Legion Małych Rycerzy Miłosiernego Serca Jezusowego
Ja was wybrałem i was powołem, potrzebuję was i wzywam.
> Wiara > Słowo Boże > o Trójcy Świętej
TRÓJCA w Piśmie Świętym
powrt
Wprowadzenie
Nauka o trójcy (łac. trinitas - "trójjedność" albo "trzy w jednym") jest jedną z najważniejszych nauk chrześcijańskiej wiary. Jednakże w ostatnich czasach adwentyści zaczęli kwestionować jej słuszność.
Podczas Sesji Generalnej Konferencji w Utrechcie w 1995 roku Fred Allaback rozpowszechniał broszurę zatytułowaną No New Leaders No New Gods (Żadnych nowych przywódców, żadnych nowych Bogów), w której stwierdził, że "Kościół Adwentystów Dnia Siódmego nie wierzył w naukę o trójcy aż do śmierci Ellen G. White"1. "Adwentystyczni pionierzy - napisał - wierzyli, że w minionych wiekach istniała tylko jedna boska istota. Potem ta boska istota miała Syna"2. Tak więc, według niego, Chrystus miał początek. Co do Ducha Świętego, Allaback wierzy, że jest On Duchem Boga i Chrystusa, a nie kolejną boską istotą3.
Zasadniczo ten sam pogląd wyznają Bill Stringfellow4, Rachel Cory-Kuehl5 i Allen Stump6. Wszyscy oni twierdzą, że Jezus w pewnym czasie nie istniał, a Duch Święty jest jedynie mocą. Stringfellow powiada: "Pomyśl, że był taki dzień, kiedy Bóg zrodził swego Syna (...) dawno, dawno temu, w pewien piękny, historyczny dzień. Był czas (choć trudno sobie wyobrazić, jak dawno to było) kiedy Chrystus nie istniał"7.
Podczas Sesji Generalnej Konferencji w Utrechcie w 1995 roku Fred Allaback rozpowszechniał broszurę zatytułowaną No New Leaders No New Gods (Żadnych nowych przywódców, żadnych nowych Bogów), w której stwierdził, że "Kościół Adwentystów Dnia Siódmego nie wierzył w naukę o trójcy aż do śmierci Ellen G. White"1. "Adwentystyczni pionierzy - napisał - wierzyli, że w minionych wiekach istniała tylko jedna boska istota. Potem ta boska istota miała Syna"2. Tak więc, według niego, Chrystus miał początek. Co do Ducha Świętego, Allaback wierzy, że jest On Duchem Boga i Chrystusa, a nie kolejną boską istotą3.
Zasadniczo ten sam pogląd wyznają Bill Stringfellow4, Rachel Cory-Kuehl5 i Allen Stump6. Wszyscy oni twierdzą, że Jezus w pewnym czasie nie istniał, a Duch Święty jest jedynie mocą. Stringfellow powiada: "Pomyśl, że był taki dzień, kiedy Bóg zrodził swego Syna (...) dawno, dawno temu, w pewien piękny, historyczny dzień. Był czas (choć trudno sobie wyobrazić, jak dawno to było) kiedy Chrystus nie istniał"7.
Tajemnica trójcy
Choć słowo trójca nie występuje w Biblii (podobnie jak słowo inkarnacja), nauka, którą oznacza, jest w Biblii wyraźnie zawarta. Krótko zdefiniowana, nauka o trójcy oznacza, że "Wieczny Bóg istnieje jako trzy osoby: Ojciec, Syn i Duch Święty, przy czym każda z tych osób jest w pełni Bogiem, zaś trzy jednocześnie są jednym Bogiem"8.
Słowo "trójca" nie występuje w pismach Ellen White, ale zamiast tego używa ona terminu "Bóstwo", który występuje w Rzym. 1,20 i Kol. 2,9. Mówiąc o "Bóstwie", rozumiała ona dokładnie to samo pojęcie, jakie jest zawarte w słowie "trójca", a mianowicie, iż istnieją trzy odrębne osoby w łonie Bóstwa. Oto przykład: "Są trzy żywe Osoby Trójcy niebiańskiej. W imieniu tych trzech wielkich Potęg - Ojca, Syna i Ducha Świętego - ci, którzy przyjmują Chrystusa w żywej wierze, dostępują chrztu. Otóż Moce te będą współdziałać i współpracować z okazującymi im posłuszeństwo poddanymi nieba w ich wysiłkach zmierzających do tego, aby mogli zacząć żyć nowym życiem w Chrystusie"9.
Bóg jest tajemnicą, tak więc tajemnicą są również inkarnacja Chrystusa czy trójca. Jednak nie powinno nas to przytłaczać, skoro różne aspekty tych tajemnic są wyłożone wyraźnie w Piśmie Świętym. Choć nie potrafimy logicznie pojąć wielu aspektów trójcy, możemy jednak, najlepiej jak potrafimy, zrozumieć biblijną naukę o trójcy. Wszelkie próby wyjaśnienia trójcy są skazane na niepowodzenie, "zwłaszcza gdy próbujemy dociekać związku poszczególnych osób z boską esencją (...) wszelkie analogie zawodzą i uświadamiamy sobie, że trójca jest tajemnicą wykraczającą ponad nasze zrozumienie. Należy ona do niepojętej chwały Bóstwa"11. Dlatego dobrze czynimy, przyznając, że "człowiek nie może jej pojąć ani wyrazić słowami. Jest ona wyrażalna w niektórych powiązaniach i sposobach objawienia, ale niewyrażalna w swej dogłębnej naturze"12.
Słowo "trójca" nie występuje w pismach Ellen White, ale zamiast tego używa ona terminu "Bóstwo", który występuje w Rzym. 1,20 i Kol. 2,9. Mówiąc o "Bóstwie", rozumiała ona dokładnie to samo pojęcie, jakie jest zawarte w słowie "trójca", a mianowicie, iż istnieją trzy odrębne osoby w łonie Bóstwa. Oto przykład: "Są trzy żywe Osoby Trójcy niebiańskiej. W imieniu tych trzech wielkich Potęg - Ojca, Syna i Ducha Świętego - ci, którzy przyjmują Chrystusa w żywej wierze, dostępują chrztu. Otóż Moce te będą współdziałać i współpracować z okazującymi im posłuszeństwo poddanymi nieba w ich wysiłkach zmierzających do tego, aby mogli zacząć żyć nowym życiem w Chrystusie"9.
Bóg jest tajemnicą, tak więc tajemnicą są również inkarnacja Chrystusa czy trójca. Jednak nie powinno nas to przytłaczać, skoro różne aspekty tych tajemnic są wyłożone wyraźnie w Piśmie Świętym. Choć nie potrafimy logicznie pojąć wielu aspektów trójcy, możemy jednak, najlepiej jak potrafimy, zrozumieć biblijną naukę o trójcy. Wszelkie próby wyjaśnienia trójcy są skazane na niepowodzenie, "zwłaszcza gdy próbujemy dociekać związku poszczególnych osób z boską esencją (...) wszelkie analogie zawodzą i uświadamiamy sobie, że trójca jest tajemnicą wykraczającą ponad nasze zrozumienie. Należy ona do niepojętej chwały Bóstwa"11. Dlatego dobrze czynimy, przyznając, że "człowiek nie może jej pojąć ani wyrazić słowami. Jest ona wyrażalna w niektórych powiązaniach i sposobach objawienia, ale niewyrażalna w swej dogłębnej naturze"12.
Trójca w Piśmie Świętym
Studiując naukę o trójcy w Piśmie Świętym musimy sobie uświadamiać, że możemy posiąść jedynie częściowe zrozumienie tego, czym jest trójca. Kiedy słuchamy Słowa Bożego, pewne elementy trójcy stają się jasne, ale inne pozostają tajemnicą. "To, co jest zakryte, należy do Pana, Boga naszego, a co jest jawne, do nas i do naszych synów po wieczne czasy, abyśmy wypełniali wszystkie słowa tego zakonu" (V Mojż. 29,28). Tam, gdzie nie mamy wyraźnego słowa z Pisma Świętego, milczenie jest złotem13.
A. W Starym Testamencie
Kilka fragmentów w Starym Testamencie sugeruje czy nawet wskazuje, że Bóg istnieje w więcej niż jednej osobie, choć nie koniecznie w trójcy, ale przynajmniej w dwóch osobach.
1. Genesis, rozdział pierwszy
W opisie historii stwarzania w pierwszym rozdziale Genesis słowem oznaczającym Boga jest Elohim, liczba mnoga od Eloha. Z reguły tę liczbę mnogą interpretuje się jako pluralis majestatis, a nie jako oznaczającą mnogość osób. Jednakże G. A. F. Knight słusznie dowodzi, iż dopatrywanie się tam pluralis majestatis oznacza wczytywanie w starożytny hebrajski tekst współczesnej koncepcji, jako że królowie Izraela i Judy zawsze byli opisywani w liczbie pojedynczej w zapisie biblijnym14. Ponadto Knight wskazuje, że hebrajskie słowa oznaczające wodę i niebo także występują w formie mnogiej. Woda może wyswać w formie małych kropli czy wielkich oceanów. To ilościowe zróżnicowanie w jedności, jak powiada Knight, jest wskazówką do prawidłowego zrozumienia liczby mnogiej Elohim. Wyjaśnia także, dlaczego pojedynczy rzeczownik Adonaj jest umieszczony w kontekście wskazującym na liczbę mnogą15.
W Genesis 1,26 czytamy: "Potem rzekł Bóg (liczba pojedyncza): Uczyńmy (liczba mnoga) człowieka na obraz nasz (liczba mnoga), podobnego do nas (liczba mnoga)". Ciekawe jest przejście od liczby pojedynczej do mnogiej. Mojżesz, pisząc o Bogu, nie posługuje się liczbą mnogą Elohim, ale to Bóg posługuje się rzeczownikami i zaimkami w liczbie mnogiej w odniesieniu do samego siebie. Niektórzy interpretatorzy są przekonani, iż Bóg zwraca się tutaj do aniołów. Jednak zgodnie z Pismem Świętym, aniołowie nie uczestniczyli czynnie w dziele stwarzania. Najlepszym wyjaśnieniem jest, iż już w pierwszym rozdziale Genesis wskazana została wielość osób Bóstwa.
2. Księga Powtórzonego Prawa 6,4
Według Genesis 2,24, mężczyzna i kobieta mają się stać "jednym (echad) ciałem", jednością dwóch odrębnych osób. W Księdze Powtórzone Prawa 6,4 to samo słowo użyte jest w odniesieniu do Boga: "Słuchajże Izraelu: Pan, Bóg nasz, Pan jeden jest" (Biblia gdańska). Millard J. Erickson zauważa: "Wydaje się, iż w pewien sposób jest tu wskazany jeden z aspektów natury Boga - otóż jest On organizmem, to znaczy jednością różnych części"16. Mojżesz mógł się posłużyć w Powt. 6,4 słowem jachid (jedyny, niepowtarzalny), ale Duch Święty natchnął go inaczej.
3. Inne starotestamentowe fragmenty wskazujące mnogość
Po upadku człowieka Bóg powiedział: "Oto człowiek stał się taki jak my" (Genesis 3,22), a potem, kiedy ludzie zaczęli budować wieżę Babel, Jahwe rzekł: "Zstąpmy tam i pomieszajmy ich język" (Genesis 11,7). Za każdym razem podkreślona jest mnogość w odniesieniu do Bóstwa.
W swej pamiętnej wizji tronu Bożego Izajasz usłyszał, jak Jahwe zapytał: "Kogo mam posłać? Kto by Nam poszedł?" (Iz. 6,8 Biblia Tysiąclecia). Oto Bóg posługuje się w jednej wypowiedzi liczbą pojedynczą i liczbą mnogą. Wielu współczesnych biblistów traktuje to jako nawiązanie do niebiańskiej rady. Jednak czy Bóg kiedykolwiek pytał stworzone istoty o radę? W Iz. 40,13-14 odrzuca wprost taką sugestię. On nie ma potrzeby radzić się stworzeń, w tym nawet niebiańskich istot. Tak więc liczba mnoga, choć nie dowodzi istnienia trójcy, wskazuje przynajmniej na mnogość istot boskich.
4. Anioł Jahwe
Wyrażenie "anioł Jahwe" występuje w Starym Testamencie pięćdziesiąt osiem razy, a wyrażenie "anioł Boży" - jedenaście razy. Hebrajskie słowo malak (anioł) oznacza po prostu "posłaniec". Dlatego, skoro "Anioł Jahwe" jest posłańcem Jahwe, musi być kimś innym niż sam Jahwe. Jednak w wielu fragmentach "Anioł Jahwe" jest także nazwany "Bogiem" lub "Jahwe" (Genesis 16,7-13; Liczb 22,31-38; Sędz. 2,1-4; 6,22). Ojcowie Kościoła utożsamiali tę postać z preinkarnowanym Logos. Współcześni bibliści postrzegają tę osobę jako reprezentanta Bożego, samego Boga lub jakiegoś rodzaju zewnętrzny przejaw mocy Bożej. Konserwatywni teolodzy z reguły są zgodni, iż "ten ťposłaniecŤ musi być postrzegany jako szczególny przejaw istoty samego Boga"17. Jeśli jest to poprawne twierdzenie, to mamy kolejną wskazówkę wielości osób Bóstwa.
