Wymowny sen rycerki Małgosi
DziÅ›, 27 maja 2015r. Å›niÅ‚o mi siÄ™, że byliÅ›my na wyjeździe, jakiejÅ› pielgrzymce objazdowej po kraju; weszÅ‚am do maÅ‚ego koÅ›cioÅ‚a, starodawnego, który w Å›rodku staÅ‚ siÄ™ jakby wiÄ™kszÄ… kaplicÄ…. Z daleka widziaÅ‚am oÅ‚tarz i Tabernakulum na Å›rodkowej Å›cianie, byÅ‚o obszernie, jakoÅ› dużo miejsca, pusto – bez Å‚awek (na co nie zwróciÅ‚am wiÄ™kszej uwagi). KtoÅ› podszedÅ‚ do mnie i mówi: „Zaraz przyjdÄ… ludzie i bÄ™dzie nabożeÅ„stwo”.
Kiedy jeszcze rozmawiaÅ‚am, raptem odwróciÅ‚am siÄ™ i zobaczyÅ‚am ludzi leżących na podÅ‚odze, byÅ‚o tak ciasno, że leżeli - jak to siÄ™ mówi – pokotem, jeden obok drugiego twarzÄ… do ziemi – krzyżem. Wszyscy, jak jeden, nie byÅ‚o miejsca na nic, tylko zostaÅ‚o tyle co dla mnie i osoby, z którÄ… rozmawiaÅ‚am… Wszyscy byli jakby jednakowo ubrani, popielato-szare kolory, wyglÄ…dali jak jakieÅ› wojsko, czy zakon… OsÅ‚upiaÅ‚am. ZrozumiaÅ‚am tÄ… pustkÄ™ wczeÅ›niejszÄ… i brak Å‚awek!
Po prostu, tutaj wszyscy się modlą leżąc krzyżem! Nie ma innej formy! Tylko leżenie krzyżem!
Kiedy wyszÅ‚am stamtÄ…d, byÅ‚y drzwi – ponoć do kaplicy pamiÄ™ci Jana PawÅ‚a II, ale niestety zamkniÄ™te. Szukano kogoÅ› do otwarcia, ale nie udaÅ‚o siÄ™ znaleźć, po czym daÅ‚ siÄ™ sÅ‚yszeć, bardziej na zewnÄ…trz, gÅ‚os prelegenta. CzytaÅ‚ przemówienie Jana PawÅ‚a II, ale brzmiaÅ‚o to , jak poÅ›miertny manifest JPII do KoÅ›cioÅ‚a, do papieża Franciszka… Nie pamiÄ™tam dokÅ‚adnie sÅ‚ów, ale brzmiaÅ‚o to jak swoiste memento z za grobu…
Potem miaÅ‚ być nocleg i podano mi kartkÄ™ z wytycznymi trasy na nastÄ™pny dzieÅ„, a tam napisane: ojciec Pio…. San Giovani Rotondo… byÅ‚am zdumiona, przecież jeździmy po Polsce! Jak jutro pojedziemy do WÅ‚och! Ale, tam byÅ‚ jeszcze trzeci napis – też dotyczÄ…cy o. Pio… odczuÅ‚am, że w trudnych sprawach, problemach rodzinnych, osobistych, mamy zwracać siÄ™ wÅ‚aÅ›nie do o. Pio… mocno zapamiÄ™taÅ‚am tÄ… wskazówkÄ™, jeszcze po przebudzeniu do niej wracaÅ‚am….
mr Małgosia ze Szczecina
powrót