o Mojej Drodze Krzyżowej? OddaÅ‚em za was życie, aby was zbawić. Jak Mi zadajecie wiele cierpieÅ„ swojÄ… obojÄ™tnoÅ›ciÄ…, swojÄ… pychÄ…. JesteÅ›cie bogaci, nic wam nie trzeba, ale dusze ogoÅ‚ociliÅ›cie ze wszystkiego: z wiary i miÅ‚oÅ›ci do Boga. Nie przyjmujecie CiaÅ‚a Chrystusa, aby dusza mogÅ‚a żyć. A jeÅ›li przyjmujecie, to z takim chÅ‚odem, obojÄ™tnoÅ›ciÄ…, że Ja sam, doznajÄ™ przerażenia. A to dlatego, że czÅ‚owieka, którego powoÅ‚aÅ‚em do życia, stać tylko na takie życie. PragnÄ™ tylko waszej miÅ‚oÅ›ci i wiary. Istnieje Bóg, istnieje niebo i piekÅ‚o, i szatan, który cieszy siÄ™ z takich dusz.
powrót