B. W Nowym Testamencie
Prawda w Piśmie Świętym jest objawiana stopniowo, dlatego gdy dochodzimy do Nowego Testamentu, znajdujemy wyraźniejszy obraz trynitarnej natury Boga. Już sam fakt nazwania Boga miłością (I Jana 4,8) wskazuje, że musi istnieć wielość osób w Bóstwie, gdyż miłość może istnieć jedynie w związku między odrębnymi osobami.
W Ewangelii Mateusza
a) Przy chrzcie Jezusa spotykamy jednocześnie trzy osoby Bóstwa w działaniu: "A gdy Jezus został ochrzczony, wnet wystąpił z wody, i oto otworzyły się niebiosa, i ujrzał Ducha Bożego, który zstąpił w postaci gołębicy i spoczął na nim. I oto rozległ się głos z nieba: Ten jest Syn mój umiłowany, którego sobie upodobałem" (Mat. 3,16-17).
Sprawozdanie z chrztu Jezusa jest bardzo mocnym świadectwem na rzecz nauki o trójcy - oto bowiem obecny był Chrystus w postaci człowieka, widzialnej dla wszystkich; Duch Święty zstąpił na Chrystusa widzialnie, pod symbolem gołębia, a głos Ojca dał się słyszeć z nieba: "Ten jest Syn mój umiłowany, którego sobie upodobałem". W Jan 10,30 Chrystus mówi o swojej równości z Ojcem, a w Dz. 5,3-4 Duch Święty jest określony jako Bóg. Dlatego nie sposób wyjaśnić scenę chrztu Chrystusa inaczej jak w ten sposób, iż istnieją trzy równorzędne osoby w łonie Bóstwa.
Podczas chrztu Jezusa, Ojciec nazwał Go "umiłowanym Synem". Synostwo Jezusa ma jednak sens nie ontologiczny, a jedynie funkcjonalny. W planie zbawienia każda z osób trójcy przyjęła szczególną rolę do wykonana. Jest to rola służąca spełnieniu określonego celu, a nie zmianie istoty czy statusu. Millard J. Erickson wyjaśnia to w ten sposób: "Podczas swej ziemskiej inkarnacji Syn nie stał się mniejszym od Ojca, ale podporządkował się funkcjonalnie woli Ojca. Podobnie Duch Święty jest obecne podporządkowany służbie Syna (zob. Jan rozdz. 14-16), jak również woli Ojca, ale nie oznacza to, że jest mniejszy od Nich"18.
Określenia "Ojciec" i "Syn" w kulturze zachodu zawierają przede wszystkim znaczenie pochodzenia, zależności, podporządkowania. Jednak w semickim czy orientalnym sposobie myślenia podkreślają głównie podobieństwo natury. Tak więc, kiedy Pismo Święte mówi o "Synu" Bożym, podkreśla tym samym Jego boskość.
b) Pod koniec swojej służby Jezus powiedział uczniom: "Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego" (Mat. 29,19). W akcie chrztu, będącym oficjalnym rytuałem przyjęcia wiary chrześcijańskiej, wyraźnie podkreślona jest nauka o trójcy. Po pierwsze, zauważamy, że wyrażenie "w imieniu" (eis to onoma) jest w liczbie pojedynczej, a nie mnogiej - "w imionach". Być ochrzczonym w imieniu trzech osób trójcy oznacza utożsamić się ze wszystkim, co trójca reprezentuje; poświęcić się Ojcu, Synowi i Duchowi Świętemu19. Po drugie, związek tych trzech imion wskazuje, że Syn i Duch Święty są równi Ojcu. Byłoby dziwne, jeśli nie bluźniercze, łączyć w formule chrztu imię wiecznego Boga ze stworzoną istotą (czy to wiecznie stworzoną, czy też stworzoną w określonym punkcie czasu) i bezosobową mocą. "Kiedy Duch Święty został wymieniony w tym samym stwierdzeniu i na tym samym poziomie, co dwie inne osoby, trudno uniknąć wniosku, iż Duch Święty jest także postrzegany jako osoba o standardzie dorównującym Ojcu i Synowi"20.
W pismach apostoła Pawła
Paweł i inni pisarze nowotestamentowi zazwyczaj posługują się słowem "Bóg" w odniesieniu do Ojca, "Pan" w odniesieniu do Syna i "Duch" w odniesieniu do Ducha Świętego. W I Kor. 13,4-6 Paweł w jednej wypowiedzi nawiązuje do wszystkich trzech osób: "Różne są dary łaski, lecz Duch ten sam. I różne są posługi, lecz Pan ten sam. I różne są sposoby działania, lecz ten sam Bóg, który sprawia wszystko we wszystkich".
Podobnie w II Kor. 13,13 wymienia trzy osoby trójcy: "Łaska Pana Jezusa Chrystusa i miłość Boga, i społeczność Ducha Świętego niech będzie z wami wszystkimi".
Choć nie możemy powiedzieć, że te teksty są formalnym stwierdzeniem o istnieniu trójcy, to jednak te i podobne fragmenty (np. Ef. 4,4-6) mają wybitnie trynitarny charakter. Dopiero później Kościół sformułował szczegółowo naukę o trójcy, ale uczynił to w oparciu o podstawy założone przez pisarzy biblijnych.
Boskość Chrystusa
Istotnym elementem nauki o trójcy jest boskość Chrystusa. Ponieważ nauka o trójcy zakłada, że istnieje jeden Bóg w trzech osobach i że każda z tych osób jest w pełni Bogiem, należy podkreślić to, co Pismo Święte mówi na temat boskości Chrystusa.
A. W Starym Testamencie
Kilka fragmentów w Starym Testamencie sugeruje czy nawet wskazuje, że Bóg istnieje w więcej niż jednej osobie, choć nie koniecznie w trójcy, ale przynajmniej w dwóch osobach.
1. Genesis, rozdział pierwszy
W opisie historii stwarzania w pierwszym rozdziale Genesis słowem oznaczającym Boga jest Elohim, liczba mnoga od Eloha. Z reguły tę liczbę mnogą interpretuje się jako pluralis majestatis, a nie jako oznaczającą mnogość osób. Jednakże G. A. F. Knight słusznie dowodzi, iż dopatrywanie się tam pluralis majestatis oznacza wczytywanie w starożytny hebrajski tekst współczesnej koncepcji, jako że królowie Izraela i Judy zawsze byli opisywani w liczbie pojedynczej w zapisie biblijnym14. Ponadto Knight wskazuje, że hebrajskie słowa oznaczające wodę i niebo także występują w formie mnogiej. Woda może wyswać w formie małych kropli czy wielkich oceanów. To ilościowe zróżnicowanie w jedności, jak powiada Knight, jest wskazówką do prawidłowego zrozumienia liczby mnogiej Elohim. Wyjaśnia także, dlaczego pojedynczy rzeczownik Adonaj jest umieszczony w kontekście wskazującym na liczbę mnogą15.
W Genesis 1,26 czytamy: "Potem rzekł Bóg (liczba pojedyncza): Uczyńmy (liczba mnoga) człowieka na obraz nasz (liczba mnoga), podobnego do nas (liczba mnoga)". Ciekawe jest przejście od liczby pojedynczej do mnogiej. Mojżesz, pisząc o Bogu, nie posługuje się liczbą mnogą Elohim, ale to Bóg posługuje się rzeczownikami i zaimkami w liczbie mnogiej w odniesieniu do samego siebie. Niektórzy interpretatorzy są przekonani, iż Bóg zwraca się tutaj do aniołów. Jednak zgodnie z Pismem Świętym, aniołowie nie uczestniczyli czynnie w dziele stwarzania. Najlepszym wyjaśnieniem jest, iż już w pierwszym rozdziale Genesis wskazana została wielość osób Bóstwa.
2. Księga Powtórzonego Prawa 6,4
Według Genesis 2,24, mężczyzna i kobieta mają się stać "jednym (echad) ciałem", jednością dwóch odrębnych osób. W Księdze Powtórzone Prawa 6,4 to samo słowo użyte jest w odniesieniu do Boga: "Słuchajże Izraelu: Pan, Bóg nasz, Pan jeden jest" (Biblia gdańska). Millard J. Erickson zauważa: "Wydaje się, iż w pewien sposób jest tu wskazany jeden z aspektów natury Boga - otóż jest On organizmem, to znaczy jednością różnych części"16. Mojżesz mógł się posłużyć w Powt. 6,4 słowem jachid (jedyny, niepowtarzalny), ale Duch Święty natchnął go inaczej.
3. Inne starotestamentowe fragmenty wskazujące mnogość
Po upadku człowieka Bóg powiedział: "Oto człowiek stał się taki jak my" (Genesis 3,22), a potem, kiedy ludzie zaczęli budować wieżę Babel, Jahwe rzekł: "Zstąpmy tam i pomieszajmy ich język" (Genesis 11,7). Za każdym razem podkreślona jest mnogość w odniesieniu do Bóstwa.
W swej pamiętnej wizji tronu Bożego Izajasz usłyszał, jak Jahwe zapytał: "Kogo mam posłać? Kto by Nam poszedł?" (Iz. 6,8 Biblia Tysiąclecia). Oto Bóg posługuje się w jednej wypowiedzi liczbą pojedynczą i liczbą mnogą. Wielu współczesnych biblistów traktuje to jako nawiązanie do niebiańskiej rady. Jednak czy Bóg kiedykolwiek pytał stworzone istoty o radę? W Iz. 40,13-14 odrzuca wprost taką sugestię. On nie ma potrzeby radzić się stworzeń, w tym nawet niebiańskich istot. Tak więc liczba mnoga, choć nie dowodzi istnienia trójcy, wskazuje przynajmniej na mnogość istot boskich.
4. Anioł Jahwe
Wyrażenie "anioł Jahwe" występuje w Starym Testamencie pięćdziesiąt osiem razy, a wyrażenie "anioł Boży" - jedenaście razy. Hebrajskie słowo malak (anioł) oznacza po prostu "posłaniec". Dlatego, skoro "Anioł Jahwe" jest posłańcem Jahwe, musi być kimś innym niż sam Jahwe. Jednak w wielu fragmentach "Anioł Jahwe" jest także nazwany "Bogiem" lub "Jahwe" (Genesis 16,7-13; Liczb 22,31-38; Sędz. 2,1-4; 6,22). Ojcowie Kościoła utożsamiali tę postać z preinkarnowanym Logos. Współcześni bibliści postrzegają tę osobę jako reprezentanta Bożego, samego Boga lub jakiegoś rodzaju zewnętrzny przejaw mocy Bożej. Konserwatywni teolodzy z reguły są zgodni, iż "ten ťposłaniecŤ musi być postrzegany jako szczególny przejaw istoty samego Boga"17. Jeśli jest to poprawne twierdzenie, to mamy kolejną wskazówkę wielości osób Bóstwa.
B. W Nowym Testamencie
Prawda w Piśmie Świętym jest objawiana stopniowo, dlatego gdy dochodzimy do Nowego Testamentu, znajdujemy wyraźniejszy obraz trynitarnej natury Boga. Już sam fakt nazwania Boga miłością (I Jana 4,8) wskazuje, że musi istnieć wielość osób w Bóstwie, gdyż miłość może istnieć jedynie w związku między odrębnymi osobami.
W Ewangelii Mateusza
a) Przy chrzcie Jezusa spotykamy jednocześnie trzy osoby Bóstwa w działaniu: "A gdy Jezus został ochrzczony, wnet wystąpił z wody, i oto otworzyły się niebiosa, i ujrzał Ducha Bożego, który zstąpił w postaci gołębicy i spoczął na nim. I oto rozległ się głos z nieba: Ten jest Syn mój umiłowany, którego sobie upodobałem" (Mat. 3,16-17).
Sprawozdanie z chrztu Jezusa jest bardzo mocnym świadectwem na rzecz nauki o trójcy - oto bowiem obecny był Chrystus w postaci człowieka, widzialnej dla wszystkich; Duch Święty zstąpił na Chrystusa widzialnie, pod symbolem gołębia, a głos Ojca dał się słyszeć z nieba: "Ten jest Syn mój umiłowany, którego sobie upodobałem". W Jan 10,30 Chrystus mówi o swojej równości z Ojcem, a w Dz. 5,3-4 Duch Święty jest określony jako Bóg. Dlatego nie sposób wyjaśnić scenę chrztu Chrystusa inaczej jak w ten sposób, iż istnieją trzy równorzędne osoby w łonie Bóstwa.
Podczas chrztu Jezusa, Ojciec nazwał Go "umiłowanym Synem". Synostwo Jezusa ma jednak sens nie ontologiczny, a jedynie funkcjonalny. W planie zbawienia każda z osób trójcy przyjęła szczególną rolę do wykonana. Jest to rola służąca spełnieniu określonego celu, a nie zmianie istoty czy statusu. Millard J. Erickson wyjaśnia to w ten sposób: "Podczas swej ziemskiej inkarnacji Syn nie stał się mniejszym od Ojca, ale podporządkował się funkcjonalnie woli Ojca. Podobnie Duch Święty jest obecne podporządkowany służbie Syna (zob. Jan rozdz. 14-16), jak również woli Ojca, ale nie oznacza to, że jest mniejszy od Nich"18.
Określenia "Ojciec" i "Syn" w kulturze zachodu zawierają przede wszystkim znaczenie pochodzenia, zależności, podporządkowania. Jednak w semickim czy orientalnym sposobie myślenia podkreślają głównie podobieństwo natury. Tak więc, kiedy Pismo Święte mówi o "Synu" Bożym, podkreśla tym samym Jego boskość.
b) Pod koniec swojej służby Jezus powiedział uczniom: "Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego" (Mat. 29,19). W akcie chrztu, będącym oficjalnym rytuałem przyjęcia wiary chrześcijańskiej, wyraźnie podkreślona jest nauka o trójcy. Po pierwsze, zauważamy, że wyrażenie "w imieniu" (eis to onoma) jest w liczbie pojedynczej, a nie mnogiej - "w imionach". Być ochrzczonym w imieniu trzech osób trójcy oznacza utożsamić się ze wszystkim, co trójca reprezentuje; poświęcić się Ojcu, Synowi i Duchowi Świętemu19. Po drugie, związek tych trzech imion wskazuje, że Syn i Duch Święty są równi Ojcu. Byłoby dziwne, jeśli nie bluźniercze, łączyć w formule chrztu imię wiecznego Boga ze stworzoną istotą (czy to wiecznie stworzoną, czy też stworzoną w określonym punkcie czasu) i bezosobową mocą. "Kiedy Duch Święty został wymieniony w tym samym stwierdzeniu i na tym samym poziomie, co dwie inne osoby, trudno uniknąć wniosku, iż Duch Święty jest także postrzegany jako osoba o standardzie dorównującym Ojcu i Synowi"20.
W pismach apostoła Pawła
Paweł i inni pisarze nowotestamentowi zazwyczaj posługują się słowem "Bóg" w odniesieniu do Ojca, "Pan" w odniesieniu do Syna i "Duch" w odniesieniu do Ducha Świętego. W I Kor. 13,4-6 Paweł w jednej wypowiedzi nawiązuje do wszystkich trzech osób: "Różne są dary łaski, lecz Duch ten sam. I różne są posługi, lecz Pan ten sam. I różne są sposoby działania, lecz ten sam Bóg, który sprawia wszystko we wszystkich".
Podobnie w II Kor. 13,13 wymienia trzy osoby trójcy: "Łaska Pana Jezusa Chrystusa i miłość Boga, i społeczność Ducha Świętego niech będzie z wami wszystkimi".
Choć nie możemy powiedzieć, że te teksty są formalnym stwierdzeniem o istnieniu trójcy, to jednak te i podobne fragmenty (np. Ef. 4,4-6) mają wybitnie trynitarny charakter. Dopiero później Kościół sformułował szczegółowo naukę o trójcy, ale uczynił to w oparciu o podstawy założone przez pisarzy biblijnych.
Boskość Chrystusa
Istotnym elementem nauki o trójcy jest boskość Chrystusa. Ponieważ nauka o trójcy zakłada, że istnieje jeden Bóg w trzech osobach i że każda z tych osób jest w pełni Bogiem, należy podkreślić to, co Pismo Święte mówi na temat boskości Chrystusa.
Boskość Chrystusa w Nowym Testamencie
W Nowym Testamencie istnieje wiele fragmentów, które wyraźnie potwierdzają boskość Chrystusa.
1) Ewangelia Jana 1,1-3.14.
"Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo". Wstępne wyrażenie, "na początku", kieruje naszą uwagę ku początkowi czasu. Jeśli Słowo było "na początku", to znaczy, że samo jest bez początku, a zatem jest wieczne.
"Słowo było u Boga", to znaczy, że Słowo jest odrębną osobą czy osobowością. Słowo nie było w (en) Bogu, ale u (pros) Boga. Ponieważ Ojciec i Duch Święty są Bogiem, słowo "Bóg" najprawdopodobniej odnosi się tu do obu tych osób trójcy.
"Bogiem było Słowo", czy bardziej dosłownie, "Bóg był Słowem". Słowo nie było emanacją Boga, ale samym Bogiem. Choć werset 1 nie mówi, kim jest Słowo, w wersecie 14 wyraźnie identyfikuje je jako Chrystusa. "Trudno sobie wyobrazić mocniejsze i bardziej niezaprzeczalne potwierdzenie absolutnej boskości Pana Jezusa Chrystusa"21.
2) Ewangelia Jana 20,28.
"Odpowiedział Tomasz i rzekł mu: Pan mój i Bóg mój". Jest to jedyny przypadek w ewangeliach, kiedy ktoś powiedział o Chrystusie "Bóg mój" (ho Theos mou). Kiedy Tomasz ujrzał zmartwychwstałego Chrystusa, z wątpiącego zmienił się w czciciela. Ciekawe, że ani Chrystus podczas tego wydarzenia, ani Jan podczas pisania Ewangelii w najmniejszym stopniu nie podważyli tego, co powiedział Tomasz. Przeciwnie, jeśli chodzi o Jana, ten epizod posłużył mu jako punkt kulminacyjny narracji, bowiem zaraz potem nadmienia: "Wiele innych cudów uczynił Jezus wobec uczniów, które nie są spisane w tej księdze; te zaś są spisane, abyście wierzyli, że Jezus jest Chrystusem, Synem Boga, i abyście wierząc mieli żywot w imieniu jego" (Jan 20,30-31).
Według Jana, jego ewangelia została napisana po to, by przekonać ludzi do naśladowania Tomasza, który powiedział o Jezusie: "Pan mój i Bóg mój".
3) List do Filipian 2,5-7.
Choć fragment ten został napisany po to, by zilustrować uniżenie Chrystusa, jest jednocześnie jednym z najważniejszych nowotestamentowych tekstów świadczących o Jego boskości. "Tego tedy bądźcie o sobie rozumienia, które było i w Chrystusie Jezusie. Który, będąc w kształcie (morfe) Bożym, nie poczytał sobie tego za drapiestwo (harpagmos) równym być Bogu, Ale wyniszczył samego siebie, przyjąwszy kształt (morfe) niewolnika, stawszy się podobny ludziom" (Biblia gdańska).
Morfe - "kształt", "zewnętrzny wygląd" - opisuje prawdziwą naturę obiektu, jego istotę. "Odnosi sę nie tylko do wszelkiej zmiennej formy, ale do szczególnej formy, od której zależą tożsamość i status"22. Morfe jest przeciwieństwem schema (2,8), które także oznacza "formę", ale w sensie powierzchownego wyglądu, a nie istoty. Rzeczownik harpagmos występuje tylko w tym jednym tekście Nowego Testamentu. Odpowiadający mu czasownik oznacza "kraść, zabierać siłą". W świeckiej grece rzeczownik ten oznacza "rabunek". Jednak kontekst świadczy wyraźnie, że Jezus nie był zawistny ani nie chciał za wszelką cenę "równym być Bogu", ale przeciwnie, dobrowolnie zrezygnował z tej równości, którą posiadał ze swej natury. Innymi słowy, nie usiłował za wszelką cenę pozostać równym Bogu, ale "skorzystał z każdej możliwości wyrzeczenia się wszelkich korzyści i przywilejów, które mogłyby do niego należeć, jako okazji do ogołocenia siebie i nieograniczonej ofiarności"23. Takie jest znaczenie wyrażenia: "wyniszczył samego siebie". Jego równość z Bogiem była czymś, co posiadał z natury; a Ten, kto jest równy Bogu, musi być Bogiem. Stąd też Filip. 2,5-7 "jest fragmentem, którego zrozumienie wymaga uznania, iż Jezus był boski w zupełnym sensie"24.
4) List do Kolosan 2,9.
"W nim mieszka cieleśnie (somatikos) cała pełnia (pleroma) boskości". Słowo pleroma oznacza przede wszystkim "pełnię, wypełnienie". W Starym Testamencie wielokrotnie zostało użyte w odniesieniu do ziemi i morza oraz "tego, co je napełnia" (Ps. 24,1; por. 50,12; 89,12; 96,11; 98,7) i tak też zostało zacytowane w I Kor. 10,26.28. W świeckiej grece pleroma odnosi się do skompletowania załogi statku albo sumy niezbędnej do zawarcia transakcji finansowej. W Kol. 1,19 i 2,9 Paweł używa tego słowa, by opisać sumę funkcji boskości25. Ta pełnia mieszka w Chrystusie "cieleśnie", co oznacza, że nawet podczas inkarnację Chrystus zachował istotne cechy boskości, choć nie posługiwał się nimi dla własnej korzyści. Pełnia boskości "zamieszkała w Jego człowieczeństwie nie niszcząc ani nie deifikując go i nie zmieniając jego zasadniczych właściwości. (...) Nietrudno było dostrzec, iż boskość zamieszkała w człowieczeństwie, jako że przebłyski chwały raz po raz wyzierały spod ziemskiego okrycia"26.
5) List do Tytusa 2,13.
Paweł zwraca się do świętych jako oczekujących "błogosławionej nadziei i objawienia chwały wielkiego Boga i Zbawiciela naszego, Chrystusa Jezusa". Niektórzy są zdania, iż ten fragment należałoby tłumaczyć następująco: "wielkiego Boga i naszego Zbawiciela, Chrystusa Jezusa", jakoby oznaczał, że święci oczekują objawienia chwały Ojca i Syna. Choć takie tłumaczenie jest dopuszczalne, to jednak lepsze jest tłumaczenie poprzednie, a to z następujących względów: (1) Dwa rzeczowniki, "Bóg" i "Zbawiciel" są połączone jednym rodzajnikiem, co z zasady wskazuje, że oba odnoszą się do jednej osoby. (2) Cały Nowy Testament zapowiada powtórne przyjście Chrystusa. (3) Kontekst w wersecie 14 mówi wyłącznie o Chrystusie. (4) Ta interpretacja jest zgodna z innimi fragmentami, takimi jak Jan 20,28; Rzym. 9,5; Hebr. 1,8; I Piotra 1,1. Tak więc ten tekst jest bezpośrednim wyrażeniem boskości Chrystusa.
Świadectwo Starego Testamentu
Jezus jest nazwany Bogiem nie tylko w Nowym Testamencie, ale także nazywany Panem i Bogiem w nowotestamentowych cytatach ze Starego Testamentu, w których hebrajski oryginał zawiera słowa Jahwe i Elohim.
1) Ewangelia Mateusza 3,3.
"Głos wołającego na pustyni: Gotujcie drogę Pańską". Według wersetu 1 ten tekst z Księgi Izajasza odnosi się do Jana Chrzciciela, który poprzedzał Jezusa. W Iz. 40,3 słowem przetłumaczonym przez Mateusza jako "Pan" jest słowo "Jahwe". Tak więc "Pan", któremu Jan miał przygotować drogę to nikt inny, jak sam Jahwe.
2) List do Rzymian 10,13.
"Każdy bowiem, kto wzywa imienia Pańskiego, zbawiony będzie". Kontekst (wersety 6-12) wskazuje, że Paweł ma na myśli Chrystusa, kiedy mówi o "imieniu Pańskim". Tekst jest zacytowany z Księgi Joela 2,32, gdzie w języku hebrajskim użyte jest słowo Jahwe.
3) List do Rzymian 14,10.
W tym tekście Paweł przypomina czytelnikom, że "wszyscy staniemy przed stolicą Chrystusową". Następnie dodaje cytat z Księgi Izajasza, w której czytamy: "Do mnie się zwróćcie, wszystkie krańce ziemi, abyście były zbawione, bo Ja jestem Bogiem i nie ma innego. Przysiągłem na siebie, z moich ust wyszła prawda, słowo niezmienne, że przede mną będzie się zginać wszelkie kolano, będzie przysięgał wszelki język" (Iz. 45,22-23). W Księdze Izajasza Tym, który przemawia, jest Jahwe, zaś w Liście do Rzymian słowa te zostały odniesione do Chrystusa.
4) List do Hebrajczyków 1,8-9.
"Tron twój, o Boże, na wieki wieków (..). Namaścił cię, o Boże, Bóg twój". W pierwszym rozdziale Listu do Hebrajczyków użytych zostało siedem starotestamentowych tekstów na poparcie twierdzenia, iż Chrystus jest większym od aniołów. Piąty tekst, cytowany w wersetach 8. i 9., pochodzi z Ps. 45,7-8, gdzie autor zwraca się do króla z dynastii Dawida jako do "Boga". Czy jest to poetycka przenośnia, jak to bywało na dworach wschodnich, czy też tekst ten wskazuje na kogoś, kto przewyższał starotestamentowych książąt z dynastii Dawida?
"Według hebrajskich poetów i proroków, książę z rodu Dawida był namiestnikiem Boga Izraela; należał do dynastii, której Bóg złożył szczególne obietnice, związane z wypełnieniem Jego zamierzeń wobec świata. Ponadto to, co było jedynie częściowo prawdą o każdym z historycznych władców z linii Dawida, czy nawet o samym Dawidzie, miało się całkowicie wypełnić, kiedy objawi się syn Dawida, w którym ucieleśnione zostaną wszelkie obietnice i ideały związane z dynastią. W sensie pełniejszym niż było to możliwe wobec Dawida czy któregokolwiek z jego sukcesorów w dawnych dniach, ten Mesjasz będzie się nazywał nie tylko Synem Bożym (w. 5), ale Bogiem, gdyż jest zarówno Mesjaszem z rodu Dawida, jak i objawieniem chwały Boga, odbiciem Jego istoty"27.
Wszystkie te fragmenty wskazują, że Chrystus i Bóg Jahwe to jedno.
Własna świadomość Jezusa
Jezus nigdy wprost nie oświadczył o swojej boskości, ale Jego nauczanie było pełne trynitarnych odniesień. Stosownie do hebrajskiej koncepcji synostwa - tzn. iż kimkolwiek jest ojciec, tym także jest syn - Jezus twierdził, że jest Synem Bożym (Mat. 9,27; 24,36; Łuk. 10,22; Jan 9,35-37; 11,4). Żydzi rozumieli, iż podając się za Syna Bożego, Jezus twierdził, że jest równy Bogu, "dlatego też Żydzi tym usilniej starali się o to, aby go zabić, bo nie tylko łamał sabat, lecz także Boga nazywał własnym Ojcem, i siebie czynił równym Bogu" (Jan 5,18; por. 10,33).
Jezus raz po raz twierdził, że posiada dobra, o których wiadomo, iż należą wyłącznie do Boga. "Mówił o aniołach Bożych (Łuk. 12,8-9; 15,10) jako swoich aniołach (Mat. 13,41). Królestwo Boże (Mat. 12,28; 19,14.24; 21,31.34) i wybranych Bożych (Mar. 13,20) uważał także za swoją własność"28. W Łuk. 5,20 czytamy, że Jezus odpuścił grzechy paralitykowi, na co Żydzi, na podstawie Iz. 43,25, słusznie twierdzili: "Któż może grzechy odpuszczać, jeśli nie Bóg jedynie?" Tak więc akt odpuszczenia grzechów dokonany przez Jezusa był jednoznaczny z tym, iż uważał się On za Boga.
Boskość Chrystusa jest także wskazana w sposobie, w jaki posłużył się czasem teraźniejszym, odpowiadając Żydom: "pierwej niż Abraham był [zrodzony] (genestai), Jam jest (ego eimi)" (Jan 8,58). Używając słowa genestai (był zrodzony, stał się) i wyrażenia ego eimi (ja jestem) Jezus przeciwstawia swoje wieczne istnienie doczesnemu istnieniu Abrahama. Podkreśla tu nie tyle preegzystencję w odniesieniu do Abrahama, ile wieczne istnienie. Tak zrozumieli to Żydzi - iż Jezus twierdzi, że jest Jahwe, "Jestem", który przemawiał z płonącego krzewu (II Mojż. 3,14) - dlatego też porwali kamienie, by Go zabić (8,59).
Wreszcie, fakt, iż Jezus przyjmował cześć boską od ludzi jest dowodem, iż uznawał swoją boskość. Kiedy przyszedł do uczniów, idąc po wodzie, ci "złożyli mu pokłon" (Mat. 14,33). Niewidomy, który odzyskał wzrok po obmyciu się w sadzawce Syloe, także "złożył mu pokłon" (Jan 9,38). Po zmartwychwstaniu Jezusa uczniowie udali się do Galilei, gdzie Jezus ukazał się im, a oni "oddali mu pokłon" (Mat. 28,17).
Raz za razem Jezus przyjmował cześć, jako słusznie do Niego należącą. W ten sposób wprost zaświadczył o swojej boskości.
Świadectwo Ellen G. White
1. "W Chrystusie tkwi życie prawdziwe, nie zapożyczone ani też nie dziedziczone. ťKto ma Syna, ma żywotŤ (I Jana 5,12). Boskość Chrystusa jest dla wierzących rękojmią ich życia wiecznego"29.
2. "Mówiąc o Swym istnieniu Chrystus kieruję umysł ku stuleciom ginącym w pomroce dziejów, ku niepamiętnym czasom. Zapewnia nas, że nie było nigdy takiego czasu, w którym by nie pozostawał w ścisłej łączności z wiecznym Bogiem"30.
Trudne teksty
Antytrynitarianie posługują się kilkoma tekstami biblijnymi na poparcie swojego twierdzenia, iż Jezus został "zrodzony" w jakimś momencie wieczności, tzn. miał początek, więc nie jest zupełnie równy Ojcu.
1. Objawienie Jana 3,14.
"Początek stworzenia Bożego". Istnieje pogląd, iż Jezus został stworzony w przeszłości, jako pierwsze dzieło Boga.
Odpowiedź
a) Greckie słowo (arche) użyte w tym tekście można przetłumaczyć jako "początek", "punkt wyjścia", "praprzyczyna" czy nawet "władca". Bóg Ojciec także jest nazwany "początkiem" w Obj. 21,6.
b) Ten sam tytuł jest użyty w odniesieniu do Jezusa w Obj. 22,13. Choć słowo arche może wyswać w trybie biernym, co oznaczałoby, iż Jezus jest pierwszą stworzoną istotą, to jednak aktywny tryb tego słowa ukazuje Chrystusa jako praprzyczynę, pierwotnego sprawcę, stwórcę. Inne teksty Nowego Testamentu wprost świadczą, iż Jezus nie jest stworzoną istotą, ale samym stwórcą (zob. Jan 1,3; Kol. 1,16; Hebr. 1,2).
2. Księga Przypowieści 8,22-31.
"Pan stworzył mnie". Istnieje pogląd, iż fragment ten odnosi się do Jezusa i naucza, że Jezus został zrodzony lub stworzony.
Odpowiedź
a) Kontekst mówi o mądrości, a nie o Jezusie. Personifikacja mądrości jest środkiem literackim występującym także w innych częściach Pisma Świętego. W Ps. 85,11-14 "łaska i wierność" spotykają się, a "sprawiedliwość i pokój" całują się, zaś "wierność wyrośnie z ziemi". W Ps. 96,12-13 "pola" radują się i "szumią radośnie wszystkie drzewa leśne przed obliczem Pana" (zob. także I Kron. 16,33; Iz. 52,9; Obj. 20,13-14). Tego rodzaju alegoryczny język nie należy interpretować dosłownie. "Personifikacja jest środkiem literackim i poetyckim, który służy wytworzeniu atmosfery oraz ożywieniu abstrakcyjnych idei przedmiotów martwych za pomocą przedstawienia ich tak, jakby były ludźmi"31.
b) Personifikacja boskiej cechy mądrości jako kobiety rozpoczyna się w rozdziale pierwszym: "Mądrość woła głośno na ulicy, na placach podnosi swój głos" (Przyp. 1,20). W rozdziale trzecim czytamy: "Jest cenniejsza niż perły" i "wszystkie jej ścieżki wiodą do pokoju" (3,15.17). W rozdziale siódmym jest nazwana "siostrą" (7,4), a w rozdziale ósmym mądrość mieszka wraz z roztropnością - kolejna personifikacja (8,12). Uosobiona mądrość jest także tematem rozważań w Przyp. 9,1-5. Stosowanie tych fragmentów do Jezusa wymagałoby alegorycznej metody interpretacji biblijnej, która prowadzi do wniosków niezgodnych z innymi fragmentami Pisma Świętego. Tego rodzaju hermeneutyka doprowadziła do odrzucenia alegorycznej metody interpretacji przez Reformatorów. Należy także zauważyć, że żaden z tych fragmentów nie jest cytowany w Nowym Testamencie.
c) Fragment Przyp. 8,22-31 zawiera poetyckie wyobrażenie, które wymaga starannej interpretacji. Pierwszą część wersetu 22 można tłumaczyć następująco: "Pan mię miał" (Biblia gdańska), "Pan mnie stworzył" (Biblia Tysiąclecia). Podstawowym znaczeniem czasownika qanah jest "kupować, nabywać", stąd "posiadać, mieć", ale możliwe jest także alternatywne tłumaczenie. Obok qanah, dwa inne słowa odnoszą się do pochodzenia mądrości: nasak - "ustanowić, stworzyć" (8,23) i chil "zostać zrodzonym" (8,24-25). Podstawowa myśl w tym fragmencie jest zawsze ta sama, a mianowicie, iż mądrość była z Bogiem, zanim zaczął się proces stwarzania. Drugorzędną kwestią jest to, czy Bóg stworzył ją, czy też może zrodził, czy po prostu miał. Najważniejsze jest nie to, jak powstała, ale że istnienie poprzedza Boże dzieło stwarzania. Ponieważ język tych wypowiedzi jest poetycki i przenośny, nie należy na nim budować żadnych koncepcji dotyczących rzekomego pochodzenia Chrystusa.
d) Ellen White czasami odnosi Przyp. rozdz. 8 do Chrystusa w celach homiletycznych, ale właśnie na poparcie Jego wiecznej preegzystencji. Przed zacytowaniem Przyp. rozdz. 8, mówi: "Chrystus jest Bogiem z natury, w najwyższym sensie. Był Bogiem od wieczności, Bogiem najwyższym, błogosławionym na wieki"32.
3. List do Kolosan 1,15.
"Pierworodny". Ponieważ Jezus jest nazwany "pierworodnym" (prototokos), twierdzi się, że musiał mieć początek.
Odpowiedź
a) Słowo prototokos (pierworodny) w tym tekście jest tytułem, a nie definicją biologicznego statusu. Według Kol. 1,16 wszystko zostało stworzone przez Jezusa. Dlatego też On sam nie może być stworzony.
b) Termin "pierworodny" miał szczególne znaczenie dla Hebrajczyków. Z reguły pierworodny był przywódcą grupy czy plemienia, kapłanem rodziny; otrzymywał podwójny dział dziedzictwa; miał pewne szczególne przywileje i obowiązki. Jednak czasami fakt pierworództwa nie miał znaczenia w oczach Bożych. Na przykład, choć Dawid był najmłodszym synem w rodzinie, Bóg nazwał go "pierworodnym" (Ps. 89,21.28). Druga linia paralelizmu w wersecie 28 mówi nam, iż oznaczało to, że Dawid miał się stać wielkim królem. Zwróć uwagę także na doświadczenie Jakuba (Genesis 25,25-26; II Mojż. 4,22) i Efraima (I Mojż. 41,50-52; Jer. 31,9). W tych przypadkach nie liczyło się rzeczywiste pierwszeństwo narodzin. Ważna była ranga, godność osoby nazwanej "pierworodnym". W przypadku Jezusa termin ten także odnosi się do wzniosłej pozycji, a nie do czasu narodzenia.
c) W Kol. 1,18 Chrystus został nazwany "pierworodnym z umarłych". Choć nie powstał z martwych jako pierwszy chronologicznie (poprzedzili Go Mojżesz i inni), to jednak Jezus jest najważniejszym wśród zmartwychwstałych.
4. Ewangelia Jana 1,1-3.
"Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo". Istnieje pogląd, że Bóg Ojciec jest Bogiem w pełnym znaczeniu tego słowa, zaś Jezus jest jedynie boski, i jako taki nosi honorowo tytuł boga. Greckie słowo oznaczające Boga (teos) występuje z rodzajnikiem (ho) i wtedy zawsze odnosi się do prawdziwego Boga, albo bez rodzajnika i wtedy może się odnosić zarówno do prawdziwego Boga jak i tzw. bogów. W Jan 1,1-3 Ojciec jest nazwany ho teos, podczas gdy Syn jest nazwany teos. Czy usprawiedliwia to twierdzenei, iż Ojciec jest Bogiem Wszechmogącym, a Syn jedynie pomniejszą istotą nazywaną bogiem?
Odpowiedź
a) Słowo teos bez rodzajnika jest często używane także w odniesieniu do Ojca, nawet w tym samym rozdziale Ewangelii Jana (zob. Jan 1,6.13.18; Łuk. 2,14; Dz. 5,39; I Tes. 2,5; I Jana 4,12; II Jana 1,9).
b) Jezus jest także nazwany ho teos, np. w Hebr. 1,8-9; Jan 20,28. Inaczej mówiąc, użycie słowa "Bóg" - z rodzajnikiem czy bez niego - nie jest argumentem na rzecz rzekomego rozróżnienia bóstwa Ojca i Syna. Bóg Ojciec jest nazywany zarówno teos, jak i ho teos, podobnie jak Syn.
c) Często zdarza się, że brak rodzajnika w grece oznacza szczególną cechę i nie należy wówczas przypisywać rzeczownikowi znaczenia nieokreślonego.
d) Jeśli Jan użyłby rodzajnika określonego w każdym przypadku wyswania słowa teos, wówczas czytelnik mógłby dojść do wniosku, iż Jan twierdzi, że istnieje tylko jedna osoba boska. Mogłoby to sugerować, że Ojciec jest jednocześnie Synem. Jan 1,1 brzmi: "Na początku było Słowo, a Słowo było u ho teos, a teos było Słowo". Gdyby Jan użył w obu przypadkach ho teos, wówczas tekst brzmiałby: "Na początku było Słowo, a Słowo było u ho teos, a ho teos było Słowo". Według Jan 1,14, Słowo to Jezus. Dlatego zastępując "Słowo" imieniem Jezusa otrzymalibyśmy zdanie: "Na początku był Jezus, a Jezus był u ho teos, a ho teos był Jezus". Ho teos wyraźnie odnosi się do Ojca. Dalej zmodyfikowany tekst brzmiałby następująco: "Na początku było Słowo, a Słowo było u Ojca, a Ojcem było Słowo". Jest to teologiczna sprzeczność. Tak więc mówiąc o dwóch osobach Bóstwa Jan nie miał innego wyboru, jak użyć raz ho teos, a następnym razem teos. Tak więc brak rodzajnika w drugim przypadku nie może być używany jako argument przeciwko równości Ojca i Syna.
5. Ewangelia Jana 1,14.18; 3,16.18; I Jana 4,9.
"Jednorodzony [monogenes] Syn". Sugeruje się, że słowo monogenes wskazuje na rzeczywiste zrodzenie Jezusa.
Odpowiedź
a) Słowo monogenes oznacza "jedyny, jedyny w swoim rodzaju, wyjątkowy". Występuje dziewięciokrotnie w Nowym Testamencie. Trzykrotnie pojawia się w Ewangelii Łukasza (7,12; 8,42; 9,38), gdzie zawsze odnosi się do jedynego dziecka. Pięciokrotnie znajduje się w pismach apostoła Jana (Jan 1,14.18; 3,16.18; I Jana 4,9), gdzie opisuje związek Jezusa z Bogiem. I wreszcie raz występuje w Liście do Hebrajczyków 11,17, gdzie Izaak jest nazwany monogenes synem Abrahama. Izaak nie był jedynym synem Abrahama, ale był synem wyjątkowym, jedynym synem narodzonym zgodnie z obietnicą. Nacisk jest więc położony nie tyle na narodziny, ile na wyjątkowość tego syna. Tak więc właściwe jest tłumaczenie "jedyny" czy "szczególny". Tłumaczenie "jednorodzony" może pochodzić od wczesnych ojców kościoła i znajduje wyraz w Wulgacie, która wpływała na późniejsze przekłady na języki współczesne.
b) Normalnym wyrażeniem oznaczający zrodzenie jest gennao, występujące w Hebr. 1,5, gdzie wskazuje na zmartwychwstanie lub inkarnację Chrystusa.
c) W Septuagincie termin monogenes jest tłumaczeniem hebrajskiego słowa jachid, oznaczającego "jedyny, wyjątkowy" albo "umiłowany" (por. Mar. 1,11 w połączeniu z chrztem Chrystusa).
d) Nie jest jasne, czy monogenes odnosi się tylko do historycznego i zmartwychwstałego Pana, czy także do Jego preegzystencji. Jednakże należy zauważyć, że ani w Jan 1,1-14, ani w 8,58, ani w rozdziale 17 Jan nie używa słowa "Syn" o odniesieniu do Pana w Jego preegzystencji.
6. Ewangelia Mateusza 14,33.
"Ty jesteś Synem Bożym". Czy tytuł "Syn Boży" należy rozumieć dosłownie?
Odpowiedź
a) Tytuł ten jest tytułem mesjańskim (zob. Ps. 2,7; Dz. 13,33; Hebr. 1,5). Podkreśla boskość Jezusa. Jezus używał tego tytułu bardzo rzadko (przypadki te są zapisane jedynie w Ewangelii Jana, np. Jan 11,4). Jest to jeden z wielu tytułów Jezusa. Starając się zrozumieć, kim jest Jezus, musimy wszystkie Jego tytuły uważnie zbadać, by uzyskać właściwy obraz. Fakt, iż tytuł "Syn Boży" służy podkreśleniu boskości Chrystusa, jasno wynika z Jan 10,29-36. Następnie jest on poparty twierdzeniem, że Syn jest dokładnym odbiciem Boga, ponieważ jest równy Bogu (Kol. 1,15; Hebr. 1,3; Filip. 2,6).
b) Słowo "syn" ma szeroki zakres znaczeniowy w języku hebrajskim. Dlatego nie można go ograniczyć do wąskiego znaczenia, jakie posiada w języku polskim, a następnie wskazywać na rzekomą konieczność dosłownego rozumienia jego znaczenia. Synostwo Jezusa jest potwierdzone w związku z Jego narodzinami (Łuk. 1,35), chrztem (Łuk. 3,22), przemienieniem (Łuk. 9,35) i zmartwychwstaniem (Dz. 13,32-33). Biblia milczy jednak na temat tego, czy tytuł ten oddaje wieczną zależność między Ojcem i Synem. W każdym przypadku, Pismo Święte przypisuje Jezusowi wieczne istnienie (Iz. 9,6; Obj. 1,17-18).
c) W czasie swej inkarnacji Jezus dobrowolnie podporządkował się Ojcu, stając się Synem Bożym. Wymagało to złożenia uprawnień, ale nie pozbycia się boskiej natury. Zmartwychwstały Pan, zasiadłszy na tronie jako król i kapłan, także dobrowolnie przyjmuje zwierzchnictwo Ojca, ale według Pisma Świętego zarówno On, jak Ojciec są obaj Bogiem, jako współistniejące i wzajemnie równorzędne osoby Bóstwa.
Duch Święty jako trzecia osoba trójcy
Pismo Święte dobitnie świadczy, iż Duch Święty jest boską osobą, równą w istocie, mocy i chwale Ojcu i Synowi.
1. Duch Święty jest istotą osobową.
a) Niektórzy kwestionują osobowość Ducha Świętego, twierdząc, iż jest On jedynie "mocą" lub "siłą" Bożą. Istnieją jednak fragmenty Pisma Świętego, w których Duch Święty jest wymieniony na równi z Ojcem i Synem (Mat. 28,19; I Kor. 12,4-6; II Kor. 13,14). Skoro zaś Ojciec i Syn są osobami, musi to oznaczać, iż Duch Święty także jest osobą.
b) Wobec Ducha Świętego wielokrotnie używany jest rodzajnik określony męski (Jan 14,26; 15,26; 16,13-14), pomimo tego, że greckie słowo oznaczające Ducha (pneuma) jest rodzaju nijakiego, a nie męskiego.
c) Słowa "doradca" czy "pocieszyciel" (parakletos) niezmiennie odnoszą się wyłącznie do osoby, nigdy do bezosobowej siły.
d) Czytamy w Piśmie Świętym, że Duch Święty przemawia (Dz. 8,29), naucza (Jan 14,26), składa świadectwo (Jan 15,26), wstawia się za ludźmi (Rzym. 8,26-27), rozdaje dary (I Kor. 12,11) i zakazuje lub pozwala na coś (Dz. 16,6-7). Według Ef. 4,30, Duch Święty może być także zasmucony przez ludzi. Wszystkie te działania są charakterystyczne dla osoby a nie dla bezosobowej mocy.
2. Duch Święty jest Bogiem.
Pismo Święte przedstawia Ducha Świętego jako Boga. Od wieczności Bóg Duch Święty istniał w Bóstwie jako trzecia osoba trójcy.
a) Mat. 28,19: "chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego". Ten tekst umieszcza Ducha Świętego na równym poziomie z Ojcem i Synem.
b) Piotr powiedział Ananiaszowi, że kłamiąc Duchowi Świętemu, skłamał "nie ludziom, lecz Bogu" (Dz. 5,3-4).
c) "Duch Święty jest wszechmocny. On rozdziela duchowe dary ťkażdemu poszczególnie, jak chceŤ (I Kor. 12,11). On jest wszechobecny. On na zawsze pozostanie ze swoim ludem (Jan 14,16). Nikt nie może uciec od Jego wpływu (Ps. 139,7-10). On również jest wszechwiedzący, gdyż ťDuch bada wszystko, nawet głębokości Boże (...) kim jest Bóg, nikt nie poznał, tylko Duch BożyŤ (I Kor. 2,10.11)"33.
d) Ellen White zdecydowanie wierzyła w osobowość Ducha Świętego. "Trzeba, abyśmy zdawali sobie sprawę z tego, że Duch Święty, będący tak samo Osobą jak jest Bóg Osobą, przebywa na naszej ziemi"34.
Podsumowanie
Obecnie nauka o trójcy znowu jest podważana w szeregach adwentystów dnia siódmego. Nasze studium Starego i Nowego Testamentu dało proste, wyraźne odpowiedzi, znajdujące mocne poparcie Ellen White. Wykazaliśmy, że Bóstwo istnieje w mnogości osób, że Jezus jest Bogiem, współistniejącymi od wieczności z Ojcem, a Duch Święty jest trzecią osobą Bóstwa. Inne pytania, dotyczące szczegółów nauki o trójcy, takie jak natura Ducha Świętego, czy Chrystus został zrodzony, czy nie oraz czy Jego synostwo i podporządkowanie jest wieczne, czy nie, pozostały bez odpowiedzi.
Trudne teksty biblijne najlepiej rozumieć w zgodzie z całością nauki Pisma Świętego. Nie ma sensu powodowanie podziałów w Kościele wskutek różnic rozumienia pewnych aspektów Bóstwa. Choć tajemnica trójcy nie może być w pełni zrozumiana przez niedoskonałego człowieka, jednak nauka o trójcy znajduje poparcie w Duchu Proroctwa i jest przyjęta przez Kościół jako część fundamentalnych zasad wiary.
________________________________________________________________
1 Fred Allback, No New Leaders No New Gods, Creal Spring III 1996, s. 11.
2 tamże, s. 15.
3 tamże, s. 13.
4 Bill Stringfellow, The Red Flag Is Waving.
5 Rachel Cory-Kuehl, The Persons of God, 1996.
6 Allen Stump, The Foundation of Our Faith.
7 Stringfellow, dz. cyt., s. 15.
8 W. Grudem, Systematic Theology, s. 226.
9 Ellen G. White, Ewangelizacja, s. 390.
10 Ostrzeżenie przed fałszywym nauczaniem znajduje się w Liście Pawła do Kolosan. Apostoł oświadcza, że serca wierzących mają być "połączone w miłości i nakierowane na bogactwo zupełnej pewności i zrozumienia, poznania tajemnicy Bożej, Ojca i Chrystusa, w którym są wszystkie skarby mądrości i wiedzy" (Ellen G. White, Testimonies to the Church, t. VIII, s. 295).
11 Louis Berkhof, Systematic Theology, 1941, s. 88.
12 tamże, s. 89.
13 Ellen White napisała: "Jest wiele tajemnic, których nie próbuję zrozumieć ani wyjaśnić. Są dla mnie zbyt wielkie i dla ciebie także. W tych kwestiach milczenie jest złotem" (Manuscript Releases, t. XIV, s. 179).
14 G. A. F. Knight, A Biblical Approach to the Doctrine of the Trinity, Edynburg 1953, s. 20.
15 tamże.
16 Millard J. Erickson, Christian Theology, 1983, t. I, s. 329.
17 G. Ch. Aalders, Genesis, 1981, s. 300.
18 Erickson, dz. cyt., t. I, s. 338.
19 Niektórzy bibliści są przekonani, że formuła ta została zaczerpnięta z języka finansistów ery hellenistycznej, tak iż formuła tak obrazowo wyraża, iż ten, kto zostaje ochrzczony, jest "przeniesiony" na konto Pana i staje się Jego własnością. Inni interpretują "imię" jako "władzę". Tak więc człowiek zostaje ochrzczony (zanurzony) pod władzę Ojca, Syna i Ducha Świętego.
20 W. Grudem, dz. cyt., s. 230.
21 Arthur W. Pink, Exposition of the Gospel of John, 1945, s. 22.
22 W. Poehlmann, "morphe", Exegetical Dictionary of the New Testament, 1981, t. II, s. 443.
23 F. F. Bruce, Philippians, 1989, s. 69.
24 Leon Morris, The Lord from Heaven: A Study of the New Testament Teaching in the Deity and Humanity of Jesus, 1958, s. 74
25 Niektórzy bibliści definiują pleroma w kategoriach myśli gnostyckiej, w której pleroma oznacza nowy eon (czyli gnostycką emanację), który wcielił się w Odkupiciela (Kaeseman, Essays on New Testament Themes, Londyn 1964, s. 158). Jednakże C. F. D. Moule wskazał, że pleroma była w Septuagincie tak powszechnie występującym słowem, iż trzeba byłoby mocnych dowodów, by przekonać kogoś, że jej pierwszoplanowe znaczenie w pismach autorów tak mocno ugruntowanych na Starym Testamencie jak apostoł Paweł należy określać na podstawie źródeł zewnętrznych (The Epistles to the Colossians and to Philemon, The Cambridge Greek Testament Commentary, 1957, s. 166).
26 John Eadie, Colossians, Classic Commentary Library, 1957, s. 145.
27 F. F. Bruce, Hebrews, 1964, s. 19-20.
28 Erickson, dz. cyt., s. 326.
29 Ellen G. White, Życie Jezusa, s. 379.
30 Ewangelizacja, s. 391.
31 Kenneth T. Aitken, Proverbs, 1986, s. 85.
32 Selected Messages, t. I, s. 247.
33 Wierzyć tak jak Jezus, s. 60.
34 Ellen G. White, Ewangelizacja, s. 392.
Gerhard PfandlBiblical Research Institute, Silver Spring, Maryland, Stany Zjednoczone, VI 1999
Źródło: http://www.pt.maranatha.pl/art20.html1) Ewangelia Jana 1,1-3.14.
"Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo". Wstępne wyrażenie, "na początku", kieruje naszą uwagę ku początkowi czasu. Jeśli Słowo było "na początku", to znaczy, że samo jest bez początku, a zatem jest wieczne.
"Słowo było u Boga", to znaczy, że Słowo jest odrębną osobą czy osobowością. Słowo nie było w (en) Bogu, ale u (pros) Boga. Ponieważ Ojciec i Duch Święty są Bogiem, słowo "Bóg" najprawdopodobniej odnosi się tu do obu tych osób trójcy.
"Bogiem było Słowo", czy bardziej dosłownie, "Bóg był Słowem". Słowo nie było emanacją Boga, ale samym Bogiem. Choć werset 1 nie mówi, kim jest Słowo, w wersecie 14 wyraźnie identyfikuje je jako Chrystusa. "Trudno sobie wyobrazić mocniejsze i bardziej niezaprzeczalne potwierdzenie absolutnej boskości Pana Jezusa Chrystusa"21.
2) Ewangelia Jana 20,28.
"Odpowiedział Tomasz i rzekł mu: Pan mój i Bóg mój". Jest to jedyny przypadek w ewangeliach, kiedy ktoś powiedział o Chrystusie "Bóg mój" (ho Theos mou). Kiedy Tomasz ujrzał zmartwychwstałego Chrystusa, z wątpiącego zmienił się w czciciela. Ciekawe, że ani Chrystus podczas tego wydarzenia, ani Jan podczas pisania Ewangelii w najmniejszym stopniu nie podważyli tego, co powiedział Tomasz. Przeciwnie, jeśli chodzi o Jana, ten epizod posłużył mu jako punkt kulminacyjny narracji, bowiem zaraz potem nadmienia: "Wiele innych cudów uczynił Jezus wobec uczniów, które nie są spisane w tej księdze; te zaś są spisane, abyście wierzyli, że Jezus jest Chrystusem, Synem Boga, i abyście wierząc mieli żywot w imieniu jego" (Jan 20,30-31).
Według Jana, jego ewangelia została napisana po to, by przekonać ludzi do naśladowania Tomasza, który powiedział o Jezusie: "Pan mój i Bóg mój".
3) List do Filipian 2,5-7.
Choć fragment ten został napisany po to, by zilustrować uniżenie Chrystusa, jest jednocześnie jednym z najważniejszych nowotestamentowych tekstów świadczących o Jego boskości. "Tego tedy bądźcie o sobie rozumienia, które było i w Chrystusie Jezusie. Który, będąc w kształcie (morfe) Bożym, nie poczytał sobie tego za drapiestwo (harpagmos) równym być Bogu, Ale wyniszczył samego siebie, przyjąwszy kształt (morfe) niewolnika, stawszy się podobny ludziom" (Biblia gdańska).
Morfe - "kształt", "zewnętrzny wygląd" - opisuje prawdziwą naturę obiektu, jego istotę. "Odnosi sę nie tylko do wszelkiej zmiennej formy, ale do szczególnej formy, od której zależą tożsamość i status"22. Morfe jest przeciwieństwem schema (2,8), które także oznacza "formę", ale w sensie powierzchownego wyglądu, a nie istoty. Rzeczownik harpagmos występuje tylko w tym jednym tekście Nowego Testamentu. Odpowiadający mu czasownik oznacza "kraść, zabierać siłą". W świeckiej grece rzeczownik ten oznacza "rabunek". Jednak kontekst świadczy wyraźnie, że Jezus nie był zawistny ani nie chciał za wszelką cenę "równym być Bogu", ale przeciwnie, dobrowolnie zrezygnował z tej równości, którą posiadał ze swej natury. Innymi słowy, nie usiłował za wszelką cenę pozostać równym Bogu, ale "skorzystał z każdej możliwości wyrzeczenia się wszelkich korzyści i przywilejów, które mogłyby do niego należeć, jako okazji do ogołocenia siebie i nieograniczonej ofiarności"23. Takie jest znaczenie wyrażenia: "wyniszczył samego siebie". Jego równość z Bogiem była czymś, co posiadał z natury; a Ten, kto jest równy Bogu, musi być Bogiem. Stąd też Filip. 2,5-7 "jest fragmentem, którego zrozumienie wymaga uznania, iż Jezus był boski w zupełnym sensie"24.
4) List do Kolosan 2,9.
"W nim mieszka cieleśnie (somatikos) cała pełnia (pleroma) boskości". Słowo pleroma oznacza przede wszystkim "pełnię, wypełnienie". W Starym Testamencie wielokrotnie zostało użyte w odniesieniu do ziemi i morza oraz "tego, co je napełnia" (Ps. 24,1; por. 50,12; 89,12; 96,11; 98,7) i tak też zostało zacytowane w I Kor. 10,26.28. W świeckiej grece pleroma odnosi się do skompletowania załogi statku albo sumy niezbędnej do zawarcia transakcji finansowej. W Kol. 1,19 i 2,9 Paweł używa tego słowa, by opisać sumę funkcji boskości25. Ta pełnia mieszka w Chrystusie "cieleśnie", co oznacza, że nawet podczas inkarnację Chrystus zachował istotne cechy boskości, choć nie posługiwał się nimi dla własnej korzyści. Pełnia boskości "zamieszkała w Jego człowieczeństwie nie niszcząc ani nie deifikując go i nie zmieniając jego zasadniczych właściwości. (...) Nietrudno było dostrzec, iż boskość zamieszkała w człowieczeństwie, jako że przebłyski chwały raz po raz wyzierały spod ziemskiego okrycia"26.
5) List do Tytusa 2,13.
Paweł zwraca się do świętych jako oczekujących "błogosławionej nadziei i objawienia chwały wielkiego Boga i Zbawiciela naszego, Chrystusa Jezusa". Niektórzy są zdania, iż ten fragment należałoby tłumaczyć następująco: "wielkiego Boga i naszego Zbawiciela, Chrystusa Jezusa", jakoby oznaczał, że święci oczekują objawienia chwały Ojca i Syna. Choć takie tłumaczenie jest dopuszczalne, to jednak lepsze jest tłumaczenie poprzednie, a to z następujących względów: (1) Dwa rzeczowniki, "Bóg" i "Zbawiciel" są połączone jednym rodzajnikiem, co z zasady wskazuje, że oba odnoszą się do jednej osoby. (2) Cały Nowy Testament zapowiada powtórne przyjście Chrystusa. (3) Kontekst w wersecie 14 mówi wyłącznie o Chrystusie. (4) Ta interpretacja jest zgodna z innimi fragmentami, takimi jak Jan 20,28; Rzym. 9,5; Hebr. 1,8; I Piotra 1,1. Tak więc ten tekst jest bezpośrednim wyrażeniem boskości Chrystusa.
Świadectwo Starego Testamentu
Jezus jest nazwany Bogiem nie tylko w Nowym Testamencie, ale także nazywany Panem i Bogiem w nowotestamentowych cytatach ze Starego Testamentu, w których hebrajski oryginał zawiera słowa Jahwe i Elohim.
1) Ewangelia Mateusza 3,3.
"Głos wołającego na pustyni: Gotujcie drogę Pańską". Według wersetu 1 ten tekst z Księgi Izajasza odnosi się do Jana Chrzciciela, który poprzedzał Jezusa. W Iz. 40,3 słowem przetłumaczonym przez Mateusza jako "Pan" jest słowo "Jahwe". Tak więc "Pan", któremu Jan miał przygotować drogę to nikt inny, jak sam Jahwe.
2) List do Rzymian 10,13.
"Każdy bowiem, kto wzywa imienia Pańskiego, zbawiony będzie". Kontekst (wersety 6-12) wskazuje, że Paweł ma na myśli Chrystusa, kiedy mówi o "imieniu Pańskim". Tekst jest zacytowany z Księgi Joela 2,32, gdzie w języku hebrajskim użyte jest słowo Jahwe.
3) List do Rzymian 14,10.
W tym tekście Paweł przypomina czytelnikom, że "wszyscy staniemy przed stolicą Chrystusową". Następnie dodaje cytat z Księgi Izajasza, w której czytamy: "Do mnie się zwróćcie, wszystkie krańce ziemi, abyście były zbawione, bo Ja jestem Bogiem i nie ma innego. Przysiągłem na siebie, z moich ust wyszła prawda, słowo niezmienne, że przede mną będzie się zginać wszelkie kolano, będzie przysięgał wszelki język" (Iz. 45,22-23). W Księdze Izajasza Tym, który przemawia, jest Jahwe, zaś w Liście do Rzymian słowa te zostały odniesione do Chrystusa.
4) List do Hebrajczyków 1,8-9.
"Tron twój, o Boże, na wieki wieków (..). Namaścił cię, o Boże, Bóg twój". W pierwszym rozdziale Listu do Hebrajczyków użytych zostało siedem starotestamentowych tekstów na poparcie twierdzenia, iż Chrystus jest większym od aniołów. Piąty tekst, cytowany w wersetach 8. i 9., pochodzi z Ps. 45,7-8, gdzie autor zwraca się do króla z dynastii Dawida jako do "Boga". Czy jest to poetycka przenośnia, jak to bywało na dworach wschodnich, czy też tekst ten wskazuje na kogoś, kto przewyższał starotestamentowych książąt z dynastii Dawida?
"Według hebrajskich poetów i proroków, książę z rodu Dawida był namiestnikiem Boga Izraela; należał do dynastii, której Bóg złożył szczególne obietnice, związane z wypełnieniem Jego zamierzeń wobec świata. Ponadto to, co było jedynie częściowo prawdą o każdym z historycznych władców z linii Dawida, czy nawet o samym Dawidzie, miało się całkowicie wypełnić, kiedy objawi się syn Dawida, w którym ucieleśnione zostaną wszelkie obietnice i ideały związane z dynastią. W sensie pełniejszym niż było to możliwe wobec Dawida czy któregokolwiek z jego sukcesorów w dawnych dniach, ten Mesjasz będzie się nazywał nie tylko Synem Bożym (w. 5), ale Bogiem, gdyż jest zarówno Mesjaszem z rodu Dawida, jak i objawieniem chwały Boga, odbiciem Jego istoty"27.
Wszystkie te fragmenty wskazują, że Chrystus i Bóg Jahwe to jedno.
Własna świadomość Jezusa
Jezus nigdy wprost nie oświadczył o swojej boskości, ale Jego nauczanie było pełne trynitarnych odniesień. Stosownie do hebrajskiej koncepcji synostwa - tzn. iż kimkolwiek jest ojciec, tym także jest syn - Jezus twierdził, że jest Synem Bożym (Mat. 9,27; 24,36; Łuk. 10,22; Jan 9,35-37; 11,4). Żydzi rozumieli, iż podając się za Syna Bożego, Jezus twierdził, że jest równy Bogu, "dlatego też Żydzi tym usilniej starali się o to, aby go zabić, bo nie tylko łamał sabat, lecz także Boga nazywał własnym Ojcem, i siebie czynił równym Bogu" (Jan 5,18; por. 10,33).
Jezus raz po raz twierdził, że posiada dobra, o których wiadomo, iż należą wyłącznie do Boga. "Mówił o aniołach Bożych (Łuk. 12,8-9; 15,10) jako swoich aniołach (Mat. 13,41). Królestwo Boże (Mat. 12,28; 19,14.24; 21,31.34) i wybranych Bożych (Mar. 13,20) uważał także za swoją własność"28. W Łuk. 5,20 czytamy, że Jezus odpuścił grzechy paralitykowi, na co Żydzi, na podstawie Iz. 43,25, słusznie twierdzili: "Któż może grzechy odpuszczać, jeśli nie Bóg jedynie?" Tak więc akt odpuszczenia grzechów dokonany przez Jezusa był jednoznaczny z tym, iż uważał się On za Boga.
Boskość Chrystusa jest także wskazana w sposobie, w jaki posłużył się czasem teraźniejszym, odpowiadając Żydom: "pierwej niż Abraham był [zrodzony] (genestai), Jam jest (ego eimi)" (Jan 8,58). Używając słowa genestai (był zrodzony, stał się) i wyrażenia ego eimi (ja jestem) Jezus przeciwstawia swoje wieczne istnienie doczesnemu istnieniu Abrahama. Podkreśla tu nie tyle preegzystencję w odniesieniu do Abrahama, ile wieczne istnienie. Tak zrozumieli to Żydzi - iż Jezus twierdzi, że jest Jahwe, "Jestem", który przemawiał z płonącego krzewu (II Mojż. 3,14) - dlatego też porwali kamienie, by Go zabić (8,59).
Wreszcie, fakt, iż Jezus przyjmował cześć boską od ludzi jest dowodem, iż uznawał swoją boskość. Kiedy przyszedł do uczniów, idąc po wodzie, ci "złożyli mu pokłon" (Mat. 14,33). Niewidomy, który odzyskał wzrok po obmyciu się w sadzawce Syloe, także "złożył mu pokłon" (Jan 9,38). Po zmartwychwstaniu Jezusa uczniowie udali się do Galilei, gdzie Jezus ukazał się im, a oni "oddali mu pokłon" (Mat. 28,17).
Raz za razem Jezus przyjmował cześć, jako słusznie do Niego należącą. W ten sposób wprost zaświadczył o swojej boskości.
Świadectwo Ellen G. White
1. "W Chrystusie tkwi życie prawdziwe, nie zapożyczone ani też nie dziedziczone. ťKto ma Syna, ma żywotŤ (I Jana 5,12). Boskość Chrystusa jest dla wierzących rękojmią ich życia wiecznego"29.
2. "Mówiąc o Swym istnieniu Chrystus kieruję umysł ku stuleciom ginącym w pomroce dziejów, ku niepamiętnym czasom. Zapewnia nas, że nie było nigdy takiego czasu, w którym by nie pozostawał w ścisłej łączności z wiecznym Bogiem"30.
Trudne teksty
Antytrynitarianie posługują się kilkoma tekstami biblijnymi na poparcie swojego twierdzenia, iż Jezus został "zrodzony" w jakimś momencie wieczności, tzn. miał początek, więc nie jest zupełnie równy Ojcu.
1. Objawienie Jana 3,14.
"Początek stworzenia Bożego". Istnieje pogląd, iż Jezus został stworzony w przeszłości, jako pierwsze dzieło Boga.
Odpowiedź
a) Greckie słowo (arche) użyte w tym tekście można przetłumaczyć jako "początek", "punkt wyjścia", "praprzyczyna" czy nawet "władca". Bóg Ojciec także jest nazwany "początkiem" w Obj. 21,6.
b) Ten sam tytuł jest użyty w odniesieniu do Jezusa w Obj. 22,13. Choć słowo arche może wyswać w trybie biernym, co oznaczałoby, iż Jezus jest pierwszą stworzoną istotą, to jednak aktywny tryb tego słowa ukazuje Chrystusa jako praprzyczynę, pierwotnego sprawcę, stwórcę. Inne teksty Nowego Testamentu wprost świadczą, iż Jezus nie jest stworzoną istotą, ale samym stwórcą (zob. Jan 1,3; Kol. 1,16; Hebr. 1,2).
2. Księga Przypowieści 8,22-31.
"Pan stworzył mnie". Istnieje pogląd, iż fragment ten odnosi się do Jezusa i naucza, że Jezus został zrodzony lub stworzony.
Odpowiedź
a) Kontekst mówi o mądrości, a nie o Jezusie. Personifikacja mądrości jest środkiem literackim występującym także w innych częściach Pisma Świętego. W Ps. 85,11-14 "łaska i wierność" spotykają się, a "sprawiedliwość i pokój" całują się, zaś "wierność wyrośnie z ziemi". W Ps. 96,12-13 "pola" radują się i "szumią radośnie wszystkie drzewa leśne przed obliczem Pana" (zob. także I Kron. 16,33; Iz. 52,9; Obj. 20,13-14). Tego rodzaju alegoryczny język nie należy interpretować dosłownie. "Personifikacja jest środkiem literackim i poetyckim, który służy wytworzeniu atmosfery oraz ożywieniu abstrakcyjnych idei przedmiotów martwych za pomocą przedstawienia ich tak, jakby były ludźmi"31.
b) Personifikacja boskiej cechy mądrości jako kobiety rozpoczyna się w rozdziale pierwszym: "Mądrość woła głośno na ulicy, na placach podnosi swój głos" (Przyp. 1,20). W rozdziale trzecim czytamy: "Jest cenniejsza niż perły" i "wszystkie jej ścieżki wiodą do pokoju" (3,15.17). W rozdziale siódmym jest nazwana "siostrą" (7,4), a w rozdziale ósmym mądrość mieszka wraz z roztropnością - kolejna personifikacja (8,12). Uosobiona mądrość jest także tematem rozważań w Przyp. 9,1-5. Stosowanie tych fragmentów do Jezusa wymagałoby alegorycznej metody interpretacji biblijnej, która prowadzi do wniosków niezgodnych z innymi fragmentami Pisma Świętego. Tego rodzaju hermeneutyka doprowadziła do odrzucenia alegorycznej metody interpretacji przez Reformatorów. Należy także zauważyć, że żaden z tych fragmentów nie jest cytowany w Nowym Testamencie.
c) Fragment Przyp. 8,22-31 zawiera poetyckie wyobrażenie, które wymaga starannej interpretacji. Pierwszą część wersetu 22 można tłumaczyć następująco: "Pan mię miał" (Biblia gdańska), "Pan mnie stworzył" (Biblia Tysiąclecia). Podstawowym znaczeniem czasownika qanah jest "kupować, nabywać", stąd "posiadać, mieć", ale możliwe jest także alternatywne tłumaczenie. Obok qanah, dwa inne słowa odnoszą się do pochodzenia mądrości: nasak - "ustanowić, stworzyć" (8,23) i chil "zostać zrodzonym" (8,24-25). Podstawowa myśl w tym fragmencie jest zawsze ta sama, a mianowicie, iż mądrość była z Bogiem, zanim zaczął się proces stwarzania. Drugorzędną kwestią jest to, czy Bóg stworzył ją, czy też może zrodził, czy po prostu miał. Najważniejsze jest nie to, jak powstała, ale że istnienie poprzedza Boże dzieło stwarzania. Ponieważ język tych wypowiedzi jest poetycki i przenośny, nie należy na nim budować żadnych koncepcji dotyczących rzekomego pochodzenia Chrystusa.
d) Ellen White czasami odnosi Przyp. rozdz. 8 do Chrystusa w celach homiletycznych, ale właśnie na poparcie Jego wiecznej preegzystencji. Przed zacytowaniem Przyp. rozdz. 8, mówi: "Chrystus jest Bogiem z natury, w najwyższym sensie. Był Bogiem od wieczności, Bogiem najwyższym, błogosławionym na wieki"32.
3. List do Kolosan 1,15.
"Pierworodny". Ponieważ Jezus jest nazwany "pierworodnym" (prototokos), twierdzi się, że musiał mieć początek.
Odpowiedź
a) Słowo prototokos (pierworodny) w tym tekście jest tytułem, a nie definicją biologicznego statusu. Według Kol. 1,16 wszystko zostało stworzone przez Jezusa. Dlatego też On sam nie może być stworzony.
b) Termin "pierworodny" miał szczególne znaczenie dla Hebrajczyków. Z reguły pierworodny był przywódcą grupy czy plemienia, kapłanem rodziny; otrzymywał podwójny dział dziedzictwa; miał pewne szczególne przywileje i obowiązki. Jednak czasami fakt pierworództwa nie miał znaczenia w oczach Bożych. Na przykład, choć Dawid był najmłodszym synem w rodzinie, Bóg nazwał go "pierworodnym" (Ps. 89,21.28). Druga linia paralelizmu w wersecie 28 mówi nam, iż oznaczało to, że Dawid miał się stać wielkim królem. Zwróć uwagę także na doświadczenie Jakuba (Genesis 25,25-26; II Mojż. 4,22) i Efraima (I Mojż. 41,50-52; Jer. 31,9). W tych przypadkach nie liczyło się rzeczywiste pierwszeństwo narodzin. Ważna była ranga, godność osoby nazwanej "pierworodnym". W przypadku Jezusa termin ten także odnosi się do wzniosłej pozycji, a nie do czasu narodzenia.
c) W Kol. 1,18 Chrystus został nazwany "pierworodnym z umarłych". Choć nie powstał z martwych jako pierwszy chronologicznie (poprzedzili Go Mojżesz i inni), to jednak Jezus jest najważniejszym wśród zmartwychwstałych.
4. Ewangelia Jana 1,1-3.
"Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo". Istnieje pogląd, że Bóg Ojciec jest Bogiem w pełnym znaczeniu tego słowa, zaś Jezus jest jedynie boski, i jako taki nosi honorowo tytuł boga. Greckie słowo oznaczające Boga (teos) występuje z rodzajnikiem (ho) i wtedy zawsze odnosi się do prawdziwego Boga, albo bez rodzajnika i wtedy może się odnosić zarówno do prawdziwego Boga jak i tzw. bogów. W Jan 1,1-3 Ojciec jest nazwany ho teos, podczas gdy Syn jest nazwany teos. Czy usprawiedliwia to twierdzenei, iż Ojciec jest Bogiem Wszechmogącym, a Syn jedynie pomniejszą istotą nazywaną bogiem?
Odpowiedź
a) Słowo teos bez rodzajnika jest często używane także w odniesieniu do Ojca, nawet w tym samym rozdziale Ewangelii Jana (zob. Jan 1,6.13.18; Łuk. 2,14; Dz. 5,39; I Tes. 2,5; I Jana 4,12; II Jana 1,9).
b) Jezus jest także nazwany ho teos, np. w Hebr. 1,8-9; Jan 20,28. Inaczej mówiąc, użycie słowa "Bóg" - z rodzajnikiem czy bez niego - nie jest argumentem na rzecz rzekomego rozróżnienia bóstwa Ojca i Syna. Bóg Ojciec jest nazywany zarówno teos, jak i ho teos, podobnie jak Syn.
c) Często zdarza się, że brak rodzajnika w grece oznacza szczególną cechę i nie należy wówczas przypisywać rzeczownikowi znaczenia nieokreślonego.
d) Jeśli Jan użyłby rodzajnika określonego w każdym przypadku wyswania słowa teos, wówczas czytelnik mógłby dojść do wniosku, iż Jan twierdzi, że istnieje tylko jedna osoba boska. Mogłoby to sugerować, że Ojciec jest jednocześnie Synem. Jan 1,1 brzmi: "Na początku było Słowo, a Słowo było u ho teos, a teos było Słowo". Gdyby Jan użył w obu przypadkach ho teos, wówczas tekst brzmiałby: "Na początku było Słowo, a Słowo było u ho teos, a ho teos było Słowo". Według Jan 1,14, Słowo to Jezus. Dlatego zastępując "Słowo" imieniem Jezusa otrzymalibyśmy zdanie: "Na początku był Jezus, a Jezus był u ho teos, a ho teos był Jezus". Ho teos wyraźnie odnosi się do Ojca. Dalej zmodyfikowany tekst brzmiałby następująco: "Na początku było Słowo, a Słowo było u Ojca, a Ojcem było Słowo". Jest to teologiczna sprzeczność. Tak więc mówiąc o dwóch osobach Bóstwa Jan nie miał innego wyboru, jak użyć raz ho teos, a następnym razem teos. Tak więc brak rodzajnika w drugim przypadku nie może być używany jako argument przeciwko równości Ojca i Syna.
5. Ewangelia Jana 1,14.18; 3,16.18; I Jana 4,9.
"Jednorodzony [monogenes] Syn". Sugeruje się, że słowo monogenes wskazuje na rzeczywiste zrodzenie Jezusa.
Odpowiedź
a) Słowo monogenes oznacza "jedyny, jedyny w swoim rodzaju, wyjątkowy". Występuje dziewięciokrotnie w Nowym Testamencie. Trzykrotnie pojawia się w Ewangelii Łukasza (7,12; 8,42; 9,38), gdzie zawsze odnosi się do jedynego dziecka. Pięciokrotnie znajduje się w pismach apostoła Jana (Jan 1,14.18; 3,16.18; I Jana 4,9), gdzie opisuje związek Jezusa z Bogiem. I wreszcie raz występuje w Liście do Hebrajczyków 11,17, gdzie Izaak jest nazwany monogenes synem Abrahama. Izaak nie był jedynym synem Abrahama, ale był synem wyjątkowym, jedynym synem narodzonym zgodnie z obietnicą. Nacisk jest więc położony nie tyle na narodziny, ile na wyjątkowość tego syna. Tak więc właściwe jest tłumaczenie "jedyny" czy "szczególny". Tłumaczenie "jednorodzony" może pochodzić od wczesnych ojców kościoła i znajduje wyraz w Wulgacie, która wpływała na późniejsze przekłady na języki współczesne.
b) Normalnym wyrażeniem oznaczający zrodzenie jest gennao, występujące w Hebr. 1,5, gdzie wskazuje na zmartwychwstanie lub inkarnację Chrystusa.
c) W Septuagincie termin monogenes jest tłumaczeniem hebrajskiego słowa jachid, oznaczającego "jedyny, wyjątkowy" albo "umiłowany" (por. Mar. 1,11 w połączeniu z chrztem Chrystusa).
d) Nie jest jasne, czy monogenes odnosi się tylko do historycznego i zmartwychwstałego Pana, czy także do Jego preegzystencji. Jednakże należy zauważyć, że ani w Jan 1,1-14, ani w 8,58, ani w rozdziale 17 Jan nie używa słowa "Syn" o odniesieniu do Pana w Jego preegzystencji.
6. Ewangelia Mateusza 14,33.
"Ty jesteś Synem Bożym". Czy tytuł "Syn Boży" należy rozumieć dosłownie?
Odpowiedź
a) Tytuł ten jest tytułem mesjańskim (zob. Ps. 2,7; Dz. 13,33; Hebr. 1,5). Podkreśla boskość Jezusa. Jezus używał tego tytułu bardzo rzadko (przypadki te są zapisane jedynie w Ewangelii Jana, np. Jan 11,4). Jest to jeden z wielu tytułów Jezusa. Starając się zrozumieć, kim jest Jezus, musimy wszystkie Jego tytuły uważnie zbadać, by uzyskać właściwy obraz. Fakt, iż tytuł "Syn Boży" służy podkreśleniu boskości Chrystusa, jasno wynika z Jan 10,29-36. Następnie jest on poparty twierdzeniem, że Syn jest dokładnym odbiciem Boga, ponieważ jest równy Bogu (Kol. 1,15; Hebr. 1,3; Filip. 2,6).
b) Słowo "syn" ma szeroki zakres znaczeniowy w języku hebrajskim. Dlatego nie można go ograniczyć do wąskiego znaczenia, jakie posiada w języku polskim, a następnie wskazywać na rzekomą konieczność dosłownego rozumienia jego znaczenia. Synostwo Jezusa jest potwierdzone w związku z Jego narodzinami (Łuk. 1,35), chrztem (Łuk. 3,22), przemienieniem (Łuk. 9,35) i zmartwychwstaniem (Dz. 13,32-33). Biblia milczy jednak na temat tego, czy tytuł ten oddaje wieczną zależność między Ojcem i Synem. W każdym przypadku, Pismo Święte przypisuje Jezusowi wieczne istnienie (Iz. 9,6; Obj. 1,17-18).
c) W czasie swej inkarnacji Jezus dobrowolnie podporządkował się Ojcu, stając się Synem Bożym. Wymagało to złożenia uprawnień, ale nie pozbycia się boskiej natury. Zmartwychwstały Pan, zasiadłszy na tronie jako król i kapłan, także dobrowolnie przyjmuje zwierzchnictwo Ojca, ale według Pisma Świętego zarówno On, jak Ojciec są obaj Bogiem, jako współistniejące i wzajemnie równorzędne osoby Bóstwa.
Duch Święty jako trzecia osoba trójcy
Pismo Święte dobitnie świadczy, iż Duch Święty jest boską osobą, równą w istocie, mocy i chwale Ojcu i Synowi.
1. Duch Święty jest istotą osobową.
a) Niektórzy kwestionują osobowość Ducha Świętego, twierdząc, iż jest On jedynie "mocą" lub "siłą" Bożą. Istnieją jednak fragmenty Pisma Świętego, w których Duch Święty jest wymieniony na równi z Ojcem i Synem (Mat. 28,19; I Kor. 12,4-6; II Kor. 13,14). Skoro zaś Ojciec i Syn są osobami, musi to oznaczać, iż Duch Święty także jest osobą.
b) Wobec Ducha Świętego wielokrotnie używany jest rodzajnik określony męski (Jan 14,26; 15,26; 16,13-14), pomimo tego, że greckie słowo oznaczające Ducha (pneuma) jest rodzaju nijakiego, a nie męskiego.
c) Słowa "doradca" czy "pocieszyciel" (parakletos) niezmiennie odnoszą się wyłącznie do osoby, nigdy do bezosobowej siły.
d) Czytamy w Piśmie Świętym, że Duch Święty przemawia (Dz. 8,29), naucza (Jan 14,26), składa świadectwo (Jan 15,26), wstawia się za ludźmi (Rzym. 8,26-27), rozdaje dary (I Kor. 12,11) i zakazuje lub pozwala na coś (Dz. 16,6-7). Według Ef. 4,30, Duch Święty może być także zasmucony przez ludzi. Wszystkie te działania są charakterystyczne dla osoby a nie dla bezosobowej mocy.
2. Duch Święty jest Bogiem.
Pismo Święte przedstawia Ducha Świętego jako Boga. Od wieczności Bóg Duch Święty istniał w Bóstwie jako trzecia osoba trójcy.
a) Mat. 28,19: "chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego". Ten tekst umieszcza Ducha Świętego na równym poziomie z Ojcem i Synem.
b) Piotr powiedział Ananiaszowi, że kłamiąc Duchowi Świętemu, skłamał "nie ludziom, lecz Bogu" (Dz. 5,3-4).
c) "Duch Święty jest wszechmocny. On rozdziela duchowe dary ťkażdemu poszczególnie, jak chceŤ (I Kor. 12,11). On jest wszechobecny. On na zawsze pozostanie ze swoim ludem (Jan 14,16). Nikt nie może uciec od Jego wpływu (Ps. 139,7-10). On również jest wszechwiedzący, gdyż ťDuch bada wszystko, nawet głębokości Boże (...) kim jest Bóg, nikt nie poznał, tylko Duch BożyŤ (I Kor. 2,10.11)"33.
d) Ellen White zdecydowanie wierzyła w osobowość Ducha Świętego. "Trzeba, abyśmy zdawali sobie sprawę z tego, że Duch Święty, będący tak samo Osobą jak jest Bóg Osobą, przebywa na naszej ziemi"34.
Podsumowanie
Obecnie nauka o trójcy znowu jest podważana w szeregach adwentystów dnia siódmego. Nasze studium Starego i Nowego Testamentu dało proste, wyraźne odpowiedzi, znajdujące mocne poparcie Ellen White. Wykazaliśmy, że Bóstwo istnieje w mnogości osób, że Jezus jest Bogiem, współistniejącymi od wieczności z Ojcem, a Duch Święty jest trzecią osobą Bóstwa. Inne pytania, dotyczące szczegółów nauki o trójcy, takie jak natura Ducha Świętego, czy Chrystus został zrodzony, czy nie oraz czy Jego synostwo i podporządkowanie jest wieczne, czy nie, pozostały bez odpowiedzi.
Trudne teksty biblijne najlepiej rozumieć w zgodzie z całością nauki Pisma Świętego. Nie ma sensu powodowanie podziałów w Kościele wskutek różnic rozumienia pewnych aspektów Bóstwa. Choć tajemnica trójcy nie może być w pełni zrozumiana przez niedoskonałego człowieka, jednak nauka o trójcy znajduje poparcie w Duchu Proroctwa i jest przyjęta przez Kościół jako część fundamentalnych zasad wiary.
________________________________________________________________
1 Fred Allback, No New Leaders No New Gods, Creal Spring III 1996, s. 11.
2 tamże, s. 15.
3 tamże, s. 13.
4 Bill Stringfellow, The Red Flag Is Waving.
5 Rachel Cory-Kuehl, The Persons of God, 1996.
6 Allen Stump, The Foundation of Our Faith.
7 Stringfellow, dz. cyt., s. 15.
8 W. Grudem, Systematic Theology, s. 226.
9 Ellen G. White, Ewangelizacja, s. 390.
10 Ostrzeżenie przed fałszywym nauczaniem znajduje się w Liście Pawła do Kolosan. Apostoł oświadcza, że serca wierzących mają być "połączone w miłości i nakierowane na bogactwo zupełnej pewności i zrozumienia, poznania tajemnicy Bożej, Ojca i Chrystusa, w którym są wszystkie skarby mądrości i wiedzy" (Ellen G. White, Testimonies to the Church, t. VIII, s. 295).
11 Louis Berkhof, Systematic Theology, 1941, s. 88.
12 tamże, s. 89.
13 Ellen White napisała: "Jest wiele tajemnic, których nie próbuję zrozumieć ani wyjaśnić. Są dla mnie zbyt wielkie i dla ciebie także. W tych kwestiach milczenie jest złotem" (Manuscript Releases, t. XIV, s. 179).
14 G. A. F. Knight, A Biblical Approach to the Doctrine of the Trinity, Edynburg 1953, s. 20.
15 tamże.
16 Millard J. Erickson, Christian Theology, 1983, t. I, s. 329.
17 G. Ch. Aalders, Genesis, 1981, s. 300.
18 Erickson, dz. cyt., t. I, s. 338.
19 Niektórzy bibliści są przekonani, że formuła ta została zaczerpnięta z języka finansistów ery hellenistycznej, tak iż formuła tak obrazowo wyraża, iż ten, kto zostaje ochrzczony, jest "przeniesiony" na konto Pana i staje się Jego własnością. Inni interpretują "imię" jako "władzę". Tak więc człowiek zostaje ochrzczony (zanurzony) pod władzę Ojca, Syna i Ducha Świętego.
20 W. Grudem, dz. cyt., s. 230.
21 Arthur W. Pink, Exposition of the Gospel of John, 1945, s. 22.
22 W. Poehlmann, "morphe", Exegetical Dictionary of the New Testament, 1981, t. II, s. 443.
23 F. F. Bruce, Philippians, 1989, s. 69.
24 Leon Morris, The Lord from Heaven: A Study of the New Testament Teaching in the Deity and Humanity of Jesus, 1958, s. 74
25 Niektórzy bibliści definiują pleroma w kategoriach myśli gnostyckiej, w której pleroma oznacza nowy eon (czyli gnostycką emanację), który wcielił się w Odkupiciela (Kaeseman, Essays on New Testament Themes, Londyn 1964, s. 158). Jednakże C. F. D. Moule wskazał, że pleroma była w Septuagincie tak powszechnie występującym słowem, iż trzeba byłoby mocnych dowodów, by przekonać kogoś, że jej pierwszoplanowe znaczenie w pismach autorów tak mocno ugruntowanych na Starym Testamencie jak apostoł Paweł należy określać na podstawie źródeł zewnętrznych (The Epistles to the Colossians and to Philemon, The Cambridge Greek Testament Commentary, 1957, s. 166).
26 John Eadie, Colossians, Classic Commentary Library, 1957, s. 145.
27 F. F. Bruce, Hebrews, 1964, s. 19-20.
28 Erickson, dz. cyt., s. 326.
29 Ellen G. White, Życie Jezusa, s. 379.
30 Ewangelizacja, s. 391.
31 Kenneth T. Aitken, Proverbs, 1986, s. 85.
32 Selected Messages, t. I, s. 247.
33 Wierzyć tak jak Jezus, s. 60.
34 Ellen G. White, Ewangelizacja, s. 392.
Gerhard PfandlBiblical Research Institute, Silver Spring, Maryland, Stany Zjednoczone, VI 1999
powrt
wszelkie prawa zastrzeżone - 2014 - www.mali-rycerze.pl
d&h www.f-ski.pl